• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Były statek PŻB Silesia zostanie zezłomowany w Indiach po latach eksploatacji

AL

06.07.2026 13:51
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Były statek PŻB Silesia zostanie zezłomowany w Indiach po latach eksploatacji
Fot.: Jakub Bogucki / Wikipedia

Prom pasażersko-samochodowy Silesia, który dawniej stanowił jedną z najbardziej rozpoznawalnych jednostek Polskiej Żeglugi Bałtyckiej (Polferries), po wielu latach eksploatacji trafił ostatecznie do stoczni złomowej w Alang, w Indiach. Do 2003 roku obsługiwał trasę Gdańsk-Nynashamn w Szwecji. 

Jednostka została zbudowana w 1979 roku w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego na zamówienie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Kołobrzegu. Była drugim statkiem serii B490 – bliźniak Pomeranii. Prom miał 127,63 m długości, 19,45 m szerokości i zanurzenie 5,42 m. Na swój pokład mógł zabrać około 1000 pasażerów oraz 300 samochodów osobowych (lub 26 ciężarówek). 

Silesia do 2003 roku pływała na trasie Gdańsk-Nynashamn, a następnie została przeniesiona na linię Świnoujście-Ystad. Rejs promem trwał około 19 godzin, a w trakcie jego trwania pasażerowie mieli do dyspozycji restauracje, kawiarnie, sklepy wolnocłowe, klub nocny i dyskotekę. 

Jednostka pozostawała we flocie PŻB do 2005 roku, kiedy została sprzedana greckiemu armatorowi GA Ferries i przemianowana na Felicię. Wkrótce potem prom trafił do ukraińskiego operatora Ukrferry z Odessy, gdzie obsługiwał linię Odessa-Stambuł. W 2006 roku zmieniono mu nazwę na Yuzhnaya Palmyra.

W 2010 roku trafił do włosko-albańskiego konsorcjum i pływał jako Adriatica I. Trzy lata później został zatrzymany na Sycylii z powodu długów armatora, co zakończyło jego dalszą eksploatację pod tą marką. 

Prom wielokrotnie zmieniał armatorów i nazwy, pływając m.in. na Morzu Śródziemnym i Czarnym, a także w czarterach regionalnych. W 2020 roku miał zostać wykorzystany jako pływający ośrodek dla migrantów, zakotwiczony na morzu u wybrzeży Malty w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się panującego wówczas koronawirusa. Jak informowaliśmy na łamach naszego serwisu, za czarter statku Malta miała płacić 33 500 euro dziennie, czyli ponad 1 milion euro miesięcznie. Decyzja podjęta przez premiera Partii Pracy, Roberta Abelę spotkała się z wieloma głosami sprzeciwu, sam inicjator uważał aś swoje posunięcie jako konieczne, aby kontrolować sytuację epidemiologiczną. Plan ten nie wszedł jednak w życie. 

Po niemal 47 latach eksploatacji statek zakończył swoją służbę i w czerwcu br. trafił do stoczni złomowej w Alang, w Indiach, gdzie został poddany demontażowi.

Warto dodać, że matką chrzestną statku była prof. Bożena Hager-Małecka, jedna z najwybitniejszych polskich pediatrów, zasłużona m.in. w leczeniu białaczki oraz ołowicy u dzieci. Jej działalność medyczna i społeczna została w ostatnich latach przypomniana szerszej publiczności m.in. za sprawą serialu „Ołowiane dzieci” w reżyserii Macieja Pieprzycy, udostępnionego na platformie Netflix.

VEGA_790x140_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.