Japoński projekt statku do przewożenia samochodów napędzanego amoniakiem otrzymał aprobatę ze strony towarzystwa klasyfikacyjnego ClassNK.
Projekt powstał na zamówienie firmy żeglugowej "K" Line (Kawasaki Kisen Kaisha) w partnerstwie z Shin Kurushima Dockyard jako część projektu mającego na celu sprawdzanie możliwości nowych paliw, które mają pomóc w dekarbonizacji sektora. "K" Line jest jednym z przedsiębiorstw, które zdecydowały się przyspieszyć prace względem proponowanego przez IMO scenariusza, zakładającego redukcję emisji do 2050 roku o 50 proc. względem poziomu z 2008 roku. Firma, wraz z innymi potentatami branży, zamierza do tego czasu całkowicie wyeliminować emisje. "K" Line potwierdza, że projekt samochodowca napędzanego amoniakiem jest elementem tych starań.
Shin Kurushima Dockyard ponadto podało, że jednymi z wyzwań, z jakimi musieli zmierzyć się projektanci, było zapewnienie bezpieczeństwa w związku z toksycznością amoniaku. Opracowane zostały procedury dla ryzyka wycieku i środki mające mu zapobiec. Projektanci wskazali także na konieczność doboru odpowiednich materiałów do budowy zbiornika.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei