Jemeńscy rebelianci Huti zasygnalizowali, że wstrzymali ataki na Izrael i transport morski na Morzu Czerwonym i Arabskim w związku z rozejmem obowiązującym w Strefie Gazy - przekazała we wtorek agencja AP, powołując się na list Hutich skierowany do palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas.
„Uważnie monitorujemy rozwój sytuacji i oświadczamy, że jeśli wróg wznowi agresję na Strefę Gazy, wrócimy do działań wojskowych w głębi (terytorium) syjonistycznego tworu (tj. Izraela - PAP) i przywrócimy zakaz izraelskiej żeglugi na Morzu Czerwonym i Arabskim” – napisali jemeńscy rebelianci w opublikowanym w poniedziałek wieczorem liście do Brygad al-Kasama, zbrojnego skrzydła Hamasu.
Huti nie potwierdzili formalnie zaprzestania ataków.
Kilka tygodni po ataku Hamasu na Izrael jesienią 2023 roku jemeńscy rebelianci rozpoczęli ostrzał statków handlowych na Morzu Czerwonym i uderzenia na Izrael, deklarując, że wspierają w ten sposób palestyńskie ugrupowanie.
W wyniku ataków zginęło co najmniej dziewięciu marynarzy, a cztery statki zostały zatopione. Przed wojną przez Morze Czerwone przepływały towary o wartości około 1 biliona dolarów rocznie - przypomniała agencja.
Odkąd 10 października zaczęło obowiązywać zawieszenie broni między Hamasem a Izraelem, Huti nie przyznali się do żadnego ataku - podkreśliła AP. Ostatni ostrzał nastąpił 29 września. Zginął wówczas jeden marynarz holenderskiego statku, a drugi odniósł obrażenia.
W tym czasie Huti zatrzymali dziesiątki pracowników agencji ONZ i innych organizacji pomocowych w Jemenie, twierdząc, że należą oni do siatki szpiegowskiej.
os/ akl/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty