Specjalizująca się w budowie luksusowych jachtów turecka stocznia straciła pływający suchy dok.
Tureckie władze poinformowały o wypadku, w wyniku którego zatonął pływający dok należący do stoczni remontującej i budującej jachty – Yachtley w Kocaeli.
Według przekazanych informacji dok zatonął podczas wprowadzania do niego jachtu. Nikomu nic się nie stało – 24 pracowników pracujących w doku zdążyło uciec, prawdopodobnie wprowadzana do doku jednostka również wyszła bez szwanku.
Dok opadł na dno na relatywnie płytkiej części akwenu, wierzchołki wysięgników dźwigów wystają ponad taflę wody. Nie wiadomo jakie dokładnie były przyczyny wypadku. Media donoszą, że na wodzie unosi się plama zanieczyszczeń, ale lokalne służby mówią, że nie zgłoszono żadnego problemu.
Stocznia Yachtley buduje i remontuje luksusowe jachty o długości 50-90 metrów.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei