• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Przez Bałtyk sunie zielony wir. To niestety symptom negatywnych zmian zachodzących w morzu

09.07.2026 18:37 Źródło: Rzeczpospolita
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Przez Bałtyk sunie zielony wir. To niestety symptom negatywnych zmian zachodzących w morzu
NASA

Naukowcy z amerykańskiej agencji kosmicznej NASA zauważyli na wodach Morza Bałtyckiego wielki zielony wir, który ma średnicę kilkudziesięciu kilometrów. Chociaż wygląda zjawiskowo nie jest niestety dobrą wiadomością, bo to objaw obecności cyjanobakterii w wodzie.

Zjawisko zaobserwowała satelita NASA Landstat-9, która wykonała zdjęcia m.in. w Zatoce Gdańskiej i Zatoce Fińskiej. Ten osobliwy widok to znak obecności w morzu kwitnącego fitoplanktonu, a więc mikroskopijnych organizmów roślinnych jak glony czy sinice. Na razie nie wiadomo jaki gatunek glonów widać na zdjęciach, ale można podejrzewać, że to często występujące w Bałtyku cyjanobakterie, czyli sinice. Ich występowanie świadczy niestety o nienajlepszej kondycji Bałtyku, a rozprzestrzenienie się sinic przyczynia się do powstawania martwych stref, które są pozbawione tlenu, a więc nie nadają się do życia dla ryb i wielu innych organizmów morskich. 

Czym cieplej, tym sinice mają się lepiej

Tlen zużywają kwitnące glony, które potrzebują jego ogromne ilości, kiedy się rozwijają. Według badań fińskiego Uniwersytetu w Turku martwa strefa na Bałtyku zajmuje już aż 70 tysięcy km kwadratowych, czyli dwa razy tyle ile województwo mazowieckie. Co więcej, martwa strefa na morzu jest największa od 1,5 tysiąca lat. Niestety zakwit morza jest ścisłe związany ze szkodliwą działalnością ludzką. Po 1 Bałtyk się ociepla, a cieplejsza woda sprzyja rozwojowi sinic. Jest to jedno z najszybciej nagrzewających się akwenów na świecie. Średnia roczna temperatura powierzchni wody wzrosła o około 1,1°C do 1,5°C w ciągu ostatnich 30 lat. Po 2 zaś cyjanobakterie mają bardzo dobre warunki do wzrostu dzięki dużej dostępności składników odżywczych w wodzie takich jak azot i fosfor. Te zaś pochodzą głównie z nawozów sztucznych, stosowanych przez rolników, które spływają z pól uprawnych do rzek, a rzeki niosą je do Bałtyku.

Cyjanobakterie są groźne dla ryb i dla ludzi 

Sinice nie tylko tworzą martwe strefy w morzu, ale są również bardzo groźne dla człowieka. Wytwarzają one silne toksyny, które wywołują poważne dolegliwości, od wysypek po uszkodzenia wątroby i układu nerwowego, dlatego plaże są zamykane, kiedy te się pojawiają – najczęściej na przełomie czerwca i lipca. Naukowcy przewidują, że zjawisko to będzie się nasilać wraz z dalszym wzrostem temperatury, co może prowadzić do poważnych strat w populacji ryb bałtyckich, które będą po prostu wymierać. 

VEGA_790x140_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.