Zatopienie przez siły ukraińskie rosyjskiego kolejnego okrętu desantowego klasy Ropucha ogranicza wsparcie logistyczne dla Floty Czarnomorskiej, a także utrudnia wsparcie logistyczne dla okupowanego Krymu - przekazało w czwartek brytyjskie ministerstwo obrony.
W codziennej aktualizacji wywiadowczej przypomniano, że w środę ukraińskie siły przeprowadziły skuteczny atak przy użyciu dronów nawodnych na rosyjski okręt desantowy klasy Ropucha, Cezar Kunikow. Operacja niemal na pewno zakończyła się zatopieniem jednostki i oznacza, że w wyniku ukraińskich ataków zniszczone zostały już trzy z 10 okrętów tej klasy.
Jak wyjaśniono, na okrętach tej klasy w dużej mierze opiera się wsparcie logistyczne dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej i wojny na Ukrainie, a utrata jednej z tych jednostek niemal na pewno jeszcze bardziej zawęzi ograniczone rosyjskie zasoby na Morzu Czarnym i pozostawi wsparcie logistyczne dla Floty Czarnomorskiej podatnym na dalsze ataki. Ponadto jeszcze bardziej zmniejszy to dostępność wsparcia logistycznego pomiędzy głównym terytorium Rosji a Półwyspem Krymskim w czasie, gdy most Kerczeński jest zamknięty.
"Jest wysoce prawdopodobne, że ukraińska zmyślność powstrzymuje Rosję przed swobodnym operowaniem w zachodniej części Morza Czarnego i umożliwia Ukrainie przejęcie od Rosji impetu na morzu" - oceniło brytyjskie ministerstwo obrony.
bjn/ adj/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty