Flota niemieckiego operatora promowego TT-Line powiększy się o kolejną jednostkę. Przewoźnik poinformował o zamówieniu drugiego promu nowej generacji, nazwanej Green Ship 2.0, z napędem hybrydowym.
Pod koniec zeszłego roku linie TT-Line zamówiły w stoczni China Merchants Jinling Shipyard w chińskim Nankinie pierwszy prom pasażersko-samochodowy nowej generacji, nazwanej Green Ship 2.0. 10 lipca 2026 roku firma poinformowała o złożeniu kolejnego zamówienia na bliźniaczą jednostkę w tej samej stoczni.
– Dodając drugi statek Green Ship 2.0, przyspieszamy transformację naszej floty. Połączenie napędu LNG, wielkoskalowej technologii magazynowania energii oraz zaawansowanych możliwości zasilania z lądu zapewnia elastyczność niezbędną do sprostania zarówno obecnym, jak i przyszłym wyzwaniom środowiskowym. Dzięki możliwości rozbudowy pojemności magazynu energii, obie jednostki zostały zaprojektowane z myślą o eksploatacji w trybie w pełni elektrycznym w przyszłości – mówi Aneta Wencel, Dyrektor TT-Line Polska.
TT-Line podaje, że oba statki będą dysponować napędem hybrydowym na LNG. Projekt serii Green Ship 2.0 powstał na bazie doświadczeń wyniesionych z eksploatacji promów Nils Holgersson i Peter Pan. Mają być skonstruowane tak, by zapewnić wysokie zdolności przewozowe, przy jednoczesnym podniesieniu efektywności operacyjnej, parametrów środowiskowych i komfortu podróży pasażerów.
Jednostki mają być w stanie zabrać na pokład do 1000 pasażerów i posiadać linię ładunkową o długości do 5400 metrów. Na podróżujących czekać będzie 300 kabin, w tym w opcji rodzinnej. W strefie rekreacyjnej zaplanowano m.in. saunę i jacuzzi.
System napędowy wykorzystujący LNG w charakterze paliwa będzie wspomagany magazynem energii bazującym na bateriach LFP o pojemności od 5,5 do 10 MWh. System ten jest modułowy i daje możliwość rozbudowy w przyszłości. Ma on po jakimś czasie być w stanie zasilić jednostkę na tyle, by mogła być eksploatowana w trybie w pełni elektrycznym. Dzięki zastosowaniu zasilania elektrycznego statki będą mogły przechodzić w tryb bezemisyjny podczas manewrów i postoju w portach.
Pierwszy ze statków, zamówiony w zeszłym roku, ma pojawić się na Bałtyku w pierwszej połowie 2030 roku. Nie podano, kiedy spodziewany jest odbiór drugiego. Operator nie poinformował jeszcze także, na jakich trasach pracować będą nowe jednostki.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora
W Estonii zaprezentowano kadłub patrolowca, powstającego w ramach EUROGARD, z udziałem polskich podmiotów