• <

Cieśnina Ormuz zbyt niebezpieczna dla żeglugi. W zeszłym tygodniu pokonało ją zaledwie 15 statków

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Cieśnina Ormuz zbyt niebezpieczna dla żeglugi. W zeszłym tygodniu pokonało ją zaledwie 15 statków
Siły amerykańskie patrolują Cieśninę Ormuz. Fot. X/CENTCOM

Cieśnina Ormuz ponownie staje się zbyt niebezpieczna dla żeglugi. Po zerwaniu porozumień pomiędzy USA a Iranem i wznowieniu intensywnych działań wojennych drastycznie spadła liczba statków pokonujących ten szlak. W zeszłym tygodniu (13-19 lipca) przepłynęło tamtędy zaledwie 15 jednostek.

Wzmożone naloty obu stron trwają od 9 dni, a cierpią na tym również cywilne statki, które z powodu wzajemnych blokad morskich USA i Iranu znów stają się celem ataków. Teheran informuje o uderzeniach na tankowce, a Waszyngton zawraca, unieruchamia i dokonuje abordaży jednostek, które chcą dopłynąć na irańskie wody. Oprócz tego nadal niemal 1000 statków pozostaje uwięzionych w Zatoce Perskiej.

Utrzymujące się przez dwa miesiące względne zawieszenie broni pomiędzy krajami oraz prowadzone przez nie negocjacje pozwoliły na ograniczony transport ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz pod ochroną US Navy, a zawarcie (zerwanego już) porozumienia w czerwcu było optymistycznym sygnałem, że jeden z najważniejszych szlaków morskich zostanie w końcu odblokowany.

Po nieporozumieniach w kwestii interpretacji umowy, szczególnie opłat za tranzyt przez Ormuz oraz władzy nad szlakiem, Iran zaatakował kolejne tankowce, a USA rozpoczęły kampanię odwetową. Trwające od 9 dni naloty na infrastrukturę wojskową, logistyczną oraz portową Iranu okazały się bardzo dotkliwe. Zaognienie sytuacji sprawiło, że optymizm w cieśninie zniknął, a przez ostatnie siedem dni pokonało ją zaledwie 15 statków. Najmniej było ich między 16 a 17 lipca – tylko 3. 

Przed rozpoczęciem wojny 28 lutego pływało tamtędy około 140 statków dziennie. Obecnie najczęściej porywającymi się na to jednostkami są tankowce. Od zeszłego czwartku nie zauważono tam żadnego gazowca. Jeszcze 27 lutego przepływało tamtędy 20% całej ropy naftowej na świecie i około 20% LNG. Znajdujący się nad Zatoką Perską Katar był jego drugim na świecie producentem.

W obecnej sytuacji państwa Bliskiego Wschodu i USA szukają alternatywnych dróg. Zjednoczone Emiraty Arabskie rozbudowują połączenia drogowe i kolejowe do portów na swoim wybrzeżu nad Zatoką Omańską, a Irak podpisał umowę z Syrią i Exxonem na ponowne uruchomienie ropociągu nad Morze Śródziemne. Również w Arabii Saudyjskiej planuje się już rozbudowę połączeń logistycznych z wybrzeżem Morza Czerwonego.

SOLID PORT_790_140_2024
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.