Prom pasażersko-samochodowy Silesia, który dawniej stanowił jedną z najbardziej rozpoznawalnych jednostek Polskiej Żeglugi Bałtyckiej (Polferries), po wielu latach eksploatacji trafił ostatecznie do stoczni złomowej w Alang, w Indiach. Do 2003 roku obsługiwał trasę Gdańsk-Nynashamn w Szwecji.
Jednostka została zbudowana w 1979 roku w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego na zamówienie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Kołobrzegu. Była drugim statkiem serii B490 – bliźniak Pomeranii. Prom miał 127,63 m długości, 19,45 m szerokości i zanurzenie 5,42 m. Na swój pokład mógł zabrać około 1000 pasażerów oraz 300 samochodów osobowych (lub 26 ciężarówek).
Silesia do 2003 roku pływała na trasie Gdańsk-Nynashamn, a następnie została przeniesiona na linię Świnoujście-Ystad. Rejs promem trwał około 19 godzin, podczas którego pasażerowie mieli do dyspozycji restauracje, kawiarnie, sklepy wolnocłowe, klub nocny i dyskotekę.
Jednostka pozostawała we flocie PŻB do 2005 roku – wtedy to została sprzedana greckiemu armatorowi GA Ferries i przemianowana na Felicię. Wkrótce potem prom trafił do ukraińskiego operatora Ukrferry z Odessy, gdzie obsługiwał linię Odessa-Stambuł. W 2006 roku zmieniono mu nazwę na Yuzhnaya Palmyra.
W 2010 roku – pod nazwą Adriatica I – pływał dla włosko-albańskiego konsorcjum, a trzy lata później został zatrzymany na Sycylii z powodu długów armatora, co zakończyło jego dalszą eksploatację pod tą marką.
Prom wielokrotnie zmieniał armatorów i nazwy, pływając m.in. na Morzu Śródziemnym i Czarnym, a także w czarterach regionalnych. W 2020 roku miał zostać wykorzystany jako pływający ośrodek dla migrantów, zakotwiczony u wybrzeży Malty w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się panującego wówczas koronawirusa. Jak informowaliśmy na łamach naszego serwisu, za czarter statku Malta miała płacić 33 500 euro dziennie, czyli ponad 1 milion euro miesięcznie. Decyzja podjęta przez premiera Partii Pracy, Roberta Abelę spotkała się z wieloma głosami sprzeciwu, sam inicjator uważał aś swoje posunięcie jako konieczne, aby kontrolować sytuację epidemiologiczną. Plan ten nie wszedł jednak w życie.
Po niemal 47 latach eksploatacji statek zakończył swoją służbę i w czerwcu br. trafił do stoczni złomowej w Alang, w Indiach, gdzie zostanie poddany demontażowi.
Warto dodać, że matką chrzestną statku była prof. Bożena Hager-Małecka, jedna z najwybitniejszych polskich pediatrów, zasłużona m.in. w leczeniu białaczki oraz ołowicy u dzieci. Jej działalność medyczna i społeczna została w ostatnich latach przypomniana szerszej publiczności m.in. za sprawą serialu „Ołowiane dzieci” w reżyserii Macieja Pieprzycy, udostępnionego na platformie Netflix.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Drugi, wyjątkowy okręt wielozadaniowy dla singapurskiej floty wojennej został zwodowany
Wypadek na Dunaju. Statek uderzył w ścianę śluzy
Niedawni rywale zacieśniają współpracę. Navantia i TKMS razem na rzecz budowy okrętów podwodnych
Damen ma duży problem. Chodzi o budowę fregat. Belgia i Holandia wycofają się z zamówienia?
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat