Zmieniająca się geografia gospodarcza Polski coraz wyraźniej wzmacnia znaczenie Pomorza i Pomorza Zachodniego. Skala inwestycji w offshore, porty, logistykę i ich przemysłowe zaplecze sprawia, że północ kraju staje się jednym z kluczowych obszarów wzrostu. Wraz z tym wraca pytanie o model finansowania gospodarki morskiej – czy potrzebuje ona osobnych, wyspecjalizowanych banków sektorowych, czy też równie skutecznie może być obsługiwana przez duży bank uniwersalny.
Podczas Kongresu Polskie Porty 2030+ Artur Kucia, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego PKO Banku Polskiego, podkreślał, że „zmienia się gospodarcza mapa Polski”. Jak zaznaczył, „skala inwestycji w offshore, w porty, w ich zaplecze, powoduje, że Pomorze i Pomorze Zachodnie zajmują coraz ważniejszą pozycję na mapie gospodarczej kraju. Za tymi inwestycjami i zmianami na północ podążać będzie też przemysł”.
W jego ocenie bank uniwersalny, jeśli dysponuje odpowiednim zapleczem kompetencyjnym, może być dla branży morskiej optymalnym partnerem finansowym. „PKO Bank Polski jest bankiem uniwersalnym, z wydzieloną działalnością korporacyjną i naszym zdaniem to jest rozwiązanie optymalne. Od dekad współpracujemy z gospodarką morską na różnych poziomach. Naszymi partnerami są porty, stocznie, ale też firmy z branży spożywczej związane z gospodarką morską. Znamy specyfikę tej branży, umiemy wsłuchiwać się w jej potrzeby i robimy to jako bank uniwersalny” – podkreślił Artur Kucia.
Światowe doświadczenia pokazują, że gospodarka morska bywa finansowana zarówno przez instytucje wyspecjalizowane, jak i przez duże banki uniwersalne. Przykładem pierwszego modelu jest duński Danish Ship Finance, skoncentrowany na finansowaniu żeglugi. Z kolei w Niemczech silną pozycję w sektorze morskim ma KfW IPEX-Bank, specjalizujący się m.in. w finansowaniu statków, stoczni i infrastruktury portowej.
Jednocześnie jednym z najbardziej znanych globalnych partnerów dla branży morskiej jest norweski DNB – bank uniwersalny, który od lat finansuje żeglugę, offshore, porty i sektor seafood. To pokazuje, że o skuteczności finansowania nie decyduje sama etykieta „banku morskiego”, ale skala bilansu, doświadczenie branżowe, umiejętność oceny ryzyka i zdolność do obsługi całego łańcucha inwestycji – od portów i terminali, po przemysł, logistykę i firmy usługowe.
Jak wskazywał Artur Kucia, w finansowaniu projektów morskich „czasami potrzeba nieco więcej cierpliwości ze względu na złożoność projektów, ale też trzeba w adekwatny sposób szacować ryzyko, które wiąże się z branżą morską”. W praktyce oznacza to, że dobrze zorganizowany bank uniwersalny, posiadający wyspecjalizowane zespoły i znajomość sektora, może być dla gospodarki morskiej równie dobrym, a często nawet bardziej stabilnym źródłem finansowania niż instytucja wąsko sektorowa.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Jak organy celowo wypuszczają marynarzy na mielizny podatkowe – aktualne zmiany i praktyka organów podatkowych
Pięć osób z zarzutami w sprawie wyłudzenia ponad 7,5 mln zł z NCBR
Strategiczny ruch CMA CGM na kontynencie arabskim. Francuskie umacnianie logistyki w Omanie [ANALIZA]
Umowa o budowę statku – „frustration” (nadzwyczajna zmiana okoliczności)
Projekt ustawy z myślą o marynarzach. Umowy o pracę będą mogły być zawierane elektronicznie?
Geopolityka a sprawa polska. Piotr Zychowicz o globalnych wyzwaniach na KONGRES POLSKIE PORTY 2030+