Prezes Zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A. Piotr Redmerski odnosi się do informacji o przedstawieniu mu zarzutów dotyczących działań związanych z kontraktem na budowę promu ro-pax. W wydanym oświadczeniu stanowczo odrzuca zarzuty, podkreślając, że wszystkie podejmowane decyzje miały na celu ochronę interesów Spółki i były realizowane z zachowaniem obowiązujących procedur oraz przy udziale właściwych organów. Poniżej pełna treść oświadczenia.
W związku z informacjami dotyczącymi przedstawienia mi zarzutu działania na niekorzyść spółki PŻB S.A., pragnę odnieść się do zaistniałej sytuacji.
Zawsze na pierwszym miejscu kierowałem się dobrem Spółki a z uwagi na to, że jest to spółka Skarbu Państwa, w której wpływy polityczne są ogromne, nadzwyczaj uważnie wspólnie z działami prawnymi respektowałem wymogi formalne działalności PŻB S.A.
Stanowczo nie zgadzam się z przedstawionymi zarzutami zwłaszcza, że wyrządziłem szkodę Spółce, oraz że złamałem statut spółki oraz popełniłem inne formalne uchybienia przy podpisywaniu kontraktu na budowę promu. Na każdym etapie budowy był zabezpieczony interes PŻB S.A. I tak:
– Kuriozalnym jest jeden z zarzutów, że podpisałem kontrakt bez swojej zgody na tą czynność, czyli bez uchwały Zarządu. Cały ówczesny zarząd złożył podpis pod kontraktem a tym samym wyraził wolę realizacji programu Batory, co potwierdzają kolejne uchwały Zarządu.
– Stocznia Gryfia złożyła oświadczenie w kontrakcie, że jest w stanie zbudować ten prom i Zarząd nie mógł ingerować w to w jaki sposób to zrobi i z jakimi stoczniami miała kooperować aby to uczynić oraz od kogo otrzyma dokapitalizowanie.
– Zarząd, mając obawy o realizację kontraktu, niestandardowo zlecił budowę stępki, która była własnością PŻB S.A. (zazwyczaj jest własnością stoczni), aby w razie niepowodzenia móc stępkę przenieść do innej stoczni i dokończyć budowę.
– Kuriozalna rzeczą jest to, że już tydzień od momentu położenia stępki PRS wyrejestrował budowę z rejestru budów. Tę informację zatajono przed PŻB S.A. Mimo to, Minister nadal przez kilka lat informował o budowie zgodnie z planem.
– Zarząd czekał cztery miesiące na zgodę Ministerstwa na zakup promu Cracovia mając kredyty i podpisana umowę na zakup promu, blokowany był zgodą i szantażowany.
– Zarząd po podpisaniu kontraktu i wpłacie zaliczki na prom w kwocie 10 mln zł, co nazywać się powinno haraczem, dostał dopiero zgodę na zakup promu.
– Zaliczka zawsze podlega zwrotowi w razie niewywiązania się stoczni z umowy, stąd kuriozalne zarzuty odnośnie wyrządzenia szkody, skoro stocznia winna oddać te pieniądze, gdzie jest więc szkoda wyrządzona przez ten Zarząd.
– Zarząd dbając o dobro firmy podjął próbę odzyskanie należności 10 lutego 2021 roku z uwagi na niewywiązywanie się Stoczni Gryfia z kontraktu, niestety już 11 lutego Zarząd został odwołany ze stanowiska przez RN czym uniemożliwiono mu podjęte działania odzyskania zaliczki.
– Następny Zarząd podpisał za to porozumienie ze stocznią Gryfia rezygnując z odszkodowania za brak budowy promu. Wyrejestrowanie budowy spowodowało, że stępka nie mogła być sprzedana w 2021 za kilkadziesiąt milionów PLN. Taką wartość szacunkowo możliwa była do uzyskania przez PŻB S.A gdyż budowa kontynuowana byłaby wg przepisów z dnia położenia stępki, co dawało kontynuującemu budowę dziesiątki milionów oszczędności. Po wyrejestrowaniu już tydzień od jej położenia jest wartość była złomowa.
– Czynności zawarcia umowy na budowę promu były badane przez Najwyższa Izbę Kontroli, która wydała zalecenia usunięte przez Zarząd. Nie było tam znamion przestępstwa.
Z ubolewaniem stwierdzam, że prokuratura przedstawia to medialnie w znacznym skrócie sprowadzając to do kuriozalnej sytuacji jakoby Zarząd za ogromną kwotę kupił młoteczek i stępkę, czym wyrządził szkodę o znacznej wartości Spółce. Ponadto kuriozalnym jest, że prokuratura posiłkuje się opinią biegłych z zakresu shippinigu z siedzibą w LUBLINIE, tam są eksperci, których nie ma na wybrzeżu i w stoczniach.
Na obecnym etapie postępowania, z uwagi na jego dobro oraz obowiązujące mnie zobowiązania dotyczące poufności, nie będę odnosił się do szczegółów sprawy. Jestem jednak przekonany, że przedstawione przeze mnie wyjaśnienia oraz zgromadzony materiał dowodowy potwierdzą prawidłowość mojego działania.
Jednocześnie proszę o poszanowanie zasady domniemania niewinności i powstrzymanie się od wyciągania przedwczesnych wniosków przed zakończeniem postępowania.
Dziękuję wszystkim osobom, które zachowują obiektywizm i oczekują na wynik postępowania. Wierzę, że sprawa zostanie wyjaśniona w sposób rzetelny i zgodny z obowiązującym prawem.
Piotr Redmerski
Prezes Zarządu PŻB S.A.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora
W Estonii zaprezentowano kadłub patrolowca, powstającego w ramach EUROGARD, z udziałem polskich podmiotów
Grupa Przemysłowa Baltic zakończyła realizację kontraktu dla VENSYS. Rekordowy local content - 80%