• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Kongres Polskie Porty 2030+. Energia, AI i odporność

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Kongres Polskie Porty 2030+. Energia, AI i odporność
Natalia Kuna / GospodarkaMorska.pl

Kolejny rok, kolejne tematy do dyskusji. Kongres Polskie Porty 2030+ w tym roku odbył się pod hasłem „Energia z portów, porty energii”, ale to wcale nie energetyka królowała podczas dyskusji. Porty bowiem, jak na bramę na świat przystało, muszą bowiem nie tylko zapewniać odpowiednią przepustowość, ale także ochronę.

Tegoroczny sezon wiosennych konferencji i spotkań branżowych gospodarki morskiej kończył się w Sopocie podczas najważniejszego wydarzenia dla sektora portów morskich, terminali, przeładunków i transportu morskiego w Polsce – Kongresu Polskie Porty 2030+, który odbył się w dniach 23 i 24 czerwca w Sopocie. W tym roku przyświecało mu hasło „Energia z portów, porty energii”. Można było to rozumieć dosłownie – sporo dyskusji poświęconych było energetyce morskiej, która zdobywa coraz większe znaczenie w sektorze morskim. Ale „energia z portów” to również motywacja do rozwoju. Ten w ostatnich latach stał się udziałem polskich portów morskich, co potwierdza w rozmowie z Gospodarką Morską Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, mówiąc, że są one w doskonałej kondycji.

– Świadczą o tym fakty, bo pokazują to jasno liczby i wyniki tych portów – mówi Marchewka. Dodaje, że również rezultaty pierwszych miesięcy tego roku to potwierdzają, nawet mimo zamieszania spowodowanego m.in. kryzysem na Bliskim Wschodzie. 

Odporność przez inwestycje

Najważniejszym jednak wątkiem, który powtarzał się podczas Kongresu Polskie Porty 2030+ były nie wyniki przeładunkowe, a ich odporność tychże portów. Tę polskie porty rozumieją i realizują w podobny sposób. 

– Dzisiaj tę odporność buduje się przez konkurencyjność. Im więcej będziemy inwestować, dając szansę na przeładowywanie nowych grup towarowych, tym bardziej będziemy elastyczni i, co za tym idzie, odporni. Oczywiście kryzys paliwowy, który miał miejsce w związku z tym, co się działo na Bliskim Wschodzie, pokazał jasno, że cały świat jest zależny od tych powiązań. Natomiast my jako Polska mamy poczucie, że rzeczywiście polskie porty są odporne, dlatego, że to widać jasno po wynikach – mówi Arkadiusz Marchewka. 

Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia, podaje prostą definicję odporności. Dla niego port odporny to taki, który jest w stanie funkcjonować nawet przy bezpośrednich próbach zakłócenia operacji, ale również będzie w stanie dostosować się do zmieniających się szlaków i łańcuchów dostaw. 

– W kontekście tego również potrzebna będzie pewna elastyczność, pewna zmienność modelu działania portu, aby pozostawać ciągle atrakcyjnym dla armatorów i operatorów – mówi Gorzeński. 

Owa elastyczność, o której mówił prezes Portu Gdynia, powinna być rozumiana jako gotowość do obsługi przeróżnych rodzajów ładunków. Taka uniwersalność pojawia się ostatnio na sztandarach wielu terminali. Jednakże jest ona w pewien sposób przeciwieństwem specjalizacji, która sprawia, że dana grupa towarowa może być obsługiwana szybciej i sprawniej, za pomocą sprzętu i przez personel do niej dekowany. Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście mówi, że taka uniwersalność to również ważny element business continuity – strategii polegającej na identyfikacji podstawowych systemów, które w przypadku kryzysu muszą działać, by port mógł w podstawowym choćby zakresie utrzymać funkcjonalność. W takim wypadku ważne jest, by jeden obszar portu mógł przejąć przeładunki grup ładunkowych realizowane na co dzień w innym. 

– To jest nasz środek zaradczy na wszelkiego rodzaju zagrożenia. Natomiast na terenie portu są oczywiście terminale prowadzone przez operatorów i mają one różny charakter. Są takie, które są uniwersalne, są takie, które są specjalistyczne. Oczywiście ta różnorodność też jest w naszych portach potrzebna. Najważniejsze jest, żeby port jako całość miła ten charakter uniwersalny, który zwiększa jego odporność na wszelkiego rodzaju zagrożenia – mówi Siergiej.

Żeby przygotować się na zagrożenia, trzeba mieć świadomość, czego się spodziewać. 

– Musimy identyfikować ryzyka. Musimy je oceniać, szacować i nimi zarządzać – mówi Dorota Pyć, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. Dodaje ona, że w sukurs mogą przyjść nowoczesne technologie, które są coraz powszechniejsze w portach i terminalach. – Musimy dzisiaj szukać takich możliwości dalszego rozwoju konkurencyjności, żeby z jednej strony prowadzić biznes, a z drugiej strony wzmacniać port od strony bezpieczeństwa, cyberbezpieczeństwa, systemów IT. Musimy inwestować dzisiaj w bardzo dobrze dopasowane i zaprojektowane dla portu morskiego w Gdańsku projekty AI, które podniosą nas na wyższy poziom. To ważne, żebyśmy mieli takie narzędzia w postaci systemów, które będą nam identyfikowały ryzyka – mówi prezes Portu Gdańsk. 

Idzie młodość

Potrzebę zbratania sektora portowego ze sztuczną inteligencją i innymi technologiami cyfrowymi rozumie doskonale Mateusz Kowalewski, organizator Kongresu Polskie Porty 2030+. Z tego też powodu w tym roku konferencja została wzbogacona o nowy element. 

– W tym roku postanowiliśmy postawić bardzo mocny akcent na aspekt technologiczny. Żyjemy w świecie olbrzymiej transformacji technologicznej. Technologie związane z AI wchodzą do procesów biznesowych, do naszego życia. Postanowiliśmy wprowadzić innowacyjne rozwiązanie polegające na hackathonie, czyli pewnym challenge'u dla młodych informatyków – mówi Kowalewski.

Wyzwanie podjęło 30 młodych programistów, którzy mieli 24 godziny na opracowanie rozwiązań i aplikacji odpowiadających na problemy, z którymi stykają się w swojej pracy partnerzy Kongresu. Zwycięzcą okazała się grupa z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej pod przewodnictwem Aleksandra Kopyto, która stworzyła aplikację integrującą i optymalizującą przesył danych między wszystkimi interesariuszami procesu logistycznego na potrzeby Morskiej Agencji Gdynia. 

– Nie chcemy zostać w tyle, chcemy gonić najlepszych. Takie inicjatywy, jakie są realizowane właśnie przez młodych ludzi, pełnych pomysłów, kreatywnych, szukających nowych rozwiązań, myślących cyfrową, mogą być wartością dodaną do tego, co robimy na co dzień – komentował Arkadiusz Marchewka. 

Polskie Porty rosną

Polskie porty od kilku lat zwiększają swoje wyniki przeładunkowe. Wraz z nimi rośnie też Kongres Polskie Porty 2030+. W tym roku jego czwarta już edycja zgromadziła ponad 900 uczestników, co stanowi kolejny rekord w historii tej imprezy. Po raz pierwszy także w agendzie znalazły się krótsze, dynamiczniejsze dyskusje w formie nazwanej Wave Chat. Przez dwa dni uczestnicy brali udział w panelach, rozmowach i prezentacjach odbywających się w dwóch kongresowych salach. Tradycyjnie już też dostępna była strefa targowa, gdzie swoją ofertę mogli prezentować partnerzy wydarzenia. Klasycznie także, po zakończeniu pierwszego dnia Kongresu, goście spotkali się podczas uroczystej kolacji. W jej trakcie wręczone zostały nagrody Latarnie Gospodarki Morskiej, a wieczór uświetniła występem Kasia Kowalska z zespołem.

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.