Indonezja i Rosja zawarły w kwietniu umowę dotyczącą importu przez azjatycki kraj rosyjskiej ropy. Pierwszy transport surowca własnie dotarł do Balikpapan.
Moskwa stara się wykorzystać problemy na Bliskim Wschodzie, w tym konflikt, w który zaangażowany jest Iran, to pozyskania nowych odbiorców dla swoich surowców. Rosja, dla której w ostatnich czasach podstawowym problemem stały się nie sankcje, a skuteczne ukraińskie ataki na kluczowe elementy jej przemysłu naftowego, zmaga się z poważnym niedoborem paliw dla odbiorców detalicznych. W całym kraju do stacji benzynowych ustawiają się kilometrowe kolejki, wybuchają też bijatyki, a rząd wprowadza dodatkowe ograniczenia w wolumenie paliw, jaki mogą zakupić obywatele. Wszystko po to, żeby produkty naftowe, przy tak dużych ograniczeniach produkcji spowodowanych atakami ukraińskich dronów, mogły trafiać do przemysłu i na front. No i - rzecz jasna - do klientów.
Poszerzanie grona państw, które kupują rosyjską ropę, jest dla Moskwy szalenie ważne - to podstawowe źródło finansowania nie tylko machiny wojennej, ale w zasadzie całego kraju. Do grupy tej w kwietniu dołączyła Indonezja. Kraj ten w ostatnim czasie sprowadzał surowiec z innych źródeł, choć w przeszłości był już klientem Rosji. W ostatnim czasie jednak trwający konflikt na Bliskim Wschodzie, który zakłóca żeglugę przez cieśninę Ormuz podniósł cenę pochodzącej stamtąd ropy. Indonezja powróciła zatem do Rosji. Umowę dotyczącą dostawy nawet 150 mln baryłek ropy podpisano po wizycie indonezyjskiego prezydenta Prabowo Subianto w Moskwie.
Pierwsza dostawa rosyjskiego surowca dotarła do indonezyjskiego portu Balikpapan 29 czerwca. Rozładowano tam tankowiec Sierra, który przywiózł blisko 770 tys. baryłek ropy. Prawdopodobnie załadunek odbył się w rosyjskim porcie Kozmino. Nie wiadomo, z jakich zakładów i złóż pochodzi sam surowiec. Co ciekawe, jak podaje Big Trade Data, oficjalnym importerem jest państwowa instytucja Lemigas, zajmująca się przede wszystkim badaniem jakości paliw, a nie - jak zazwyczaj - państwowa spółka naftowa PT Pertamina. Jako eksporter zaś w dokumentach widnieje Solkroute Shipping & Chartering Pte z siedzibą w Singapurze. gCaptain jednak zaznacza, że w publicznym rejestrze singapurskich przedsiębiorstw nie ma danych kontaktowych tej spółki.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne
W piątek (3 lipca) specjalny LIVE - zobacz, czym zaowocował Hackathon Morski!