• <

Gospodarka morska musi stać się cyfrowa. Szanse i zagrożenia [EKSPERCI]

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Gospodarka morska musi stać się cyfrowa. Szanse i zagrożenia [EKSPERCI]

Cyfryzacja, automatyzacja procesów, sztuczna inteligencja i cyberbezpieczeństwo coraz wyraźniej przestają być w gospodarce morskiej dodatkiem do działalności operacyjnej, a stają się jednym z kluczowych warunków dalszego rozwoju portów, terminali i firm logistycznych. To właśnie rola IT i automatyzacji była jednym z ważnych tematów Kongresu Polskie Porty 2030+ w Sopocie, gdzie wielokrotnie podkreślano, że nowoczesny port to dziś nie tylko infrastruktura nabrzeżowa i dostęp do zaplecza transportowego, ale również dane, systemy, integracja procesów i zdolność do szybkiego wdrażania nowych technologii.

Port przyszłości będzie cyfrowy


Podczas kongresowych debat i wydarzeń towarzyszących wybrzmiewał wspólny wniosek: przyszłość sektora morskiego będzie oparta na inteligentnych technologiach. Z panelu poświęconego terminalom i "logistyce jutra" wskazano wprost, że do 2030 roku cała infrastruktura techniczna będzie nowa, co doprowadzi do pełnej automatyzacji. Terminal przyszłości będzie „mocno zdigitalizowany i połączony z wieloma partnerami”, a przyszłość portów i terminali będzie oparta na AI, przy jednoczesnym zachowaniu istotnej roli człowieka w koordynowaniu i nadzorowaniu procesów.


To ważna zmiana w myśleniu o gospodarce morskiej. IT nie jest już wyłącznie zapleczem administracyjnym czy systemem wspierającym obieg dokumentów. Coraz częściej staje się podstawą organizacji pracy portu: od zarządzania ruchem pojazdów i obsługą kierowców, przez monitoring urządzeń, aż po analizę danych operacyjnych i prognozowanie zdarzeń.

AI i automatyzacja w praktyce portów i terminali


W rozmowie o zastosowaniach AI w portach i TSL podkreślono, że sztuczna inteligencja ma odciążać ludzi od powtarzalnych czynności i pozwalać im przejść do bardziej nadzorczych, analitycznych ról. Jak mówił Dominik Pogorzelski z Red Sky: - Jest dużo takich zastosowań, gdzie można zastosować albo automatyzację, albo sztuczną inteligencję i to pozwala po prostu odciążyć zespół. Dodał też, że „branża morska ma ogromny potencjał wykorzystania AI” – m.in. w monitoringu pogody, analizie danych o ładunkach, zasobach portu, armatorach, popycie i podaży, a także w prognozowaniu zdarzeń na podstawie danych satelitarnych i operacyjnych.

Z perspektywy portów i terminali oznacza to bardzo konkretną zmianę modelu działania. Automatyzacja może skracać czas obsługi, zwiększać przepustowość i zmniejszać liczbę błędów, a dobrze wdrożone systemy IT mogą spinać w jeden obieg informacje pochodzące od operatora, spedytora, armatora, przewoźnika czy klienta. Przykładem takiego podejścia są rozwiązania rozwijane dla terminali przez spółkę TRIA. W "cyfrowym kiosku" kierowca może samodzielnie przejść znaczną część procedur – od rejestracji i ważenia po odbiór dokumentów i podpis elektroniczny. Jak wskazywał Łukasz Zaborny z TRIA, „wszystko odbywa się automatycznie, bez konieczności angażowania obsługi”, a system nie tylko wspiera samoobsługę, ale też „potrafi wykrywać anomalie i zgłaszać potencjalne problemy jeszcze zanim dojdzie do awarii”.

Szkolenie bardziej efektywne

Na jeszcze inny wymiar wykorzystania nowych technologii zwraca uwagę Radosław Gałka, prezes zarządu Dig in Vision. Jak podkreśla, AI nie zastąpi fizycznej pracy przy budowie statków czy konstrukcji stalowych, ale może istotnie wesprzeć rozwój kompetencji pracowników. – AI nie pospawa za nas kadłuba statku ani stalowej konstrukcji, ale dzięki systemom AI i VR możemy bardzo skutecznie szkolić pracowników – zaznacza. Wirtualna rzeczywistość pozwala bowiem tworzyć cyfrowe bliźniaki miejsc pracy i warunków, w których pracownik wykonuje swoje zadania. W połączeniu z systemami sztucznej inteligencji może to tworzyć skuteczną platformę do budowania kompetencji zawodowych, szczególnie w branżach przemysłowych i technicznych. Co istotne, taka forma szkoleń może być też bardziej atrakcyjna dla młodych pracowników, którzy na co dzień funkcjonują w środowisku nowych technologii.

Cyfryzacja oznacza także nowe ryzyka


Jednocześnie wraz z rozwojem automatyzacji rośnie znaczenie cyberbezpieczeństwa. I to właśnie ten wątek mocno dopełnia dyskusję o roli IT w gospodarce morskiej. Im bardziej porty, terminale i operatorzy logistyczni opierają się na systemach cyfrowych, tym bardziej stają się podatni na zakłócenia, awarie i ataki. Łukasz Zaborny (prezes spółki TRIA) zwracał uwagę, że jeśli chodzi o czas potrzebny na skuteczne włamanie do systemu IT, dziś, dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji i zautomatyzowanych narzędzi, ten czas skrócił się do mniej niż 30 sekund, podczas gdy kilka lat temu czas włamania szacowano na 34 minuty. To pokazuje skalę zmiany: automatyzacja i AI są szansą na wzrost efektywności, ale równolegle wymuszają zupełnie nowe podejście do ochrony infrastruktury cyfrowej. 

Na podobny problem zwraca uwagę także Tomasz Wiertelak, lider zespołu architektów ICT i ekspert cyberbezpieczeństwa w T-Mobile. Podkreśla, że rynek znajduje się dziś na etapie fascynacji rozwiązaniami AI, ale w tej dyskusji zbyt często pomijane są kwestie bezpieczeństwa informacji. Zwraca uwagę, że przekazując dane do systemów sztucznej inteligencji – szczególnie darmowych i ogólnodostępnych – trzeba mieć świadomość, że modele uczą się na tych danych, a w praktyce informacje te mogą pozostać w systemie na bardzo długo. Jak zaznacza ekspert, wprowadzanie do takich narzędzi danych wrażliwych wiąże się z dużym ryzykiem, dlatego konieczne jest ich anonimizowanie i stosowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa.

W ocenie Wiertelaka firmy powinny patrzeć na wdrażanie AI nie tylko przez pryzmat efektywności, ale również odpowiedzialności organizacyjnej. Oznacza to potrzebę tworzenia regulaminów i wewnętrznych zasad korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji, tak aby pracownicy byli świadomi zagrożeń związanych z ich użyciem oraz wiedzieli, jakie dane mogą być przetwarzane w takich systemach, a jakie nie powinny do nich trafiać.

– Dziś jesteśmy trochę na ziemi niczyjej, bo wciąż brakuje przepisów, które wprost regulowałyby wykorzystanie AI w firmach. Dlatego kwestia bezpieczeństwa danych w kontekście wdrażania sztucznej inteligencji staje się jednym z największych wyzwań dla zarządów – ocenia mec. Romowicz.

Jak podkreśla, szczególną ostrożność trzeba zachować przy wprowadzaniu do systemów danych dotyczących infrastruktury krytycznej. – Musimy mieć świadomość skali zagrożeń. Dane o funkcjonowaniu suwnicy w porcie mogą zostać wykorzystane w sposób, który zamieni ją w realne narzędzie zagrożenia. Są już symulacje pokazujące, że po przejęciu kontroli nad urządzeniami infrastrukturalnymi – na przykład turbiną wiatrową – można doprowadzić do bardzo poważnych zniszczeń w jej otoczeniu – zaznacza.

Romowicz dodaje, że kod informatyczny wykorzystywany w takich urządzeniach powinien być jasny, czytelny, a cały system działania – możliwie transparentny. W przeciwnym razie, w przypadku wycieku danych, takie oprogramowanie może stać się narzędziem skuteczniejszym niż najlepszy wywiad gospodarczy.

– Dlatego AI powinna być traktowana przede wszystkim jako instrument wspierający i optymalizujący pracę, a nie jako rozwiązanie wszystkich problemów. Systemy cyfrowe mają pomagać, ale nie mogą zastępować odpowiedzialności, nadzoru i zdrowego rozsądku – podsumowuje prawnik.

SOLID PORT_790_140_2024
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.