Kontenerowiec MSC Baltic III osiadł na mieliźnie w lutym ubiegłego roku na zachodnim wybrzeżu wyspy Nowa Fundlandia w Kanadzie. Dopiero teraz udało się usunąć niemal cału ładunek z wraku jednostki. Jednocześnie trwają przygotowania do kluczowego etapu operacji, podczas których kadłub zostanie przecięty w miejscu jego pęknięcia, część dziobowa wyciągnięta na brzeg, a następnie zdemontowana.
MSC Baltic III to kontenerowiec zbudowany w 2003 roku, pływający pod banderą Liberii. Jednostka ma 207 metrów długości i 30 metrów szerokości.
15 lutego 2025 roku, podczas rejsu z Halifaxu do Corner Brook, statek utracił zasilanie w czasie sztormu i osiadł na skalistej mieliźnie u zachodnich wybrzeży Nowej Fundlandii. Na pokładzie znajdowało się 20 członków załogi, którzy zostali bezpiecznie ewakuowani przy użyciu śmigłowca Kanadyjskiej Straży Przybrzeżnej.
O losach statku oraz kolejnych etapach prowadzonej akcji ratowniczej i przygotowań do usunięcia wraku wielokrotnie informowaliśmy już na łamach naszego serwisu (więcej w sekcji „zobacz także”).
Obecne prace realizowane przez firmę Resolve Marine przebiegają sprawnie i zgodnie z planem – relacjonuje kanadyjska straż przybrzeżna. Postępują zarówno działania przy samym wraku, jak i przygotowania na lądzie do montażu potężnych wyciągarek, które posłużą do przeciągnięcia wspomnianej części kadłuba na brzeg.
Jak relacjonuje straż przybrzeżna, równocześnie trwają przygotowania do instalacji systemu oczyszczania zanieczyszczonej wody, który będzie uzdatniał wodę wypompowywaną z ładowni wraku. Priorytetem pozostaje usuwanie kontenerów. Według najnowszych informacji z MSC Baltic III podjęto już 468 kontenerów, a na pokładzie pozostały jeszcze cztery.
Nadal obawy budzi możliwość występowania siarkowodoru wydzielającego się z zanurzonych kontenerów. Na miejscu stale pracują specjaliści monitorujący stężenie tego gazu, a załogi prowadzące prace stosują odpowiednie środki bezpieczeństwa. „Nie ma zagrożenia dla mieszkańców ani osób postronnych” - czytamy.
W miarę pozwalających na to warunków prowadzone są również przeloty dronów oraz inspekcje z wody i z lądu, których celem jest monitorowanie ewentualnych zanieczyszczeń środowiska. Z jednostki usunięto już około 1700 ton paliwa, w zbiornikach i instalacjach rurowych nadal pozostają jego resztki.
Najbliższy plan zakłada przecięcie kadłuba w miejscu, gdzie wcześniej doszło do jego pęknięcia i deformacji. Następnie część dziobowa zostanie wyciągnięta na brzeg, gdzie zostanie oczyszczona i rozebrana, a złom zostanie wywieziony do recyklingu. Całkowity demontaż ma nastąpić jeszcze w tym roku, zanim w region uderzą trudne warunki zimowe.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne