• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Zdobądź certyfikat AMPP z Procorr: ruszają zapisy na kurs 31.08-05.09.2026 r.

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Zdobądź certyfikat AMPP z Procorr: ruszają zapisy na kurs 31.08-05.09.2026 r.
Zespół ProCorr (Fot.: ProCorr)

ProCorr od 15 lat rozwija działalność opartą na wiedzy technicznej, doświadczeniu i specjalistycznym nadzorze nad ochroną antykorozyjną. Dziś firma wspiera inwestycje w sektorze morskim, offshore i przemyśle, łącząc kompetencje w zakresie inspekcji, kontroli jakości, doradztwa materiałowego oraz nadzoru nad realizacją prac. Jubileusz 15-lecia to nie tylko okazja do podsumowania dotychczasowej drogi, ale także dobry moment, by przyjrzeć się skali rozwoju ProCorr – od wyspecjalizowanego wsparcia technicznego po coraz szerszą obecność w projektach realizowanych w Polsce i za granicą.

Zdobądź certyfikat AMPP (NACE). Pierwszy kurs w terminie 31.08 - 05.09.2026 r.
Więcej informacji na stronie www.procorr.com

O tym, jak przez lata zmieniała się firma, na czym dziś opiera swoją działalność i jak ewoluują potrzeby klientów w obszarze ochrony antykorozyjnej oraz kontroli jakości, rozmawiamy z przedstawicielami ProCorr. Punktem wyjścia do rozmowy jest nie tylko jubileusz, ale również kolejny ważny krok w rozwoju firmy – uruchomienie kursów razem z AMPP.

Agnieszka Latarska: Z uwagi na fakt, że firma ProCorr istnieje na rynku już od 15 lat – jak, Państwa zdaniem, zmieniły się wymagania wobec inspektorów i specjalistów ds. zabezpieczeń antykorozyjnych? Jak zmienił się rynek usług od momentu założenia firmy?

ProCorr: W kilku punktach uporządkujemy te najważniejsze zmiany, które obecnie zachodzą w branży. Pierwsza kwestia to zmiana roli inspektora. Kiedyś jego praca ograniczała się głównie do zbierania pomiarów i ich zapisywania, natomiast dziś inspektor staje się coraz częściej doradcą technicznym. Oczywiście nadal kluczowe jest rzetelne monitorowanie warunków aplikacji i poprawne zbieranie danych, ale równie ważna jest ich interpretacja w kontekście całego procesu i celu projektu. Dzięki temu inspektor może realnie wspierać inwestora oraz wykonawców, sugerując konkretne rozwiązania oparte na analizie danych.

Drugim bardzo istotnym obszarem jest cyfryzacja i rozwój technologii. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu inspektor pracował głównie na prostych urządzeniach pomiarowych i notował wyniki ręcznie. Dziś standardem są zaawansowane systemy, które w czasie rzeczywistym integrują pomiary klimatyczne, badania chropowatości podłoża, zasolenia powierzchni oraz grubości i szczelności powłok ochronnych. Dane są automatycznie zapisywane, analizowane i wykorzystywane do generowania raportów. To ogromna zmiana jakościowa, która znacząco zwiększa precyzję i efektywność pracy.

Kolejna zmiana to postępująca globalizacja i ujednolicanie standardów. Kiedyś funkcjonowały równolegle różne systemy – europejskie i amerykańskie – dziś te światy coraz bardziej się przenikają. Dużą rolę w tym procesie odgrywa AMPP, które działa jako platforma łącząca standardy i umożliwiająca ich wspólne stosowanie w skali globalnej.

Warto też zwrócić uwagę na sam charakter rynku. Branża producentow powłok ochronnych i antykorozji jest dziś w pełni globalna – firmy takie jak PPG, Hempel, Jotun, Akzo/International Paint czy Sherwin-Williams działają na całym świecie, podobnie jak ich produkty i technologie. W efekcie normy, standardy i wymagania również stają się globalne, a inspektorzy muszą być przygotowani do pracy w różnych środowiskach i kulturach projektowych.

Monika Tymczuk, dyrektor ds. administracyjnych i finansowych (Fot.: ProCorr)

AL: Czyli można powiedzieć, że to wszystko się ujednolica i globalizuje?

ProCorr: Dokładnie tak. I to prowadzi nas do kolejnego ważnego trendu – profesjonalizacji i specjalizacji rynku. Inspektor przestaje być osobą „od wszystkiego”. Coraz częściej pojawiają się specjalizacje – ktoś pracuje głównie w offshore, ktoś w przemyśle lądowym, ktoś przy konstrukcjach stalowych czy remontach statków. Rynek staje się bardziej wymagający i precyzyjny, a kompetencje są coraz bardziej dopasowane do konkretnego typu projektów.

Do tego dochodzi również zmiana podejścia inwestorów, którzy oczekują nie tylko pomiarów, ale aktywnego udziału inspektora w procesie – także w obszarze optymalizacji kosztów i jakości. Cała branża staje się bardziej uporządkowana, kontraktowo doprecyzowana i profesjonalna, co w naturalny sposób wymusza wyższy poziom kompetencji.

AL: Wspomnieli Państwo o rosnącej roli standardów, specjalizacji i profesjonalizacji rynku. Naturalnym kierunkiem rozwoju wydaje się więc wejście także w obszar szkoleń i certyfikacji. ProCorr uruchamia właśnie kursy CIP – Coatings Inspector Certification razem z AMPP. Czym będą wyróżniać się szkolenia AMPP organizowane przez ProCorr na tle innych szkoleń?

ProCorr: AMPP jest wyznacznikiem międzynarodowych standardów najwyższej jakości szkoleń merytorycznych. Kluczowe znaczenie ma tu wieloletnie doświadczenie, rozumiane jako połączenie praktyki rynkowej z realizacją konkretnych projektów. To nie są szkolenia wyłącznie teoretyczne – to procesy szkoleniowe i certyfikacyjne, które mają umożliwić zdobycie kompetencji pozwalających na samodzielne i świadome wejście na projekt oraz wykonywanie realnych zadań w środowisku przemysłowym.

Uczestnicy szkoleń uzyskują dostęp do aktualnej, stale rozwijanej wiedzy oraz najlepszych praktyk branżowych, które są następnie przekładane na zastosowanie w projektach międzynarodowych. Istotnym elementem jest również podejście organizacyjne – szkolenia odbywają się w odpowiednio przygotowanych warunkach, zarówno w części teoretycznej, jak i praktycznej, a cały proces zakłada aktywne zaangażowanie uczestników i tworzenie środowiska sprzyjającego nauce, a nie jedynie biernemu notowaniu.

Ważnym wyróżnikiem jest także kadra instruktorska – są to praktycy z wieloletnim doświadczeniem w przemyśle, petrochemii czy sektorze offshore, którzy łączą wiedzę z realną praktyką projektową. Uzupełnieniem całości jest dostęp do nowoczesnego zaplecza technicznego i sprzętu pomiarowego, co sprawia, że przejście z etapu szkolenia do pracy na projekcie ma charakter naturalnej kontynuacji, a nie gwałtownej zmiany środowiska. W efekcie uczestnik otrzymuje nie tylko wiedzę, ale też realne przygotowanie do pracy w środowisku międzynarodowych projektów inżynieryjnych.

AL: Kilka słów o organizacji AMPP – jaką rolę odgrywa ona w kształtowaniu światowych standardów ochrony antykorozyjnej?

ProCorr: Rozwijając skrót AMPP – czyli Association for Materials Protection and Performance – jest to międzynarodowe stowarzyszenie działające właśnie w formie organizacji branżowej. Warto podkreślić, że to nie jest firma komercyjna, tylko organizacja zrzeszająca ekspertów i inżynierów z całego świata, działająca na zasadzie stowarzyszenia zawodowego.

W 2021 roku doszło do połączenia dwóch dużych organizacji: NACE International, specjalizującej się w inżynierii korozyjnej i ochronie katodowej, oraz SSPC, czyli organizacji skupionej na technologii powłok ochronnych dla konstrukcji stalowych. W wyniku tej fuzji powstało AMPP – organizacja obecna dziś w ponad 130 krajach, zrzeszająca ponad 40 tysięcy inżynierów i specjalistów. Łączna historia obu organizacji to ponad 140 lat doświadczeń, co pokazuje skalę i dojrzałość tego środowiska.

Fundamentem działania AMPP jest przede wszystkim tworzenie i rozwijanie uniwersalnego języka technicznego, czyli standardów i norm stosowanych globalnie w branży ochrony przed korozją i technologii powłok. Organizacja nie tylko utrzymuje istniejące standardy, ale również je rozwija, dostosowując do zmieniających się technologii i potrzeb rynku.

Drugim filarem działalności organizacji są certyfikacje, kwalifikacje oraz akredytacje – dedykowane zarówno dla indywidualnych specjalistów, jak i całych firm operujących w tak strategicznych sektorach, jak zaawansowana antykorozja, ochrona konstrukcji betonowych czy energetyka atomowa. Kolejnym bardzo ważnym obszarem działalności AMPP jest wpływ na bezpieczeństwo i gospodarkę globalną. Szacuje się, że koszty związane z korozją sięgają nawet 2-3 bilionów dolarów rocznie, co odpowiada około 3% światowego PKB, dlatego organizacja aktywnie działa na rzecz ograniczania tych strat poprzez standardy i dobre praktyki.

Czwarty obszar to dzielenie się wiedzą i technologią – poprzez konferencje, publikacje, komitety techniczne oraz współpracę na poziomie lokalnym i międzynarodowym. AMPP pełni więc rolę globalnej platformy wymiany wiedzy i doświadczeń, łącząc środowiska inżynierskie na całym świecie i wyznaczając kierunki rozwoju branży.

AL: Kiedy planowane są pierwsze szkolenia i jak wygląda ich organizacja?

ProCorr: Pierwszy kurs CIP 1 – Coatings Inspector Certification Level 1 odbędzie się w dniach od 31 sierpnia do 5 września, ale należy podkreślić, że sytuacja jest dynamiczna, ponieważ, żeby zrealizować kurs, muszą zostać spełnione określone warunki – chociażby minimalna liczba uczestników, więc zakładamy możliwość modyfikacji, jeśli sytuacja będzie tego wymagała. Wszystkie aktualne informacje dotyczące terminów i charakteru szkoleń są dostępne na stronie internetowej, a dodatkowo funkcjonuje formularz kontaktowy oraz osoba dedykowana w firmie, która zajmuje się bieżącą komunikacją i udzielaniem informacji zainteresowanym.

AL: Czyli każdy zainteresowany powinien po prostu wejść na stronę i zgłosić się przez formularz, żeby uzyskać szczegółowe informacje?

ProCorr: Tak, dokładnie tak to wygląda – podstawowym krokiem jest kontakt poprzez stronę internetową i formularz, a następnie kontakt z osobą odpowiedzialną za komunikację, która udziela wszystkich bieżących informacji i prowadzi zainteresowanych przez kolejne etapy.

AL: A jak wygląda dalsza ścieżka po CIP 1? Czy planowane są kolejne etapy?

ProCorr: Tak, mówimy tutaj o kursie CIP 1, czyli poziomie podstawowym. Jednocześnie, w zależności od zainteresowania uczestników i ich decyzji o kontynuacji, przewidziana jest możliwość przejścia do CIP 2. Wstępnie zakładamy, że jeżeli grupa po CIP 1 będzie gotowa do dalszego etapu, to CIP 2 mogłoby zostać zorganizowane niezwłocznie po zakończeniu pierwszego kursu, czyli w drugim tygodniu września.

Jest to ramowy program ustalony z AMPP, natomiast jego finalna realizacja zależy od zainteresowania i liczby uczestników. Na ten moment koncentrujemy się na CIP 1, ale jednocześnie jesteśmy otwarci i przygotowani na to, żeby płynnie przejść do kolejnego etapu, jeżeli będzie takie zapotrzebowanie.

AL: Kto bierze udział w tych szkoleniach i do jakich grup zawodowych są one skierowane?

ProCorr: Jeżeli chodzi o grupy docelowe, to można wskazać kilka podstawowych obszarów. Przede wszystkim są to osoby związane z kontrolą jakości i inspekcjami – niezależnie od sektora, czy mówimy o przemyśle morskim, ciężkim, petrochemicznym, offshore czy energetyce. To są inżynierowie jakości oraz inspektorzy odpowiedzialni za nadzór nad procesami.

Drugą grupą są osoby młodsze zawodowo, w tym absolwenci uczelni technicznych, którzy wchodzą w branżę i chcą połączyć wiedzę teoretyczną z praktycznymi kompetencjami. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to szkolenie dla osób zupełnie bez doświadczenia – wymagane jest już pewne udokumentowane doświadczenie zawodowe w branży, ponieważ kurs opiera się na praktycznym zastosowaniu wiedzy.

Kolejna grupa to podwykonawcy oraz firmy realizujące prace w zakresie nakładania systemów ochronnych i antykorozyjnych, czyli specjaliści odpowiedzialni za wykonawstwo i kontrolę procesów. Ostatnia grupa to kierownicy projektów oraz osoby nadzoru budowlanego, czyli przedstawiciele inwestorów i nadzoru technicznego.

W praktyce szkolenia są zarówno inicjatywą indywidualnych specjalistów, którzy chcą rozwijać swoje kompetencje, jak i firm, które planują rozwój swoich zespołów i kierują pracowników na konkretne certyfikacje w ramach zaplanowanych ścieżek rozwoju.

Zespół ProCorr (Fot.: ProCorr)

AL: A jakie kompetencje uczestnicy zdobywają po ukończeniu kursu?

ProCorr: Uczestnicy przede wszystkim zyskują umiejętność swobodnej interpretacji dokumentów technicznych, co jest kluczowe przy pracy na projektach. Dzięki temu są w stanie sprawnie poruszać się w standardach branżowych i odnajdywać się w wymaganiach technicznych obowiązujących na różnych etapach realizacji inwestycji.

Podczas kursów uczestnicy zyskują unikalne, praktyczne kompetencje. Uczą się rzetelnej oceny standardów przygotowania powierzchni, kontroli procesów związanych z aplikacją systemów ochronnych oraz profesjonalnego wykonywania i interpretacji pomiarów oraz badań jakościowych. Kluczowym elementem szkolenia jest również wykształcenie umiejętności precyzyjnego identyfikowania niezgodności oraz trafnej oceny ryzyka w odniesieniu do dokumentacji i rygorystycznych wymagań projektowych. Wszystko to pozwala na praktyczne przygotowanie do pracy w środowisku przemysłowym, gdzie kluczowe znaczenie ma nie tylko wiedza, ale jej zastosowanie w realnych warunkach projektowych.

Osoba, która zdobyła certyfikat AMPP i dołącza do projektu po takim szkoleniu, operuje dokumentacją techniczną z pełną świadomością. Wykazuje się dużą łatwością w ocenie standardów przygotowania powierzchni oraz bezbłędnie porusza się w obszarze kontroli procesów związanych z aplikacją systemów ochronnych.

Równocześnie kluczowym elementem programu są pomiary i badania jakościowe, a także – co najważniejsze – identyfikowanie niezgodności z wymaganiami dokumentacji oraz rzetelna ocena ryzyka. Wszystko to osadzone jest w realiach ogólnych norm obowiązujących na rynku. W efekcie osoba, która kończy kurs i zdobywa certyfikację, zyskuje nie tylko ogromny zasób wiedzy, ale przede wszystkim unikalne podejście analityczne, które pozwala tę wiedzę skutecznie stosować w codziennej praktyce inżynierskiej.

Mamy dwa podstawowe poziomy certyfikacji inspektorów. Pierwszy z nich to wspomniany CIP 1 – przy czym warto doprecyzować, że językiem obowiązującym na kursie i egzaminie jest język angielski. Jeśli przełożyć tę terminologię na język polski, CIP 1 odpowiada poziomowi pierwszemu certyfikacji i oznacza pełnoprawnego inspektora, który uzyskuje podstawowe kompetencje w zakresie obsługi sprzętu, monitorowania warunków klimatycznych, oceny powierzchni, wykrywania wad ukrytych oraz prowadzenia dokumentacji – w zależności od projektu i jego wymagań.

Kolejne kroki rozwoju obejmują CIP 2 – etap dający daleko większą swobodę decyzyjną na projektach oraz CIP 3 – poziom ekspercki, który określę mianem ‘czarnego pasa’ w antykorozji.

Poza certyfikowaniem inspektorów planujemy również razem z AMPP akredytacje firm w ramach programów Quality Procedures: QP 1, 3 & 5 dedykowanych do różnych zakresów kompetencji.

W kontekście obecnie tak aktualnego segmentu nuclear prowadzimy obecnie rozmowy z Generalnym Wykonawcą, Ministerstwem Energi i PEJ aby wypracować program szkoleń i certyfikacji Nuclear Coatings Inspection Specialty możliwy do uzyskania dla posiadaczy certyfikatów CIP 1-3.

Finalizując, dla firm razem z AMPP przygotowujemy program akredytacji QN 1 (Nuclear Coatings Supplement) możliwy do uzyskania dla posiadaczy powyżej wspomnianego QP 1 lub QP 3.

AL: Jaka jest proporcja zajęć teoretycznych do praktycznych podczas kursów?

ProCorr: To jest bardzo precyzyjnie zaprojektowany balans między teorią a praktyką. Można powiedzieć, że w naszej wewnętrznej komunikacji, skierowanej do osób zainteresowanych, jest to mniej więcej 50 na 50.

Na początku kursu większy nacisk kładziony jest na teorię, natomiast w miarę jego trwania coraz bardziej przechodzi on w stronę praktyki, aż do ostatniego dnia, czyli soboty, kiedy odbywa się egzamin składający się z części teoretycznej i praktycznej.

Jednocześnie nawet w tak zwanych dniach teoretycznych bardzo duży nacisk kładziony jest na praktyczne wykorzystanie sprzętu – na przykład wykonywanie pomiarów, analiza tych pomiarów i ich interpretacja. To wszystko są elementy, które przenikają się przez cały czas trwania kursu. Dlatego choć można przyjąć, że proporcja wynosi około 50 na 50, to w rzeczywistości teoria i praktyka cały czas się ze sobą przeplatają.

Program szkolenia został zaprojektowany z myślą o maksymalnej efektywności. Kurs obejmuje cztery dni intensywnych zajęć teoretycznych, które są ściśle zintegrowane z warsztatami praktycznymi. W tym czasie uczestnicy nie tylko zdobywają wiedzę, ale także aktywnie zapoznają się z obsługą specjalistycznego sprzętu pomiarowego oraz uczą się poprawnej interpretacji uzyskiwanych wyników w warunkach realnych zadań inspekcyjnych.

Zwieńczeniem szkolenia jest piąty dzień – dedykowany w całości warsztatom praktycznym w warunkach terenowych. Ma on charakter stricte praktyczny i opiera się na realizacji realnych zadań, takich jak obróbka strumieniowo-ścierna (piaskowanie) czy aplikacja powłok malarskich. Choć inspektor nie wykonuje tych prac w codziennej pracy, bezpośrednie doświadczenie tych procesów w praktyce jest kluczowe dla ich późniejszego, rzetelnego nadzoru. Dzień ten stanowi pełnowymiarowe podsumowanie wcześniejszego etapu teoretyczno-praktycznego, utrwalając umiejętność pracy z rzeczywistymi narzędziami.

Niezwykle istotnym wyróżnikiem szkolenia jest podejście trenera, który umożliwia uczestnikom wielokrotne powtarzanie wszystkich czynności praktycznych – aż do momentu, gdy każdy z nich uzyska pełną swobodę i pewność w ich realizacji. To zaprzeczenie masowych kursów, na których dane zadanie wykonuje się tylko raz. W standardzie firmy Procorr kluczowe są powtarzalność, cierpliwość oraz intensywna praktyka, które gwarantują rzeczywiste opanowanie rzemiosła inspekcyjnego.

Wspólnie z AMPP wychodzimy z założenia, że każdy uczestnik posiada zróżnicowane doświadczenie oraz indywidualne tempo przyswajania wiedzy. Z tego powodu proces edukacyjny ma charakter zindywidualizowany, a każdy kursant jest prowadzony krok po kroku. Nad najwyższą jakością i płynnością zajęć czuwa pełny zespół specjalistów. Oprócz certyfikowanego trenera reprezentującego AMPP, w proces szkoleniowy, jeśli wystąpi taka potrzeba, angażują się także nasi eksperci. 

To nie jest model, w którym jedna osoba prowadzi wykład, a reszta biernie słucha. To jest proces interaktywny, w którym uczestnicy są wspierani na każdym etapie. 

To również odróżnia nasze podejście od modelu czysto egzaminacyjnego, gdzie liczy się tylko zaliczenie. W naszym przypadku chodzi o przekazanie najlepszych praktyk, pokazanie jak unikać typowych błędów w procesach związanych z kontrolą jakości i nakładaniem powłok oraz wypracowanie dobrych nawyków.

Efektem jest to, że uczestnik po zakończeniu kursu, nawet przed egzaminem, czuje się swobodnie i w praktyce mógłby następnego dnia wejść na projekt, ponieważ zna już procesy od strony praktycznej i teoretycznej. To jest dla nas kluczowa różnica – my nie tylko egzekwujemy wiedzę, ale przede wszystkim ją przekazujemy i pokazujemy, jak wygląda w rzeczywistym zastosowaniu.

AL: Jakie są największe wyzwania, z którymi mierzą się uczestnicy podczas zdobywania certyfikatu?

ProCorr: Pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy, to połączenie teorii z praktyką i umiejętność usystematyzowania pracy. Z jednej strony mamy wiedzę teoretyczną, standardy, procedury, a z drugiej realne działania na projekcie. Drugim istotnym elementem jest myślenie analityczne, które staramy się rozwijać u kursantów – czyli nie tylko wykonywanie czynności, ale też ich rozumienie i porządkowanie zdobytej wiedzy.

Kolejna kwestia to praca ze standardami, która nie dla wszystkich jest oczywista na początku. Dochodzi do tego właściwa interpretacja wyników i pomiarów, dokumentowanie procesów związanych z kontrolą jakości, a także – co coraz ważniejsze – podejmowanie właściwych decyzji technicznych na podstawie danych z badań i pomiarów. To jest cały zestaw kompetencji, który wymaga czasu i praktyki. Wspieramy kursantów w tym procesie, również dlatego, że językiem obowiązującym na szkoleniu i egzaminie jest język angielski, co dla części uczestników również stanowi wyzwanie. Naszą rolą jest także pomoc w poruszaniu się w tym technicznym języku i jego właściwej interpretacji.

Wyzwania, o których mówimy, to również zmiana nawyków pracy – przejście z działania „intuicyjnego” na działanie zgodne z procedurami i standardami. To nie zawsze jest proste, szczególnie dla osób z dużym doświadczeniem, które przez lata pracowały w określony sposób. Kolejnym wyzwaniem jest intensywność kursu – to jest duże tempo pracy, wymagające pełnego zaangażowania od początku do końca.

Na końcu mamy jeszcze egzamin, który dla części uczestników również bywa wymagający. AMPP ma jednak bardzo jasno określone procedury dotyczące tego, co się dzieje w przypadku niezaliczenia części teoretycznej lub praktycznej, więc cały proces jest przejrzysty i uporządkowany. My również te informacje przekazujemy uczestnikom w sposób klarowny, żeby wiedzieli, czego się spodziewać na każdym etapie.

AL: Jakie były najważniejsze kamienie milowe w historii firmy na przestrzeni ostatnich 15 lat? Co uznaliby Państwo za największy sukces ProCorr?

ProCorr: W całej historii było kilka takich punktów, które miały dla nas kluczowe znaczenie i pozwoliły nam się rozwijać oraz funkcjonować na rynku w obecnej formie. Firma działa już od 15 lat, została założona w styczniu 2011 roku.

Natomiast jednym z przełomowych momentów było to, kiedy przeszliśmy ze zwykłej działalności gospodarczej w formę spółki. To był rok 2017 i od razu przełożyło się to na zupełnie inne postrzeganie nas jako partnera biznesowego, również na rynkach zagranicznych.

Kolejnym, kluczowym krokiem było uzyskanie certyfikacji ISO we współpracy z Bureau Veritas. Był to moment, w którym świadomie postanowiliśmy w pełni uporządkować wszystkie procesy, procedury oraz wewnętrzne standardy działania. Choć stworzenie kompletnej dokumentacji, opisanie systemu jakości i jego wdrożenie wydawało się na początku ogromnym wyzwaniem, w praktyce okazało się, że wypracowane przez nas standardy funkcjonowały już wcześniej – wymagały jedynie formalnego ustrukturyzowania. Dziś jest to system żywy, który stale ewoluuje. Każde nowe rozwiązanie, proces czy rozbudowa zespołu są w nim natychmiast uwzględniane, co gwarantuje nam ciągły rozwój i powtarzalną, najwyższą jakość.

Rozdzielenie struktury firmy na wyspecjalizowane działy – techniczny, administracyjny oraz rozwoju biznesu to także ważny etap w historii działalności. Na początku wszystko było skoncentrowane w rękach jednej lub kilku osób, natomiast dziś funkcjonujemy jako pełna organizacja z podziałem odpowiedzialności. Dzięki temu klient dokładnie wie, do kogo powinien się zwrócić w danej sprawie, co znacząco usprawnia komunikację i pracę.

Ważnym momentem było także podpisanie nowych, strategicznych umów oraz wejście w nowe obszary działalności, w tym rozwój szkoleń. To dla nas zupełnie nowy kierunek – do tej pory byliśmy firmą typowo inżynieryjną, a teraz rozwijamy również segment edukacyjny. To duży krok i jednocześnie szansa na wejście na nowe rynki oraz dotarcie do nowych klientów.

AL: Wspominaliście też o dalszym rozwoju organizacji – co jeszcze było istotne z Waszej perspektywy?

ProCorr: Bardzo istotne było wdrożenie i rozwój systemu CRM, czyli Customer Relationship Management. To narzędzie spina wszystkie działy w firmie, umożliwia przepływ informacji i realnie wspiera codzienną pracę. Co ważne, ten system nie jest czymś zamkniętym – on żyje, jest stale modyfikowany i dostosowywany do naszych potrzeb.

Kluczem do efektywności zespołu jest unikalny model pracy, który harmonijnie łączy wieloletnie doświadczenie z energią młodości. Synergia ta stanowi ogromną wartość: wiedza ekspercka starszych stażem specjalistów gwarantuje stabilność oraz znajomość praktycznych realiów branżowych, podczas gdy młodsi pracownicy wnoszą do organizacji świeże spojrzenie, dynamizm oraz naturalną swobodę w operowaniu nowoczesnymi technologiami. To połączenie sprawia, że wypracowane standardy są stale wzbogacane o innowacyjne podejście do organizacji pracy.

Od samego początku filarem naszej strategii personalnej było inwestowanie w młode talenty. Model rozwoju zespołu opiera się na unikalnej strukturze: fundament merytoryczny i wsparcie w najbardziej wymagających projektach stanowią doświadczeni eksperci. Jednocześnie stały zespół etatowy budujemy w oparciu o młode, dynamiczne osoby – często jeszcze w trakcie studiów lub tuż po ich ukończeniu. Taki układ zapewnia organizacji idealny balans między stabilnością, ekspercką wiedzą a innowacyjnością i młodzieńczą energią.

To podejście doskonale sprawdza się w codziennej praktyce. Z jednej strony zyskujemy stabilność i bezcenną wiedzę starszych stażem specjalistów, z drugiej – ogromną energię oraz innowacyjność młodego pokolenia. W efekcie stworzyliśmy unikalne środowisko obustronnej wymiany wiedzy: doświadczeni eksperci wprowadzają młodszych kolegów w realia zarządzania projektami, podczas gdy młodzi pracownicy naturalnie napędzają cyfryzację, wdrażając nowoczesne narzędzia i stale usprawniając procesy operacyjne

Dzięki obecności młodych ludzi w naszej firmie wdrożyliśmy rozwiązania, które bardzo usprawniają komunikację i zarządzanie informacją. Kiedyś wszystko opierało się na mailach i telefonach, dziś większość danych mamy w jednym systemie i każdy wie, gdzie ich szukać. To oszczędza czas i eliminuje chaos informacyjny.

Warto też powiedzieć o kontekście naszej skali działania. Mimo że zespół nie jest duży, to realizujemy w tym samym czasie kilkanaście projektów, a kolejne są w przygotowaniu.

Do tego dochodzi sieć profesjonalistów i inspektorów, z którymi współpracujemy – to są dziesiątki osób w długoterminowych relacjach. To jest bardzo ważne, bo my nie działamy przypadkowo. Bardzo precyzyjnie dobieramy ludzi do projektów i budujemy relacje oparte na długofalowej współpracy.

Nasza filozofia działania znacząco różni się od powszechnych modeli opartych na pracy doraźnej czy rozliczeniach godzinowych. Dostarczamy kompleksowe rozwiązania dedykowane najbardziej wymagającym klientom. W praktyce oznacza to, że nasi klienci otrzymują kompleksową obsługę projektu na każdym jego etapie: od wstępnych analiz po finalny odbiór. Gwarantujemy najwyższą jakość, absolutną terminowość oraz pełną, transparentną kontrolę nad całym procesem operacyjnym.

I to właśnie wyróżnia nas na rynku. Nie działamy jak agencja rekrutacyjna czy headhunterzy. Procorr jest firmą inżynieryjną i współpracujemy z inspektorami, którzy są weryfikowani zarówno pod względem teoretycznym jak i praktycznym.

Relacje biznesowe oraz współpracę z ekspertami opieramy na modelach długoterminowych. Kluczowa jest dla nas stabilność oraz wzajemna przewidywalność, która pozwala nam bezwzględnie polegać na kompetencjach zespołu. Zdecydowanie unikamy przypadkowych rekrutacji. Nasza sieć specjalistów w dużej mierze budowana jest w oparciu o system rekomendacji gdzie wysoka kultura pracy i profesjonalizm jednego inżyniera stają się najlepszą rekomendacją dla kolejnego.

Oczywiście prowadzimy rekrutacje, ale są one bardzo dokładne i wieloetapowe. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ktoś bez odpowiedniego przygotowania trafił na projekt, który realizujemy dla klientów z którymi współpracujemy od 15 lat.

I to też jest nasza siła – wielu klientów współpracuje z nami właśnie od kilkunastu lat. Niektórzy wracają do nas regularnie, inni w zależności od potrzeb projektowych, ale ta relacja jest trwała.

Współpracujemy z liderami rynku powłok antykorozyjnych – markami stanowiącymi absolutną, globalną czołówkę branży.

Dodatkowo współpracujemy z wiodącymi generalnymi wykonawcami, działającymi na rynku europejskim oraz międzynarodowym. Realizujemy wielkoskalowe projekty o najwyższym stopniu odpowiedzialności inżynieryjnej.

Na koniec – w tym roku otrzymaliśmy również Diament Forbes’a. To dla nas ważne wyróżnienie, ponieważ potwierdza dynamikę rozwoju firmy w ostatnich latach. Nagroda przyznawana jest na podstawie wyników finansowych z ostatnich trzech lat i pokazuje, że firma rozwija się stabilnie i konsekwentnie.

Procorr Sp. z o.o. Sp. Komandytowa
ul. Stanisława Kunickiego 38,
80-453 Gdańsk

www.procorr.com

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.