Na redakcyjną skrzynkę otrzymaliśmy informację, że na pokładzie zbiornikowca Nordic Zenith, który został zaatakowany przez drony na Morzu Czarnym, znajduje się obywatelka Polski. Według naszych ustaleń jednostka przebywa obecnie na kotwicowisku u wybrzeży Stambułu. Czekamy na oficjalne potwierdzenie tych informacji z Konsulatu Generalnego RP. Dziękujemy Czytelnikowi za zgłoszenie.
Aktualizacja: środa, 22 lipca
Choć nadal nie otrzymaliśmy oficjalnego potwierdzenia z Konsulatu Generalnego RP, do naszej redakcji napływają kolejne informacje od Czytelników dotyczące obecności Polki na pokładzie zbiornikowca Nordic Zenith. To już druga wiadomość potwierdzająca, że obywatelka naszego kraju znajdowała się na zaatakowanej jednostce, ale także zawierająca relację z przebiegu zdarzenia.
Z opisu akcji wynika, że statek w nocy z 16 na 17 lipca br. znajdował się w rejonie Noworosyjska, a około godz. 1 czasu lokalnego został zaatakowany przez drona. „Dwie minuty później cała załoga zebrała się w wyznaczonym miejscu na górnym pokładzie, wewnątrz nadbudówki. Sprawdzono obecność i stan zdrowia marynarzy – nikt nie odniósł obrażeń, ale stwierdzono poważne uszkodzenia statku”. Jak czytamy w wyniku zdarzenia wszystkie przednie szyby mostka zostały rozbite, uszkodzona została także jedna z szyb w centrali ładunkowej (CCR – Cargo Control Room).
Na prawej burcie statku pojawił się także pożar, ale został bardzo szybko ugaszony po uruchomieniu pompy pożarowej. „Po opanowaniu pierwszego zagrożenia załodze polecono pozostać w punkcie zbiórki. Okresowo oceniano stan nadbudówki i mostka, utrzymywano także łączność z VTS Noworosyjsk (red. Vessel Traffic Service)”.
Między 2 a 3 w nocy sytuacja znów uległa pogorszeniu. W przednią część nadbudówki uderzył drugi dron, co spowodowało dalsze uszkodzenia, pożar i znacząco utrudniło prowadzenie akcji ratowniczej. Przez kilkadziesiąt minut podejmowano kilka prób opanowania pożaru, ale wszystkie okazały się nieskuteczne. Załoga zaalarmowała więc odpowiednie służby z prośbą o ewakuację.
Na pomoc wysłano dwa holowniki i bezpiecznie ewakuowano na ich pokład 13-osobową załogę.
Około godz. 5 nad ranem pożar na pokładzie został ostatecznie ugaszony, a na statku ustanowiono stałą wachtę pożarową, której zadaniem było obserwowanie uszkodzonych miejsc i natychmiastowe reagowanie w przypadku ponownego pojawienia się ognia. Kolejnym, podjętym krokiem była kontrola statku i ocena uszkodzeń. Tego samego dnia na pokład weszli także przedstawiciele władz i rozpoczęli czynności związane z odprawą, a wcześniej ewakuowana załoga wróciła na pokład.
„Całe zdarzenie trwało kilkanaście godzin – od pierwszego uderzenia drona, przez dwa pożary, uszkodzenie instalacji przeciwpożarowych i konieczność ewakuacji części załogi, aż po zabezpieczenie statku, powrót ludzi na pokład i zakończenie formalnych czynności przez władze. Pomimo poważnych uszkodzeń i realnego zagrożenia kolejnymi atakami, żaden z członków załogi nie został ranny” – czytamy w relacji Czytelnika.
Statek Nordic Zenith, wyczarterowany przez amerykański koncern Exxon, został trafiony przez dwa drony podczas żeglugi w rejonie portu Noworosyjsk na Morzu Czarnym. W wyniku ataku uszkodzone zostały mostek i kabiny załogi. Według dostępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń.
Jak przekazał nam Czytelnik, istnieje możliwość, że jednostka już jutro zostanie wprowadzona do portu.
Wcześniej agencja Reuters informowała, że po uderzeniu na pokładzie wybuchł pożar, który został ugaszony przez załogę. Z kolei jednostki znajdujące się w pobliżu ewakuowały 13 członków załogi, podczas gdy dziewięć osób pozostało na pokładzie uszkodzonego tankowca.
Nordic Zenith został zakontraktowany do załadunku kazachskiej ropy naftowej w terminalu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (CPC).
– Tankowiec został wycofany z harmonogramu załadunków i nie nadaje się do cumowania ani prowadzenia operacji przeładunkowych w terminalu CPC – poinformowało konsorcjum w komunikacie opublikowanym na swoim kanale w serwisie Telegram.
Nordic Zenith to zbiornikowiec zbudowany w 2011 roku przez południowokoreańską stocznię Samsung Heavy Industries w Geoje. Jednostka należy do spółki NAT Bermuda Holdings Ltd., należącej do grupy Nordic American Tankers (NAT), natomiast za jej techniczne zarządzanie odpowiada norweska firma Scandic American Shipping Ltd.
Statek ma 274 metry długości, 48 metrów szerokości oraz nośność około 159 tys. ton.
Planujemy kontynuację tematu.
Damen ma duży problem. Chodzi o budowę fregat. Belgia i Holandia wycofają się z zamówienia?
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec