Wszystkie inwestycje w Porcie Gdynia są planowane pod kątem wojskowym (dual-use), by zyskać dodatkowe fundusze – wskazał prezes portu Piotr Gorzeński. Z kolei szef portów Szczecin-Świnoujście Jarosław Siergiej wskazał, że z powodu braku wejścia w życie ustawy, program SAFE ruszył w węższym zakresie.
Szefowie kluczowych polskich portów dyskutowali w trakcie odbywającego się w Sopocie Kongresu Polskie Porty 2030 m.in. o szansach, jakie dla rozwoju branży niesie wykorzystanie budżetów dedykowanych bezpieczeństwu, w tym programu SAFE.
Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia Piotr Gorzeński podkreślił, że w Gdyni optyka uwzględniająca potencjalne zastosowanie obronne funkcjonuje przy każdym projekcie.
- My wszystkie inwestycje rozważamy w kontekście dual-use, czyli tego potencjalnego zastosowania militarnego. Rozważamy je w kontekście takim, że wówczas istnieje możliwość wykorzystania dodatkowych środków (...), budując nową infrastrukturę, która zwiększa możliwości przeładunkowe i operacyjne portów, a jednocześnie może być w trudnych chwilach wykorzystywana dla celów wojskowych – wyjaśnił Gorzeński.
Jako udany przykład wdrożenia takiego mechanizmu wskazał gdyński terminal intermodalny.
Do potencjału programów bezpieczeństwa na Pomorzu Zachodnim odniósł się prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej. Zwrócił on uwagę na bariery legislacyjne, które wpłynęły na pierwotny kształt programu SAFE w Polsce.
- Pierwotne założenia dotyczące SAFE, które nie zostały wdrożone z powodu braku ustawy, czy niepodpisania ustawy przez prezydenta, przewidywały zdecydowanie szerszy zakres wykorzystania tych środków, niż to obecnie ma miejsce – wskazał Siergiej.
Jak dodał, program SAFE nie jest bezpośrednio dedykowany portom, ale realnie wzmacnia je w sposób pośredni – m.in. poprzez modernizację okołoportowych odcinków kolejowych i połączeń drogowych, stanowiących zarazem szlaki transportów wojskowych.
Siergiej zauważył również, że na terenie portu w Szczecinie działają podmioty prywatne, które mają możliwość samodzielnego wchodzenia w programy SAFE.
- Te projekty, poprzez to, że znajdują się na terenie portu, wpływają również na jego rozwój, ale też zwiększają bezpieczeństwo, ponieważ ulokowane są z pewnymi obostrzeniami, które muszą być zrealizowane – podsumował szef portów Szczecin-Świnoujście.
Instrument SAFE to unijny program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza tego produkowanego w Europie. Program ma pomóc krajom UE zwiększyć moce produkcyjne przemysłu obronnego, przyspieszyć dostawy sprzętu i uzupełnić luki w zdolnościach wojskowych.
W ramach SAFE państwa UE mogą realizować wspólne zamówienia, a do udziału dopuszczono również Ukrainę, kraje EFTA/EOG oraz partnerów współpracujących z UE w obszarze bezpieczeństwa i obrony, w tym m.in. właśnie Kanadę, Wielką Brytanię, Japonię, Koreę Płd. czy Norwegię.
Polska, której Komisja Europejska przyznała 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu.
dsok/ mick/
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni
Indeks CPPI Banku Światowego: dominacja chińskich portów kontenerowych [RAPORT]
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030
Raport po katastrofie MSC Elsa 3: awarie, zaniedbania i błędy w szkoleniu załogi