• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne

06.07.2026 22:15 Źródło: z mediów
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Fot. TKMS

Media podają, że kanadyjskie władze zdecydowały się, kto dostarczy nowe okręty podwodne dla tamtejszych sił morskich. Zwycięzcą wielkiego kontraktu na blisko 12 jednostek jest niemiecka stocznia TKMS, mająca siedzibę w Kilonii. Rywalem o intratne przedsięwzięcie była południowokoreańska stocznia z siedzibą w Geoje, Hanwha Ocean.

Cytowana przez CBS i Reutersa gazeta Globe and Mail poinformowała 6 lipca, że w najbliższym czasie w Halifaksie premier Kanady, Mark Carney oficjalnie ogłosi dokonanie wyboru podmiotu, z którym zostanie zawarta umowa na okręty podwodne. Zastąpią one obecnie posiadane jednostki serii Upholder/Victoria, które pierwotnie powstały dla Wielkiej Brytanii, a Kanadzie zostały sprzedane i przekazywane odpowiednio w 2000, 2003 i 2015 roku.

Kanadyjskie potrzeby podwodne

Więcej o postępowaniu pisaliśmy w tekście pt. Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu? Przypomnijmy, że wybór odbywał się w ramach programu CPSP (Canadian Patrol Submarine Project) utworzonego w 2021 roku. Z grona kilku oferentów zdecydowano się zaprosić do składania ofert dwóch, niemiecki TKMS i południowokoreańską Hanwha Ocean, oferujące odpowiednio okręty podwodne typu 212CD i serii KSS-III Batch II.

Co warto nadmienić, obie firmy wcześniej starały się o sprzedaż takich jednostek dla polskiej Marynarki Wojennej, w ramach programu „Orka”. W tamtym przypadku w listopadzie ub.r. resort obrony ogłosił wybór oferty szwedzkiej na jednostki serii A26 (typ Blekinge), a kontrakt zawarto w czerwcu br.

Wielkie wymagania, wielka rywalizacja

Kontrakt na 12 okrętów podwodnych dla Royal Candian Navy oznacza zarówno lata pracy dla stoczniowców, jak i długą współpracę zwycięzcy z kanadyjskimi władzami i przemysłem okrętowym. Stąd rywalizacja między dwoma oferentami była zawzięta. Wydatki związane z przedsięwzięciem mogą przekroczyć nawet 100 mld dolarów. Stąd TKMS i Hanwha Ocean zawierali liczne umowy z lokalnymi firmami, z myślą o budowie bazy przemysłowej w kraju. Mowa tu o tworzeniu infrastruktury z myślą o konserwacji, napraw i remontów (Maintenance, Repair, Overhaul, MRO) tych okrętów.

Fot. MW Kanady

Kanadyjskie władze podkreślały, że kluczem dla bezpieczeństwa, obok posiadania nowych okrętów, jest stworzenie infrastruktury z myślą o serwisowaniu tych jednostek, a potencjalnie może być mowa też o ich budowie czy tez doposażaniu w kraju, wraz z rozwojem kompetencji. Wydaje się to dość oczywiście, biorąc pod uwagę, że stocznie każdego z oferentów realizują też inne zlecenia.

212CD – Common Design

Proponowane przez TKMS okręty powstają przy mocnym zaangażowaniu norweskich firm, co wynika z faktu, że od początku projekt zakładał budowę tych jednostek dla sił morskich Niemiec i Norwegii. Co Mają 73 metry długości, 10 metrów szerokości i wyporność odpowiednio 2500 ton w położeniu nawodnym i 2800 ton pod wodą. Kadłub mocny powstaje ze stali austenitycznej (amagnetycznej) celem utrudnienia wykrycia przez detektory anomalii magnetycznych i unikając kontaktu z minami morskimi. W prasie przekrój poprzeczny kadłuba określa się jako „diamentowy”, co ma w zamierzeniu skutecznie ograniczyć powierzchnię odbicia sygnałów aktywnych stacji hydrolokacyjnych. TKMS podkreśla, że zastosowanie w budowie stali amagnetycznej jest istotne podczas działań z myślą o Morzu Bałtyckim, wykorzystując też doświadczenie z wcześniejszej budowy jednostek typu 212.

W skład wyposażenia wejdą system dowodzenia i zarządzania walką (CMS) ORCCA, powstały we współpracy z norweskim koncernem Kongsberg, sonar do nawigacji SA9510S MkII, maszty elektrooptyczne OMS 150 i 30, echosondy: wielowiązkowa EM2040 Mil i jednowiązkowa EA640. Jako uzbrojenie okręt otrzyma cztery wyrzutnie torped 533 mm do torped DM2A4 oraz uniwersalny system rakietowy obrony bliskiego zasięgu IDAS, opracowany wspólnie z Diehl Defence. Okręt ma być zdolny do użycia pocisków przeciwokrętowych NSM (Naval Strike Missile) od Kongsberga oraz współdziałania z bezzałogowymi pojazdami podwodnymi (UUV).

Fot. TKMS

Załoga okrętu będzie liczyła ok. 30 osób. W skład napędu wejdą dwa silniki wysokoprężne MTU 4000, wspomniane baterie litowo-jonowe oraz system niezależny od powietrza (HDW Fuel Cell AIP System), określany jako „IV generacja”. W związku z tym wdrażana technologia wspominanych baterii przeszła kluczowe pomiary czystości i bezpieczeństwa, zapewniające o wydajnym i niezagrażającym użytkowaniu na pokładzie okrętu. Celem projektu było też zminimalizowanie zużycia energii zapewniając tym samym wydajniejszą pracę systemów i zwiększając autonomiczność zarówno gdy okręt działa na powierzchni, jak i przede wszystkim pozostaje dłuższy czas pod wodą.

Sukces i wyzwanie

Dla TKMS pozyskanie kontraktu w Kanadzie to ogromny sukces nie tylko ze względu na korzyści finansowe, ale też wizerunkowe, gdyż pozwoli to na zwiększenie reputacji firmy. Tym bardziej, że po wydzieleniu z koncernu thyssenkrupp w ub.r. i wejściu na giełdę podmiot dąży do polepszania oferty i dalszego rozwoju.

Nie można tu zapomnieć, że ogromny kontrakt to także wymagania, szczególnie że kilońska stocznia realizuje już szereg zamówień także dla innych krajów. Na ten moment w portfelu zamówień jest po sześć okrętów typu 212CD dla każdego z państw. Ponadto też zakład odpowiada za dostawę jednostek innych serii m.in. dla Izraela i Singapuru. Co istotne, z myślą o kanadyjskim kontrakcie Niemcy i Norwedzy byli gotowi odstąpić swoje sloty, aby do kolejnego zamawiającego szybciej trafiła nowa jednostka. Niemniej nietrudno się spodziewać, że realizacja zamówienia będzie wyzwaniem ze względu na zobowiązania TKMS. Stąd tak duże znaczenie ma również transfer technologii do Kanady, a z myślą o tym przedsięwzięciu działa też przedstawicielstwo niemieckiej firmy w tym kraju.

Współpraca nie tylko przemysłowa

Choć władze Kanady na ten moment nie potwierdziły doniesień, które miały być jednak powtarzane przez nieoficjalne źródła CBS i innych mediów, tak wskazuje się, że publiczne ogłoszenie decyzji to kwestia czasu. Wskazuje się tu, że obok walorów okrętu podwodnego i współpracy na niwie przemysłu, dochodzi jeszcze zacieśnianie relacji polityczno-obronnych z państwami NATO. Tym bardziej, że Kanada już współdziała, na podobnej zasadzie, z Wielką Brytanią w kwestii budowy i dostawy niszczycieli serii River, opartych na brytyjskich fregatach typu 26. Także tu mowa o dużym kontrakcie jako że Royal Canadian Navy ma wzbogacić się o blisko 15 jednostek. Wraz z 12 okrętami podwodnymi w przyszłości flota wojenna kraju ma stać się jedną z mocniejszych w NATO, zabezpieczając też potrzeby obronne państwa.

VEGA_790x140_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.