Japońska stocznia Sumitomo Heavy Industries Marine and Engineering, znana w ostatnich latach głównie z budowy tankowców aframax, ogłosiła zaprzestanie przyjmowanie nowych zamówień na statki handlowe. Stocznia nie wytrzymała konkurencji z Chinami i celuje w rynek offshore.
Znajdująca się w japońskiej Yokusace stocznia Sumitomo Heavy Industries Marine and Engineering wycofuje się z rynku budów statków handlowych. Jej spółka-matka, Sumitomo Heavy Industries, ogłosiła, że po ukończeniu aktualnie zakontraktowanych budów stocznia skupi się na świadczeniu usług posprzedażnych, remontach i naprawach, a także na rynku offshore. Zamówienia na nowe statki nie będą już przyjmowane.
Decyzja Japończyków nie zaskoczyła rynku – Sumitomo, choć wyrobiła sobie pozycję szczególnie w sektorze aframaksów (doki stoczni opuściło ponad 100 tego typu jednostek), przegrywała rywalizację z zakładami z Chin i Korei Południowej. Jest to jednocześnie obraz powszechny dla całego japońskiego przemysłu stoczniowego, który, po okresie dominacji, został wyprzedzony przez inne azjatyckie rynki.
Sumitomo podała ponadto, że pośród czynników wpływających na decyzję o zakończeniu działalności znalazły się rosnące ceny surowców oraz sprzętu, jak również luka w podaży. Nie pomogły także wdrożone środki zapobiegawcze, jak przeprowadzona modernizacja systemu budowy statków czy ograniczenie liczby przyjmowanych zamówień, by uniknąć opóźnień.
Sumitomo Heavy Industries Marine and Engineering ma kontynuować działalność remontową. Ponadto szefostwo firmy przyznało, że spółka patrzy uważnie na sektor energii odnawialnej i ma zamiar współpracować przy statkach offshore, a także fundamentach dla morskich farm wiatrowych.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei