Pieniądze na transformację energetyczną wydawane w Polsce i Europie są wydawane lepiej, niż te wydawane np. w Azji.
- Nie zawsze produkt najtańszy w momencie zakupu jest realnie najtańszy w chwili realizacji projektu. Jeśli ten produkt spóźnia się na miejsce inwestycji, to skutki finansowe mogą byc opłakane - mówi Jakub Wnuczyński, prezes zarządu Baltic Towers.
- Dlatego 1 mln euro wydany w Polsce czy Europie, to nie to samo, co 1 mln euro wydany w Azji. Poza tym pieniądze wydane tutaj, wracają do gospodarki, zasilają budżet, pracują na naszą rzecz - dodaje prezes Wnuczyński.