Eksperci mówią o „historycznym momencie”. Pierwszy prąd popłynął do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego z elektrowni bałtyckiej Baltic Power. To ważny moment, jak mówi prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk, projekty sektora offshore i offshore wind przechodzą fazę z inwestycji i działania przygotowawczego do realnego zysku gospodarczego. – Teraz nikt nie będzie już mógł mówić, że o offshore się dużo dyskutuje, a niewiele z tego jest. Rozmawiamy o wielkich inwestycjach, których rozruch i przygotowanie trwają miesiącami – przyznaje prezes Hanna Mojsiuk.
Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna realizowana na Bałtyku. Jest to pierwsza polska morska elektrownia wiatrowa, która uznawana jest za pionierską inwestycję, od której sukcesu uzależniane będzie dalsze inwestowanie w sektor offshore i offshore wind.
Zakończenie morskiej fazy budowy oraz pełne oddanie projektu do eksploatacji komercyjnej zaplanowano do końca 2026 roku. 10 lipca uruchomiono lądową stację elektroenergetyczną, a pierwszy prąd testowo popłynął do sieci.
– To jedna z najbardziej spektakularnych inwestycji energetycznych w Polsce w ostatnich latach. Mówimy o kilkunastu miliardach złotych, ponad 130 kilometrach kwadratowych terenu na Bałtyku czy o 76 turbinach, których moc szacowana jest na 15 MW każda turbina. Jeżeli Baltic Power zacznie działać na pełną skalę to będziemy mogli mówić o prawdziwym energetycznym game changerze, który będzie zasilać gospodarstwa domowe, a także polskie przedsiębiorstwa. Rok 2026 jest priorytetowy dla procesów związanych z uruchomieniem Baltic Power. W tym roku będziemy bowiem w stanie ocenić jaka jest pełna komercyjna i operacyjna zdolność tych projektów – przyznaje Hanna Mojsiuk.
– Dla zachodniopomorskiej gospodarki to ważny czas. Jako Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie od lat promujemy zieloną energię i zachęcamy przedsiębiorców do transformacji energetycznej. Czasem jednak odbijamy się od ściany i musimy mocno polemizować ze stwierdzeniami, że offshore i on shore to tylko teoria i niewiele się tu dzieje. Baltic Power może być sztandarową inwestycją, która będzie otwierać oczy niedowiarkom – mówi prezes Hanna Mojsiuk.
W opinii zachodniopomorskich przedsiębiorców zaangażowanych w zieloną energię i dyskusje o transformacji energetycznej Baltic Power jest bacznie obserwowany, bo wiele firm wiąże z nim nadzieję.
– Dużo mówimy o local content, a w dużej mierze to właśnie Baltic Power jest przykładem inwestycji krajowego operatora przy wsparciu podmiotów zewnętrznych. Liczymy więc, że ta inwestycja będzie tworzyć stabilny łańcuch dostaw energii, którego beneficjentem będą polskie, w tym oczywiście, zachodniopomorskie firmy. Dużo mówi się o stabilnych łańcuchach dostaw i odporności energetycznej. Jej budowanie będzie możliwe dzięki właśnie takim działaniom, stąd też duża analiza potencjału i pierwszych efektów pracy Baltic Power – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL i przewodniczący Klastra Offshore Wind przy Północnej Izbie Gospodarczej.
– Nie bez znaczenia jest tu także rozwój lokalny. Port w Łebie stał się bazą operacyjno-serwisową farmy na najbliższe dekady, tworząc miejsca pracy i zaplecze techniczne. Podobnie jest zresztą ze Świnoujściem. Terminal instalacyjny jest jednym z pierwszych tego typu obiektów w tej części Europy – dodaje Kamil Pyclik, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Świnoujściu.
Baltic Power to pierwsza na polskim Bałtyku morska farma wiatrowa o mocy zainstalowanej 1,2 GW, realizowana we współpracy spółek Orlen i Northland Power.
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
Kanada uruchamia nowy projekt ropociągu na zachodnie wybrzeże. Przepustowość to 1 mln baryłek dziennie
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem
Azbest w brytyjskich turbinach wiatrowych na morzu. Ich części pochodzą z Chin
Energa Wytwarzanie umacnia kompetencje w energetyce wiatrowej na lądzie
SolarDuck i MARIN otrzymały dotację na rozwój morskiej energetyki solarnej
DNV certyfikuje technologię pływających paneli fotowoltaicznych