• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Geopolityka a sprawa polska. O globalnych wyzwaniach bezpieczeństwa na KONGRES POLSKIE PORTY 2030+

Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Geopolityka a sprawa polska. O globalnych wyzwaniach bezpieczeństwa na KONGRES POLSKIE PORTY 2030+
Fot. GospodarkaMorska.pl

Z racji na to, jak coraz bliżej jest do roku 2030, dyskusja zaczyna coraz bardziej dotyczyć nie przyszłości a teraźniejszości. O tym, co jednak czeka branżę morską, jakie będą wyzwania, stale dyskutują specjaliści, wskazując na szanse i zagrożenia. Było to przedmiotem wystąpienia jednego z gości Kongresu Polskie Porty+, Piotra Zychowicza.

Wystąpienie „Geopolityka 2030+. Świat, Europa i Bezpieczeństwo Polski wygłosił Piotr Zychowicz, historyk i publicysta, prowadzący kanał na YouTube „Historia Realna”, omawiający sam oraz z zaproszonymi osobami zarówno zagadnienia z przeszłości, jak i teraźniejsze. Podczas kongresu wspomniał na początek, że głównymi powodami konfliktów, które się nawzajem napędzają, są pieniądze i władza. Historia nowożytna pokazała, że dominantę w skali globalnej jest to państwo, które panuje na morzach i kontroluje kluczowe szlaki handlowe. Przez lata była to Wielka Brytania, po II wojnie światowej pozycję przejęły USA, co umocniło się wraz z rozpadem ZSRR. Jak wskazał prelegent, obecnie świat znajduje się na potencjalnej drodze powrotu do sytuacji, jakiej nie było od wieków, gdy było kilka czołowych potęg. Pozycję szczególnie umacniają, tak na drodze rozwoju przemysłu morskiego oraz marynarki wojennej, Chiny i Indie, mające atut w postaci największych populacji (razem niemal 3 mld mieszkańców).

W dalszej części wystąpienia Piotr Zychowicz wspomniał, jaką rolę dla gospodarki morskiej mają odcinki szlaków morskich w cieśninach i zatokach. Podał przykłady najbardziej obecnie znane, poczynając od Cieśniny Ormuz, której rola po ataku Izraela i USA na Iran została dobitnie przypomniana. Sama tylko groźba irańskich władz, że ich flota zablokuje tę trasę, spowodowało gwałtowne zahamowanie ruchu morskiego, szczególnie eksportu ropy i gazu z państw Zatoki Perskiej. Skutki tego były globalne, wywołując nie tylko kryzys gospodarczy w krajach regionu, ale też na innych kontynentach, z racji na groźbę utraty dostaw kluczowych surowców dla wielu sektorów przemysłu. Mimo że USA wygrały na polu bitwy, niszcząc potencjał militarny Iranu, kraj ten przetrwał i nawet uzyskał polityczne korzyści, z racji na podpisanie porozumienia z Amerykanami w kwestii rekompensat powojennych. Ponadto USA, mimo swojej potęgi morskiej, okazuje się nie mieć wystarczających zdolności przeciwminowych, te mają potencjalnie zapewnić inne kraje.

– Kluczowym aspektem jest geografia. Układ sił determinują konkretne punkty na mapie, a kryzys surowcowy i gospodarczy najmocniej wywołać blokując je. Agresja Izraela i USA spowodowały perturbacje w skali globalnej – podkreślił prelegent.

Zychowicz przypomniał też o innych, kluczowych miejscach dla handlu morskiego, jak Kanał Panamski i Kanał Sueski. Ten pierwszy chciałby kontrolować Donald Trump, ten drugi, z racji na zagrożenie ze strony Huti, nie może być wykorzystywany jak dotąd, co wpływa na gospodarki wielu państw, z racji na wydłużenie transportu drogą morską poprzez omijanie tego obszaru i zakłócenia tym samym łańcucha dostaw. Przypomniał też o roli Cieśniny Gibraltarskiej oraz Malakka. Blokada każdej z nich miałaby skutki dotykające nie tylko kraje regionu, wpływając na los dziesiątek, jeśli nie setek milionów ludzi. Kolejnym przykładem jest Cieśnina Bosforska, będącą ością dla Rosji z racji na to, że kontroluje ją Turcja. Z racji na blokadę jej dla okrętów rosyjskich i ukraińskich, szczególnie dla Kremla jest to dotkliwe, gdyż nie może wzmacniać skutecznie potencjału Floty Czarnomorskiej i zapewniać sobie skuteczne dostawy uzbrojenia i surowców tą trasą.

Ochrona kluczowych szlaków to też wyzwanie dla państw nadbałtyckich, w tym Polski, co prelegent wskazał mówiąc o Cieśninach Duńskich, a jednocześnie przypominając, że kraje NATO mogą podobnie przyblokować Rosję, uniemożliwiając jej statkom i okrętom opuścić porty czy to w Królewcu, czy też w Zatoce Fińskiej. Aby jednak to robić, należy rozwijać potencjał floty wojennej i przygotować ją do działań asymetrycznych. Oprócz tego ich zadania nie kończą się na Bałtyku, ale sięgają wszędzie tam, gdzie Polska realizuje swoje interesy gospodarcze,  a więc też innych morzach i oceanach. To może oznaczać np. potrzebę ochrony statków, czy też kluczowych szlaków transportowych.

- Polska jest państwem morskim. Ma ponad 500 km linii brzegowej, a jej porty są w czołówce nie tylko w skali Bałtyku, ale też Europy. Tworzą okno na świat dla państw bez dostępu do morza. Wojna na Ukrainie również unaoczniła ich znaczenie – zaznaczył Zychowicz.

Prelegent wspomniał, że zadaniem sił morskich jest nie tylko ochrona domeny morskiej, ale też przeciwdziałanie konfliktom poprzez „pokaz siły”. Dlatego muszą być rozwijane i rozbudowywane, tym samym zniechęcając potencjalnego agresora do jakiegokolwiek zagrożenia tak dla terytorium Polski, jak i jej interesów gospodarczych.

LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.