• <

Usunięto niemal cały ładunek z wraku kontenerowca MSC Baltic III

AL

14.07.2026 08:40
Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Usunięto niemal cały ładunek z wraku kontenerowca MSC Baltic III
Fot.: Canadian Coast Guard

Kontenerowiec MSC Baltic III osiadł na mieliźnie w lutym ubiegłego roku na zachodnim wybrzeżu wyspy Nowa Fundlandia w Kanadzie. Dopiero teraz udało się usunąć niemal cału ładunek z wraku jednostki. Jednocześnie trwają przygotowania do kluczowego etapu operacji, podczas których kadłub zostanie przecięty w miejscu jego pęknięcia, część dziobowa wyciągnięta na brzeg, a następnie zdemontowana.

MSC Baltic III to kontenerowiec zbudowany w 2003 roku, pływający pod banderą Liberii. Jednostka ma 207 metrów długości i 30 metrów szerokości.

15 lutego 2025 roku, podczas rejsu z Halifaxu do Corner Brook, statek utracił zasilanie w czasie sztormu i osiadł na skalistej mieliźnie u zachodnich wybrzeży Nowej Fundlandii. Na pokładzie znajdowało się 20 członków załogi, którzy zostali bezpiecznie ewakuowani przy użyciu śmigłowca Kanadyjskiej Straży Przybrzeżnej.

O losach statku oraz kolejnych etapach prowadzonej akcji ratowniczej i przygotowań do usunięcia wraku wielokrotnie informowaliśmy już na łamach naszego serwisu (więcej w sekcji zobacz także). 

Obecne prace realizowane przez firmę Resolve Marine przebiegają sprawnie i zgodnie z planem – relacjonuje kanadyjska straż przybrzeżna. Postępują zarówno działania przy samym wraku, jak i przygotowania na lądzie do montażu potężnych wyciągarek, które posłużą do przeciągnięcia wspomnianej części kadłuba na brzeg.

Fot.: Canadian Coast Guard

Jak relacjonuje straż przybrzeżna, równocześnie trwają przygotowania do instalacji systemu oczyszczania zanieczyszczonej wody, który będzie uzdatniał wodę wypompowywaną z ładowni wraku. Priorytetem pozostaje usuwanie kontenerów. Według najnowszych informacji z MSC Baltic III podjęto już 468 kontenerów, a na pokładzie pozostały jeszcze cztery. 

Nadal obawy budzi możliwość występowania siarkowodoru wydzielającego się z zanurzonych kontenerów. Na miejscu stale pracują specjaliści monitorujący stężenie tego gazu, a załogi prowadzące prace stosują odpowiednie środki bezpieczeństwa. „Nie ma zagrożenia dla mieszkańców ani osób postronnych” - czytamy.

W miarę pozwalających na to warunków prowadzone są również przeloty dronów oraz inspekcje z wody i z lądu, których celem jest monitorowanie ewentualnych zanieczyszczeń środowiska. Z jednostki usunięto już około 1700 ton paliwa, w zbiornikach i instalacjach rurowych nadal pozostają jego resztki.

Najbliższy plan zakłada przecięcie kadłuba w miejscu, gdzie wcześniej doszło do jego pęknięcia i deformacji. Następnie część dziobowa zostanie wyciągnięta na brzeg, gdzie zostanie oczyszczona i rozebrana, a złom zostanie wywieziony do recyklingu. Całkowity demontaż ma nastąpić jeszcze w tym roku, zanim w region uderzą trudne warunki zimowe.

SOLID PORT_790_140_2024
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.