Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają dwa wielkie projekty infrastrukturalne oparte na historycznych trasach Kolei Hidżaskiej i Bagdadzkiej, by ograniczyć ryzyko związane z transportem przez Cieśninę Ormuz i skierować część handlu przez Syrię, Irak i Turcję – pisze „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Jak informuje w czwartek niemiecki dziennik „FAZ”, projekty te w krótkiej perspektywie „nie przyniosą odciążenia”, ale „w dłuższej mogą stać się głównymi korytarzami handlowymi nowego Bliskiego Wschodu”. Celem projektów jest zmniejszenie zależności od cieśniny Ormuz, na której handel jest zakłócany przez wojnę USA i Izraela przeciwko Iranowi.
W projekt rozbudowy Kolei Hidżaskiej zaangażowane są: Turcja, Syria, Jordania oraz Arabia Saudyjska – podaje „FAZ”. To linia wąskotorowa łącząca Damaszek w Syrii z Medyną w Arabii Saudyjskiej, z odgałęzieniami do Bejrutu i Hajfy, zbudowana jeszcze w Imperium Osmańskim. Obecnie jest przejezdna tylko na niektórych odcinkach, trwają jednak przygotowania do ponownego umożliwienia ruchu na większości trasy.
Studium wykonalności technicznej nowej Kolei Hidżaskiej ma być gotowe pod koniec roku. Na północnym krańcu reaktywowanej trasy towary mają być transportowane z syryjskich portów nad Morzem Śródziemnym do Europy – pisze „FAZ”. W tym celu dubajski koncern DP World inwestuje 800 mld dolarów w rozbudowę portu w Tartusie w Syrii w ramach 30-letniej umowy koncesyjnej, a francuski koncern logistyczny CMA CGM inwestuje 260 mln dolarów w port w Latakii na podstawie koncesji udzielonej na taki sam okres.
– Znacznie bardziej zaawansowane są natomiast prace nad nowym korytarzem transportowym przebiegającym wzdłuż historycznej trasy Kolei Bagdadzkiej – informuje „FAZ”. Ma ona zostać reaktywowana jako połączenie drogowe i kolejowe oraz przedłużona z portu Al-Fau w południowym Iraku, koleją lub drogą morską, do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Gazeta pisze, że budowa ma się rozpocząć, gdy tylko uspokoi się sytuacja w regionie. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Irak i Turcja mają zainwestować w projekt 17 mld dolarów; powstać mają linia kolejowa o długości 1,2 tys. km oraz biegnąca równolegle do niej autostrada, które połączą Al-Fau z granicą turecką.
„FAZ” pisze, że siłą napędową obu projektów jest Turcja, która „dzięki nim dodatkowo podnosi swoje znaczenie geoekonomiczne”. Zyskać ma także Syria, która „zamiast Izraela ma stać się, zgodnie z deklarowanym celem Turcji i Arabii Saudyjskiej, nowym centralnym węzłem handlowym Lewantu”.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło