Rozpoczęcie eksploatacji pierwszej farmy wiatrowej Baltic Power, zaawansowane prace przy projekcie PGE Baltica oraz postępująca realizacja morskich farm wiatrowych rozwijanych przez Polenergię i Equinor sprawiają, że dyskusja o udziale polskich i europejskich dostawców w łańcuchu dostaw wchodzi w decydującą fazę. Przedstawiciele branży podkreślają, że local content nie jest jedynie kwestią wspierania krajowego przemysłu, ale także sposobem na ograniczenie ryzyka, optymalizację logistyki i kosztów realizacji inwestycji.
Polski łańcuch ma znaczenie
Znaczenie lokalnego łańcucha dostaw akcentuje Jakub Budzyński, prezes Polskiej Izby Morskiej Energetyki Wiatrowej. Jak wskazuje, polskie przedsiębiorstwa z roku na rok zdobywają coraz większe doświadczenie i realizują coraz bardziej zaawansowane technologicznie zadania w sektorze offshore wind. Pierwsze firmy już odczuwają napływ zamówień związanych z budową morskich farm wiatrowych.
Budzyński zaznacza, że poziom local content powinien być oceniany w perspektywie całego cyklu życia projektów, obejmującego nie tylko budowę, ale także ponad 30-letnią eksploatację i serwis instalacji. Jego zdaniem zdobyte kompetencje pozwolą polskim przedsiębiorstwom skuteczniej konkurować również na zagranicznych rynkach.
Perspektywy dla branży są znaczące. Do 2050 roku w Europie planowane jest osiągnięcie około 100 GW mocy zainstalowanej w morskiej energetyce wiatrowej, a wartość inwestycji liczona będzie w bilionach euro. Zdaniem przedstawicieli branży zwiększenie udziału polskich i europejskich producentów w tym rynku oznacza nie tylko większe korzyści gospodarcze, ale również większe bezpieczeństwo dostaw, sprawniejszą logistykę oraz ograniczenie ryzyka opóźnień, które mogą generować wielomilionowe koszty dla inwestorów. Wraz z wejściem w fazę realizacji kolejnych projektów offshore wind w Polsce argumenty za budową silnego lokalnego łańcucha dostaw stają się coraz bardziej praktyczne niż wyłącznie polityczne.
Jakub Wnuczyński, prezes Baltic Towers, zwraca uwagę, że o rzeczywistym koszcie komponentów decyduje nie tylko cena zakupu. Jego zdaniem tańszy produkt sprowadzany z Azji może w praktyce okazać się droższy, jeśli opóźnienia w dostawach przełożą się na przestoje podczas budowy farmy wiatrowej.
– Nie zawsze produkt najtańszy w momencie zakupu jest realnie najtańszy w chwili realizacji projektu. Jeśli komponent nie dotrze na czas, skutki finansowe mogą być bardzo poważne. Dlatego milion euro wydany w Polsce czy Europie to nie to samo, co milion euro wydany w Azji. Te środki pozostają w gospodarce, tworzą miejsca pracy i wracają do budżetu w postaci podatków – podkreśla Wnuczyński.
Tylko do 31 lipca obowiązują preferencyjne ceny biletów na XV Międzynarodową Konferencję Offshore Wind – Logistics & Supplies. Jubileuszowa edycja wydarzenia odbędzie się 21-22 października 2026 roku w Gdańsku.
Organizowana przez Polską Izbę Morskiej Energetyki Wiatrowej (PIMEW) konferencja Offshore Wind - Logistics & Supplies (OWLS) jest jednym z najważniejszych wydarzeń poświęconych rozwojowi łańcucha dostaw dla sektora morskiej energetyki wiatrowej.
- Tegoroczna, jubileuszowa edycja to efekt piętnastu lat ciągłego rozwoju formatu - dziś nasza konferencja stanowi kluczową platformę wymiany doświadczeń oraz budowania relacji dla firm zaangażowanych w rozwój sektora offshore wind w regionie Morza Bałtyckiego - podkreśla Jakub Budzyński, prezes PIMEW.
Więcej informacji o konferencji oraz rejestracja są dostępne na stronie wydarzenia >> https://www.pimew-offshore-conference.com/
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
Konferencja PIMEW: ostatnie dni rejestracji Early Bird
Elektryfikacja zdecyduje o konkurencyjności Europy. Polska musi przyspieszyć
Szwedzi odrzucają 11 wniosków na morskie farmy wiatrowe. Powód: bezpieczeństwo
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Kanada uruchamia nowy projekt ropociągu na zachodnie wybrzeże. Przepustowość to 1 mln baryłek dziennie
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem