• <
UNIWERSYTET_MORSKI_GDYNIA_1100x200

PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych

Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Fot. Sander Weeteling / Unsplash

Na morzu trwają prace nad pierwszą morską farmą wiatrową, rozwijaną przez PGE. Baltica 2 jest realizowana wspólnie z duńskim Ørstedem, ale polski koncern już ruszył z kolejnymi projektami i buduje na ich potrzeby łańcuchy dostaw. 

Realizowana przez PGE i Ørsted morska farma wiatrowa Baltica 2 będzie drugim tego typu projektem, jaki zostanie uruchomiony na polskich wodach. Obecnie na morskim placu budowy trwa instalacja monopali, czyli fundamentów dla wież wiatrowych. Jak mówi Łukasz Gołaszewski, wiceprezes PGE Baltica ds. finansowych, czas na tę operację jest do końca października.

– W kolejnych etapach będziemy instalować kable, a potem, w przyszłym roku, nastąpi instalacja turbin – mówi Gołaszewski. Dodaje, że na przyszły rok zaplanowana jest też produkcja pierwszej energii. 

Prace na wodzie to jedno, prace na lądzie to drugie. Równolegle do instalacji monopali pod wieże wiatrowe na Bałtyku trwają działania na obszarze lądowej stacji elektroenergetycznej, której zadaniem będzie odbieranie energii wyprodukowanej na morzu i przesyłanie jej do sieci. Rozwijana jest także baza serwisowa w Ustce. 

Jednak nie wszyscy w PGE Baltica skupiają się wyłącznie na farmie Baltica 2 – w kolejce stoją już bowiem następne projekty: Baltica 3 i Baltica 9. Łukasz Gołaszewski przypomina, że Baltica 3 ma już przyznany system wsparcia, zaś Baltica 9 uzyskała wsparcie w ramach aukcji offshore w zeszłym roku. 

– To intensywne prace. Zawieramy kontrakty. Chcemy przygotować tę farmę, żeby jak najszybciej być gotowym do realizacji. Pamiętajmy, że mamy 7-letni okres do uruchomienia projektu – mówi Gołaszewski.

Oznacza to, że spółka konstruuje już łańcuch dostaw dla obu tych projektów. 

– To jest potężna przestrzeń do uczestniczenia w tym dość złożonym łańcuchu dostaw. Pamiętajmy, że to nie tylko duże komponenty, ale jest też szereg podwykonawców, którzy mogą dostarczać poszczególne mniejsze elementy i włączać się w cały łańcuch wartości. Jest to też przestrzeń dla lokalnego biznesu – mówi Gołaszewski. 

Dziękujemy za wysłane grafiki.