Południowokoreańskie stocznie otrzymały oficjalne zapytania od Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych o możliwość szybkiej budowy niszczycieli i okrętów zaopatrzeniowych – poinformowała koreańska agencja prasowa Yonhap.
Yonhap podała, że krajowe koncerny stoczniowe – HD Hyundai Heavy Industries, Hanwha Ocean i Samsung Heavy Industries – otrzymały przed miesiącem zapytania (RFI – Request for Information) od Marynarki Wojennej USA, dotyczące ich możliwości w zakresie szybkiej budowy niszczycieli i okrętów zaopatrzeniowych. Media dodają, że nastąpiło to po tym, jak Donald Trump zapytał prezydenta Korei Południowej Lee Jae Myunga o „szybką budowę 10 amerykańskich okrętów wojennych” podczas spotkania przy okazji szczytu G7 w czerwcu. Obaj prezydenci spotkali się również podczas obecnego szczytu NATO i ustalili, że rozpoczną się konsultacje robocze, które mają ocenić koreańskie możliwości budowy jednostek dla USA.
Według Yonhap, Amerykanie w swoim zapytaniu dociekali w HDHHI i Hanhwa przede wszystkim o możliwości projektowe i produkcyjne, a także ceny, warunki dostaw i inne dane rynkowe. Zapytanie dotyczyło ośmiu planowanych niszczycieli. Tematem osobnego RFI, przesłanego także do SHI, były z kolei średniej wielkości wojskowe zbiornikowce zaopatrzeniowe.
Co ciekawe, obecnie amerykańskie przepisy uniemożliwiają budowę okrętów wojennych w innych stoczniach niż krajowe. Stanowi o tym ustawa Byrnesa-Tollefsona z lat 60-tych XX wieku. W ostatnich tygodniach podobne stanowisko przedstawiła Komisja Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów. Co więcej, sam Trump chciał odbudować amerykański przemysł stoczniowy wprowadzając opłaty za wpływające do amerykańskich portów statki wybudowane w Chinach. Niemniej jednak według doniesień jego administracja szuka możliwości obejścia przepisów i budowy okrętów poza krajem. Media spekulują, że Amerykanie mogliby zlecić Koreańczykom wykonanie prac projektowych i dokumentacji, a sama budowa mogłaby się odbyć w należących do koreańskich koncernów stoczniach w USA, jak np. w zakładzie w Filadelfii, należącym do Hanwha Ocean.
Współpraca Stanów i Korei w okrętobudownictwie jest wynikiem programu „Make American Shipbuilding Great Again”. Trump dostrzega w Koreańczykach siłę, która może poprzez swoje inwestycje w amerykański sektor stoczniowy i przeszczepianie know how pomóc odtworzyć jego możliwości. Koreańczycy natomiast reagują na te inicjatywy pozytywnie. Otrzymały już kontrakty na obsługę techniczną i remonty jednostek Military Sealift Command. Szykują się jednak na więcej: HDHHI zawarło na tę okoliczność partnerstwo z Huntington Ingalls Industries, zaś Samsung z General Dynamics NASSCO. Jednocześnie rząd Korei Południowej obiecał zainwestować w amerykańskie stocznie 150 mld dolarów.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora
W Estonii zaprezentowano kadłub patrolowca, powstającego w ramach EUROGARD, z udziałem polskich podmiotów
Grupa Przemysłowa Baltic zakończyła realizację kontraktu dla VENSYS. Rekordowy local content - 80%
Remontowa Shipbuilding buduje promy dla szkockiego odbiorcy. Położono stępkę pod trzecią jednostkę