Ponad tuzin tankowców z skroplonym gazem ziemnym czeka na swoją kolej, aby zatankować w katarskim porcie Ras Laffan, co jest wyraźnym znakiem, jak napięty stał się światowy rynek gazu.
Nabywcy z Korei Południowej i Pakistanu należą do tych, którzy chcą zmaksymalizować dostawy w ramach długoterminowych kontraktów na dostawy z emiratem Bliskiego Wschodu, jednym z największych światowych eksporterów gazu ziemnego, według handlowców posiadających wiedzę w tej sprawie. Ładunki są powiązane z cenami ropy i kosztują około połowy obecnej stawki na spotowych rynkach gazu, gdzie globalny kryzys podaży spowodował, że ceny wzrosły do rekordowych wyników w sezonie.
Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i dostawcy gazu miejskiego na całym świecie walczą o zdobycie odpowiedniej ilości gazu ziemnego przed zimą, kiedy popyt na paliwo wzrośnie na półkuli północnej. Katar dąży do podpisania większej liczby kontraktów, aby wesprzeć ogromną ekspansję i jest bardziej skłonny niż jego rywale do dostosowania zakontraktowanych wolumenów, zarówno w górę, jak i w dół.
Jak wynika z danych Bloomberg, kilkanaście statków balastowych ze skroplonym gazem ziemnym znajduje się u wybrzeży Kataru, a kolejnych pięć jest obecnie załadowywanych.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów