Z Joanną Koselską, prezesem zarządu Attis Broker, podczas Kongresu Polskie Porty 2030+ rozmawialiśmy o konieczności włączania brokera ubezpieczeniowego na wczesnych etapach realizacji inwestycji oraz o ubezpieczeniach ryzyk wojennych i związanych z sytuacją geopolityczną.
W polskich portach i ich otoczeniu nieustannie w zasadzie powstaje nowa infrastruktura, a część z niej będzie miała status infrastruktury krytycznej. Każdy proces inwestycyjny, szczególnie w tak trudnym sektorze, musi być odpowiednio ubezpieczony. Tymczasem, jak wskazuje Joanna Koselska, prezes Attis Broker, brokera ubezpieczeniowego specjalizującego się w rynku morskim, temat odpowiedniego zabezpieczenia ryzyk podczas realizacji inwestycji często pojawia się zbyt późno w całym procesie.
Attis Broker od lat namawia, by broker ubezpieczeniowy był angażowany w proces inwestycyjny możliwie jak najszybciej.
– Cały czas zajmujemy się uświadamianiem, że potrzeba włączenia brokera jest już na bardzo wczesnym etapie, w zasadzie wtedy, kiedy pojawia się ogłoszenie o przetargu, kiedy zaczynamy rozważać w ogóle nasz udział w danej inwestycji. Wtedy powinien się pojawić broker, i to taki, który doskonale zna ryzyka morskie – mówi Joanna Koselska.
Dlaczego jest to konieczne? Koselska opowiada, że kiedy kwestia ubezpieczenia pojawia się w procesie inwestycyjnym zbyt późno, może dojść do sytuacji, w której jego koszty przewyższą założony budżet.
– Bardzo często trafiają do nas klienci, którzy już wygrali kontrakt i dopiero wtedy poszukują ochrony ubezpieczeniowej. Nie zrobili rozeznania rynku albo zrobili je niewłaściwie, bo brokerzy, z którymi współpracują, nie mają tego doświadczenia w branży morskiej, i okazuje się, że polisy, które muszą dostarczyć, kosztują znacznie więcej, niż sobie zabudżetowali. To jest właśnie rola wyspecjalizowanego brokera – znaleźć takie pokrycie, które będzie spełniało wymogi inwestorów, a jednocześnie będzie zoptymalizowane kosztowo – tłumaczy prezes Attis Broker.
Im szybciej broker zostanie włączony w proces, tym bardziej dopasowany pakiet jest w stanie dostarczyć. Negocjacje z zakładami ubezpieczeń, znalezienie reasekuracji i zbudowanie odpowiedniego programu ubezpieczeniowego wymaga czasu.
Osobnym tematem, który coraz częściej pojawia się na polskim rynku ubezpieczeniowym, jest kwestia zabezpieczenia ryzyk wojennych.
– Ubezpieczenie ryzyk wojennych pojawiło się jakiś czas temu, jest dostępne na rynku polskim – mówi Joanna Koselska. Dodaje, że pojemność rynku londyńskiego, z którego w takich przypadkach czerpie, jest ograniczona, więc odpowiednie podmioty już teraz pracują nad zapewnieniem sobie odpowiedniego zabezpieczenia. – Nie jest to ubezpieczenie przeznaczone dla każdego podmiotu. Te ubezpieczenia są poddawane bardzo dużej analizie, nie są tanie, natomiast zdecydowanie polecamy zawieranie takich umów w infrastrukturze krytycznej.
Jednakże na Bałtyku nie ma działań wojennych. Joanna Koselska, mówiąc o ubezpieczeniach ryzyk wojennych, używa zwrotu „sytuacja nosząca znamiona wojny”. Co się pod nią kryje? Czy działania hybrydowe na Morzu Bałtyckim, jak zrywanie kabli podmorskich, mogą być objęte tego typu polisami?
– To zależy od definicji ubezpieczyciela, dlatego potrzebny jest broker, który doskonale odnajduje się w ogólnych warunkach ubezpieczenia, umie porównać definicje, bo są bardzo różne – wyjaśnia Koselska. – W niektórych warunkach nie trzeba wypowiedzieć wojny, może być taki konflikt jaki jest w tej chwili na Ukrainie, gdzie wojna nigdy nie została wypowiedziana. Do tego jest potrzebna pełna analiza klauzul, zakresów ubezpieczenia i definicji, które pojawiają się w takim ubezpieczeniu – dodaje prezes Attis Broker.
Joanna Koselska zaznacza jeszcze, że znalezienie takiej ochrony jest trudne. Ubezpieczyciele sami mają problemy z odpowiednią wyceną takich polis, nie działają tu bowiem żadne modele matematyczne, a ryzyko jest bardzo nieprzewidywalne. Niemniej jednak nie jest to rzecz niewykonalna i tego typu umowy ubezpieczeniowe są zawierane również w Polsce.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz