Budowa morskiego terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej weszła w kolejny ważny etap. Na morskim placu budowy trwają intensywne roboty palowe, które stanowią fundament przyszłej infrastruktury terminala. Jak podkreśla GAZ-SYSTEM, mimo wyzwań charakterystycznych dla realizacji inwestycji offshore, projekt jest prowadzony zgodnie z harmonogramem. 500 pali do prac na morzu dostarczyła polska spółka Impostal, a ich przeładunek odbywa się w Stoczni Gdańsk.
Realizacja prac na morzu wymaga stałego dostosowywania organizacji robót do zmiennych warunków pogodowych i żeglugowych. Dlatego inwestor wraz z wykonawcami na bieżąco wdraża rozwiązania pozwalające utrzymać ciągłość prac i ograniczać ryzyko przestojów. Obecnie na morskim placu budowy prowadzone są roboty palowe oraz towarzyszące im prace geodezyjne. Równolegle wykonawca przygotowuje się do zasypywania pali piaskiem oraz montażu platform żelbetowych. Ich elementy są zbrojone na kilku placach produkcyjnych w Gdańsku i Gdyni, a następnie sukcesywnie betonowane po przeprowadzeniu wymaganych inspekcji jakościowych.
Skala prowadzonych robót hydrotechnicznych jest bezprecedensowa w Polsce. Jak podkreśla Dariusz Woźniak prezes spółki Impostal, dostawcy pali stalowych dla inwestycji, na potrzeby terminala wykorzystywane są najdłuższe pale hydrotechniczne, jakie dotąd dostarczano do tego typu realizacji w naszym kraju. Ich długość wynosi od 41 do 50 metrów, a łącznie w ramach projektu zostanie wbitych ponad 500 pali o łącznej masie około 20 tys. ton stali.
– Wyjątkowa jest skala przedsięwzięcia. To około 500 pali o długości do 50 metrów, montowanych w ekstremalnych warunkach – około trzech kilometrów od brzegu. Takiej realizacji hydrotechnicznej w Polsce dotąd nie było. Ogromnym wyzwaniem logistycznym jest także przeładunek i transport około 40 tys. ton materiału w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Pracujemy w systemie ciągłym, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – podkreśla Dariusz Woźniak. Pale są następnie instalowane przez duńską firmę Aarsleff.
Kluczową rolę w łańcuchu logistycznym projektu odgrywa również Stocznia Gdańska (dawniej Baltic Operator). To właśnie tam odbywa się kompleksowa obsługa pali przeznaczonych do budowy morskiej części terminala.
– Projekt FSRU potwierdza, że Stocznia Gdańska dysponuje potencjałem, aby w przyszłości pełnić rolę zaplecza logistycznego dla strategicznych inwestycji realizowanych w rejonie Gdańska i Gdyni. Odpowiadamy za kompleksową obsługę logistyczną elementów infrastruktury morskiej oraz specjalistyczne prace spawalnicze. Na terenie stoczni obsługujemy ponad 34 tys. ton materiału, obejmującego około 450 pali. Wszystkie prace realizujemy zgodnie z harmonogramem, przy zachowaniu najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa – mówi Bartosz Charkiewicz, wiceprezes Stoczni Gdańskiej.
Na lądzie koncentrują się natomiast prace związane z mikrotunelowaniem. Jak informuje GAZ-SYSTEM, niedawno przekroczono połowę planowanej długości mikrotunelu, a harmonogram pozostaje niezagrożony. W realizację tej części inwestycji zaangażowane są przede wszystkim polskie firmy.
Najbliższe tygodnie przyniosą kolejne istotne kamienie milowe. Do końca sierpnia planowane jest zakończenie palowania w obszarze dalb cumowniczych na północnym stanowisku, wykonanie prac spawalniczych elementów wspierających platformy żelbetowe, zakończenie robót mikrotunelowych oraz rozpoczęcie przygotowań do wydobycia maszyny TBM.
Budowa terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej jest jedną z największych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych obecnie w Polsce. Postęp prac prowadzonych zarówno na morzu, jak i na lądzie wskazuje, że kolejne etapy projektu są realizowane zgodnie z przyjętym harmonogramem, a inwestycja konsekwentnie zbliża się do następnych kluczowych kamieni milowych.
Budowa terminalu postępuje równolegle z realizacją jednostki FSRU w stoczni HD Hyundai Heavy Industries w Ulsan w Korei Południowej. Statek został zwodowany w maju 2026 roku, co oznacza zakończenie zasadniczych prac konstrukcyjnych i przejście do etapu wyposażania oraz testów systemów pokładowych. Zgodnie z harmonogramem jednostka ma przypłynąć do Zatoki Gdańskiej pod koniec 2027 roku, natomiast rozpoczęcie świadczenia usług regazyfikacji, a tym samym odbioru pierwszych komercyjnych dostaw LNG, planowane jest na pierwszy kwartał 2028 roku.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne