Stocznia ST Engineering poinformowała o udanym, przeprowadzonym 23 lipca br., wodowaniu drugiego, wielozadaniowego okrętu bojowego (MRCV) Valour, budowanego dla Marynarki Wojennej Singapuru. Z racji na swoje rozmiary i planowane zastosowanie projekt i sama konstrukcja budzą zainteresowanie specjalistów i miłośników tematyki okrętowej. Wodowanie miało miejsce zaledwie dziewięć miesięcy po tym, jak na wodzie znalazł się prototypowy, bliźniaczy Victory.
Wykonawca informuje, że wodowanie Valour stanowi kolejny ważny krok naprzód w tym znaczącym programie mającym na celu wzmocnienie przyszłych zdolności morskich Singapuru. Podkreśla przy tym znaczenie współpracy z siłami morskimi państwa, resortem obrony, a także Singapurską Agencją Nauki i Technologii Obrony (Defence Science & Technology Agency, DSTA). Należy tu przypomnieć, że ważnym partnerem tego przedsięwzięcia jest szwedzki koncern Saab. Zgodnie z umową o współpracy dostarcza także kompozytowe nadbudówki, a także, wraz z DSTA rozwija projekt okrętu, wykorzystując technologie takie jak sztuczna inteligencja (AI) i analiza danych, aby zrealizować koncepcję MRCV jako okrętu wysoce skomputeryzowanego.
Zwodowany okręt ma ok. 150 metrów długości, a jego wyporność ma sięgać 8000-10000 ton. Należy do serii określanej jako wielozadaniowe okręty, niemniej najprawdopodobniej będą porównywalne z fregatami, jako że wzorem dla nich mają być jednostki typu Iver Huitfeldt, służące w siłach morskich Danii. Co istotne, na nich opiera się platforma Arrowhead 140, stanowiącej wzorzec dla projektów fregat dla Wielkiej Brytanii (typ 31), Polski (program „Miecznik”) i Indonezji posłużą jako wielozadaniowe platformy bojowe dla bezzałogowych statków powietrznych (UAV), nawodnych (USV), a potencjalnie też podwodnych (UUV), dzięki czemu będą zdolne prowadzić nowoczesne działania we wszystkich domenach.
Pomimo niemałych rozmiarów załoga okrętu jest wyjątkowo mała, licząc 60-100 osób co będzie to wynikało z automatyzacji szeregu urządzeń, przy jednoczesnym wyspecjalizowaniu kadry, gdzie jej członkowie będą faktycznie ekspertami wykorzystującymi najnowocześniejsze technologie morskie. To zapewni im oszczędność kosztów operacyjnych. To również w zamierzeniu wydłuży zdolność do prowadzenia działań morskich (bez zawijania do portu). Z racji że ilość zapasów porównywalna dla podobnych tonażowo jednostek ma starczyć na dłużej. Maksymalna prędkość okrętu to 22 węzłów, a zasięg działania to 7000 ton.
Jednostka otrzyma nowoczesny zestaw sensorów, którego centralnym elementem jest zintegrowany antenomaszt Saab SLIM oraz cztery anteny radaru AESA Thales Sea Fire pracującego w paśmie S. Radar zapewni jednoczesne wykrywanie, śledzenie i kierowanie ogniem wobec celów powietrznych oraz nawodnych. Okręt będzie również wyposażony w zaawansowane systemy zwalczania min morskich, wykorzystujące modułowe sonary holowane, takie jak Thales SAMDIS NG, Kraken Robotics KATFISH oraz Exail T18-M, które będą mogły być instalowane lub demontowane w zależności od charakteru misji. Rozwiązanie to pozwoli dostosować konfigurację okrętu do zadań związanych z walką przeciwminową bez konieczności budowy wyspecjalizowanych jednostek.
Choć część wyposażenia bojowego pozostaje jeszcze nieujawniona, wiadomo, że MRCV otrzyma pionowe wyrzutnie Sylver VLS z możliwością wykorzystania przeciwlotniczych pocisków Aster 30 B1 NT oraz VL MICA NG. Uzbrojenie uzupełni armata STRALES kalibru 76 mm z amunicją kierowaną, zdalnie sterowane stanowisko Typhoon Mk 30c z armatą Bushmaster II kalibru 30 mm oraz wyrzutnie przeciwokrętowych pocisków rakietowych. Okręt będzie dysponował również hangarem i pokładem lotniczym dla śmigłowców oraz bezzałogowych systemów powietrznych, a także możliwością integracji dodatkowych modułów misji.
Co też istotne, okręt projektowano, by nie tylko wykonywał misje bojowe i działał w wielodomenowym środowisku zagrożeń, ale też funkcjonował jako „statek-matka” dla bezzałogowych pojazdów nawodnych, podwodnych i powietrznych. Zaimplementowane wyposażenie ma pozwolić na ich bezproblemową operacyjność i współdziałanie, zwiększając zakres zdolności nowych okrętów. Wykonawca, ST Engineering, jest zdania, że to przedsięwzięcie stanowi dowód potencjału rodzimej branży okrętowej, z myślą zarówno o dostarczaniu zaawansowanych jednostek nawodnych do sił morskich państwa, myśląc też o eksporcie. Z myślą o tym firma modernizuje swoje stocznie, celem stworzenia z nich „inteligentnego hubu”. Wiąże się to z wdrażaniem zautomatyzowanych linii produkcyjnych, zrobotyzowanemu spawaniu, możliwościom predykcyjnej konserwacji, a także usprawnieniu koordynacji projektów i alokacji zasobów. To wszystko ma składać się na zwiększoną ogólnie produktywność. Zwiększona moc produkcyjna i lepsza infrastruktura w obu stoczniach w przyszłości ma pozwolić ST Engineering na realizację większych i bardziej złożonych projektów.
Obok wdrażania nowych rozwiązań w zakresie modelowania 3D, kluczowe znaczenie ma technologia „cyfrowego bliźniaka” (digital twins), która ma zapewnić utrzymywanie, serwisowanie i modernizowanie jednostki z wykorzystaniem śledzenia jej stanu z użyciem rozwiązań cyfrowych. Projekt został przetestowany i udoskonalony wirtualnie przed rozpoczęciem budowy. Zastosowanie technologii wirtualizacji zmniejszyło potrzebę tworzenia kosztownych prototypów fizycznych, zminimalizowało przeróbki konstrukcyjne, ograniczyło straty materiałów i skróciło czas dostawy niezbędny do dostarczenia okrętu zoptymalizowanego pod kątem potrzeb sił morskich. Podejście oparte na modelach w rozwoju MRCV typu Victory w zamierzeniu ma wyznaczyć nowy standard inżynieryjny w projektowaniu zaawansowanych okrętów.
Dzięki połączeniu dużych rozmiarów, modułowej konstrukcji i rozbudowanych zdolności sieciocentrycznych jednostki typu Victory mają stać się podstawą przyszłych sił nawodnych Singapuru, zdolną do prowadzenia działań przeciwlotniczych, przeciwokrętowych, przeciwpodwodnych oraz przeciwminowych z wykorzystaniem załogowych i bezzałogowych systemów bojowych. Z racji na nasycenie systemami bezzałogowymi pojawia się pytanie, jak w praktyce sprawdzi się taka konstrukcja, biorąc pod uwagę ciągły rozwój bezzałogowców, które mają uzupełniać się z platformami bezzałogowymi.
Aktualnie trwa budowa czterech z sześciu zaplanowanych okrętów typu Victory. Obok obecnie zwodowanych dwa kolejne powstają od kwietnia tego roku. ST Engineering podkreśla, że prace nad jednostką prototypową, jak i stale realizowana modernizacja infrastruktury stoczniowej, pozwoliły na uzyskanie kompetencji i doświadczenia, które mają zapewnić o terminowości przedsięwzięcia, a nawet przyspieszyć jego realizację. Aktualny plan zakłada, że przyszły RSS Victory, zwodowany w październiku ub.r., wejdzie do służby jeszcze w 2028 roku. Z kolei przyszły RSS Valour, którego wodowanie miało miejsce w lipbcu br., w składzie floty wojennej Singapuru ma znaleźć się w 2029 roku.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Wypadek na Dunaju. Statek uderzył w ścianę śluzy
Niedawni rywale zacieśniają współpracę. Navantia i TKMS razem na rzecz budowy okrętów podwodnych
Damen ma duży problem. Chodzi o budowę fregat. Belgia i Holandia wycofają się z zamówienia?
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich