Francuski przewoźnik CMA CGM poinformował 2 września, że do jego floty dołączył nowy statek kontenerowy, CMA CGM Mercury. Odbyła się również ceremonia chrztu. Tak jak wiele innych, budowanych dla tej firmy w Korei Południowej, także ten wpisuje się w ideę wdrażania innowacyjnych rozwiązań z myślą o dekarbonizacji transportu morskiego oraz zmniejszania emisji CO2.
Nowy nabytek firmy z siedzibą we Francji został zbudowany w południowokoreańskiej stoczni stocznia HD Hyundai Samho Heavy Industries w Mokpo, należąca do koncernu HD Hyundai. Będzie pływał pod banderą Malty. CMA CGM podkreśla, że statek jest zdolny do pływania na metanolu, wpisując się w politykę transformacji energetycznej poprzez wdrażanie napędów na paliwa alternatywne, zmniejszając emisje CO2 w przeliczeniu na każdy kontener i jednocześnie zachowując elastyczność z myślą o terminowości dostaw i dotarciu także do świadomych klientów, oczekujących rozwiązań ekologicznych.

CMA CGM Mercury (IMO: 9996719) ma 335 metrów długości i 51 metrów szerokości. Jego pojemność to 13 000 TEU. Jest piątym z serii 12 statków posiadających dwupaliwowy napęd, pozwalający na pływanie na ekologicznym metanolu. Kontenerowiec należy do nowej serii, dostarczanej w latach 2025-2026, w której każdy kolejny otrzymuje nazwę na cześć pierwiastka z tablicy Mendelejewa. Pierwszym był CMA CGM Iron (IMO: 9996678), który już od marca tego roku prowadzi działalność. Kolejne to Argon, Kobalt, Platinum, Mercury, Helium, Krypton, Thorium, Osmium, Silver, Copper i Gold.
Wszystkie nowe kontenerowce mają stanowić dowód zaangażowania przewoźnika w dążenie do celu, jakim jest osiągnięcie zerowej emisji netto do 2050 roku. Obok napędów na metanol firma wdraża też rozwiązania pozwalające na większą wydajność podróży podczas rejsu, ograniczając zużycie energii i paliwa. Mocno też inwestuje w statki z napędem na LNG. Aktualnie flota przewoźnika z Francji liczy ok. 670 jednostek, przy czym w budowie lub na liście zamówień znajduje się 100 kolejnych.
W ubiegłym roku firma zwiększyła swój portfel zamówień w chińskich oraz południowokoreańskich stoczniach, oczekując na dostarczenie szeregu jednostek napędzanych metanolem i LNG, zdolnych do przewozu od kilku do kilkunastu tysięcy TEU. W 2024 roku odebrała 12 nowych statków LNG, a do 2029 roku planuje posiadać aż 153 jednostki zdolne do wykorzystania biogazu, biometanolu oraz paliw syntetycznych. Przypomnijmy, że zgodnie z raportem DNV za 2024 rok, nastąpił wtedy znaczny wzrost zamówień na statki napędzane nisko- i zeroemisyjnymi paliwami alternatywnymi. W ciągu całego roku zamówiono łącznie 515 kontenerowców, masowców, tankowców i innych jednostek, co ma stanowić wzrost o 38% w porównaniu z 2023 rokiem.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów