W poniedziałek 22 czerwca przy kei w terminalu kontenerowym Baltic Hub w Porcie Gdańsk pojawił się 400-metrowy kontenerowiec oceaniczny CMA CGM Jacques Saadé. Zawinięcia takich statków to nic nowego, ale ta jednostka jest wyjątkowa we flocie armatora – to jego flagowy statek, noszący imię założyciela firmy.
Niebiesko-zielony CMA CGM Jacques Saadé przybił do nabrzeża II w gdańskim terminalu kontenerowym Baltic Hub wczesnym rankiem w poniedziałek 22 czerwca. To jeden z tych olbrzymów, które robią kolosalne wrażenie – przy długości 400 metrów, szerokości 61 metrów jest jedną z największych jednostek, jakie mogą wpłynąć na Bałtyk i jednym z największych kontenerowców świata. Ale dla wywodzącego się z Francji potentata logistycznego CMA CGM, jednego z tzw. „wielkiej trójcy” armatorów kontenerowych na świecie, statek ten ma też znaczenie bardzo symboliczne.
– Po pierwsze, nosi on imię założyciela naszej firmy, wizjonera, który pomógł stworzyć globalnego giganta, jeśli chodzi o przewozy kontenerowe – tłumaczy Jeff Jarosław Gościniak, dyrektor zarządzający CMA CGM Polska. Dodaje, że był to też pierwszy tej wielkości statek napędzany LNG. – Był zbudowany w 2020 roku. Na pokład zabiera 18 tys. m3 gazu, który jest przechowywany w zbiornikach o temperaturze -161 stopni – opowiada Gościniak.
Był to prototypowy statek z serii, która okazała się bardzo udana. Po jego wybudowaniu powstało jeszcze kolejnych dziewięć jednostek tej serii o pojemności 23 tys. TEU. Następnie powstała seria mniejszych jednostek o pojemności 15 tys. TEU, a potem armator powrócił do budowy większych statków o pojemności 24 tys. TEU, opartych na tej samej technologii.
CMA CGM Jacques Saadé został zbudowany w stoczni Jangnan-Changxing w Szanghaju i był wodowany we wrześniu 2019 roku. W ceremonii wziął udział m.in. Rodolphe Saadé, prezes CMA CGM, a zarazem syn Jacquesa. Po przekazaniu statku do eksploatacji, został on zarejestrowany we francuskim rejestrze. Jeff Jarosław Gościniak mówi, że statek jest nazywany „24x24x24” ze względu na swoje rozmiary.
– To 24 kontenery szerokości, 24 kontenery długości, 24 kontenery głębokości. Jesteśmy w stanie schować 12 kontenerów pod pokładem i ułożyć 12 kontenerów na pokładzie – opisuje.
Choć od czasu wejścia tego kontenerowca do eksploatacji minęło zaledwie sześć lat, już przeszedł on pewne prace, mające na celu poprawę jego osiągów. Latem zeszłego roku na dziobie statku zainstalowana została przednia osłona aerodynamiczna. Jej zadaniem jest zmniejszanie oporu powietrza podczas rejsu, co pozwala na zmniejszenie zużycia paliwa nawet o 4% i przekłada się na dodatkowe ograniczenie emisji.
Na co dzień CMA CGM Jacques Saadé pływa w serwisie FAL1 łączącym Daleki Wschód i Europę. Do gdańskiego Baltic Hubu statek zawinął właśnie w jego ramach, zresztą po raz drugi w swojej historii.
– Ostatnie zawinięcie było trzy lata temu i było to zawinięcie, które rozpoczęło bezpośredni serwis z Dalekiego Wschodu do Gdańska w serwisie FAL1 – mówi Jeff Jarosław Gościniak.
CMA CGM Jacques Saadé ma na swoim koncie już także rekordy. W 2020 roku wpisał się do annałów osiągając najwyższą w historii liczbę pełnych kontenerów załadowanych na jeden statek. Podczas wyjścia z portu w Singapurze transportował dokładnie 20 724 pełne kontenery.
Jacques Rodolphe Saadé był francusko-libańsko-syryjskim przedsiębiorcą, który założył grupę CMA CGM. Był jednym z pionierów konteneryzacji. Po raz pierwszy z kontenerami zetknął się w latach studiów w USA, kiedy zwrócił uwagę na sposób, w jaki swoje ładunki transportuje amerykańska armia w trakcie wojny w Wietnamie. Po przeprowadzce do Francji wraz z bratem założył w 1978 roku Compagnie Maritime d’Affrètement (CMA), która obsługiwała początkowo połączenia między Marsylią, Bejrutem i Syrią. Firma się rozwijała. W 1996 roku Saadé przejął także Compagnie Générale Maritime (CGM), a w 1999 połączył oba przedsiębiorstwa, nadając im nazwę CMA CGM. W 2006 roku, po kolejnej akwizycji, spółka stała się jednym z największych przedsiębiorstw żeglugowych świata. Saadé zmarł w 2018 roku, rok wcześniej przekazując władzę w grupie swojemu synowi Rodolphe'owi.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora
W Estonii zaprezentowano kadłub patrolowca, powstającego w ramach EUROGARD, z udziałem polskich podmiotów
Grupa Przemysłowa Baltic zakończyła realizację kontraktu dla VENSYS. Rekordowy local content - 80%
Remontowa Shipbuilding buduje promy dla szkockiego odbiorcy. Położono stępkę pod trzecią jednostkę