To jedna z tych historii, która ma bardzo duże implikacje dla świata, a mimo tego pozostaje w zasadzie nieznana. FSO Safer, wypełniony po brzegi ropą statek-magazyn, przez lata gnił u wybrzeży Jemenu, zagrażając całemu regionowi – jeden mały problem i mogło dojść do eksplozji lub zatonięcia, a to spowodowałoby katastrofę ekologiczną i humanitarną na olbrzymią skalę.
W najnowszym odcinku podcastu „Gra w statki”, pierwszej części historii FSO Safer, Jakub Milszewski opowiada o tym, skąd wziął się problem z tą jednostką, jakie byłyby konsekwencje jej katastrofy, która wydawała się nieunikniona, i jak Huti siłowali się o doprowadzenie tego statku do sensownego stanu z ONZ i resztą świata.