Wallenius Wilhelmsen planuje zbudować napędzany wiatrem statek RoRo, który ma osiągnąć do 90% redukcji emisji w porównaniu z najlepszymi obecnie statkami.
Statek, nazwany Orcelle Wind, ma być gotowy do podpisania kontraktu ze stocznią do połowy 2022 r. Gotowy statek na pełne morze ma wyjść do 2025 r. Pomysł opiera się na koncepcji Oceanbird opracowanej przez firmę konsultingową Wallenius Marine. Wallenius Wilhelmsen posunie się naprzód, wykorzystując swoją wiedzę z działalności RoRo i przeprowadzi kompleksową ocenę rentowności.
„Od 2008 roku udało nam się zmniejszyć intensywność emisji CO2 o 33%, co jest znaczącym krokiem. Jednak podróż w kierunku zerowej emisji wymaga wielkich postępów. Wierzymy, że Orcelle Wind jest jednym z nich - mówi Craig Jasieński, dyrektor generalny Wallenius Wilhelmsen - Mamy przewagę wielkości i światowej klasy klientów, partnerów i pracowników. Potrzeba oddanej współpracy wszystkich, aby tak śmiała inicjatywa, jak Orcelle Wind odniosła sukces ”.
Istnieje wiele czynników, które wymagają uwagi przed sfinalizowaniem specyfikacji Orcelle Wind:
- Pojemność - 7 000 pojazdów;
- Dodatkowo możliwość przewożenia ciężkich maszyn i ładunków masowych;
- Długość ok. 220m i szerokość ok. 40m;
- Prędkości 10-12 węzłów pod żaglami, które można zwiększyć dzięki dodatkowemu systemowi zasilania.
„Orcelle Wind będzie naszym technicznym i operacyjnym poligonem testowym dla zeroemisyjnych innowacji, na którym będziemy mogli oceniać i rozwijać różne bezemisyjne paliwa i technologie” - podkreśla Erik Noeklebye, wiceprezes i dyrektor operacyjny Shipping Services w Wallenius Wilhelmsen.
Sam projekt statku jest w końcowej fazie i po ukończeniu Wallenius Wilhelmsen przeprowadzi przetarg wśród światowych stoczni i wybierze najkorzystniejszą ofertę. Chociaż dokładna cena statku nie została jeszcze zdefiniowana, oczekuje się, że budowa statku będzie kosztowna ze względu na poziom innowacyjności. Odnosząc się do finansowania statku, Jasieński powiedział, że jest to temat, który nie został jeszcze dogłębnie zbadany. Uważa jednak, że rozwiązanie można znaleźć, wchodząc na rynek obligacji w poszukiwaniu funduszy.
„Nie przejmuję się finansowaniem tego statku. Możemy to poprawić dzięki naszemu bilansowi lub naszym tradycyjnym pożyczkodawcom - mówi - Naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy stocznie przyjdą do nas i powiedzą, że chcą być pierwszymi, którzy zbudują statek, który będzie mieć znaczący wpływ pod względem redukcji emisji dwutlenku węgla. To niesamowita okazja dla nas i naszych klientów, ponieważ stocznia może uczestniczyć w absolutnie innowacyjnych rozwiązaniach dla przemysłu morskiego. Mam nadzieję, że stocznie przygotowują się do tego już teraz. Musimy znaleźć różne sposoby, aby sprostać wymaganiom energetycznym, które mamy, a po drodze zmniejszyć emisję dwutlenku węgla ”- podsumował Jasieński.
źródło: www.offshore-energy.biz/
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River