Kanada i Alberta oficjalnie uruchamiają nowy projekt infrastrukturalny, który ma zasadniczo zwiększyć możliwości eksportowe kanadyjskiego sektora naftowego. Chodzi o nowy ropociąg na zachodnie wybrzeże Kanady, projektowany z myślą o przesyle 1 miliona baryłek ropy dziennie z Alberty do terminala morskiego w Kolumbii Brytyjskiej, skąd surowiec będzie mógł trafiać na rynki zagraniczne, w tym przede wszystkim do Azji.
Skala projektu ma znaczenie strategiczne. Zdolność przesyłowa na poziomie 1 mln baryłek dziennie oznacza, że planowana inwestycja należy do największych i najważniejszych projektów przesyłowych w kanadyjskim sektorze energetycznym. W praktyce oznacza to możliwość skierowania na rynki światowe dodatkowego, bardzo istotnego wolumenu kanadyjskiej ropy, a tym samym wzmocnienie pozycji eksportowej Kanady poza rynkiem amerykańskim. Szacuje się, że rurociąg może doprowadzić do stworzenia 100 tys. miejsc pracy, a szczycie inwestycji - nawet 140 tys. miejsc.
Kluczowe jest przy tym to, że nie chodzi o modernizację ani techniczne zwiększenie przepustowości istniejącej magistrali, lecz o nowy projekt ropociągowy. Planowana inwestycja ma powstać jako nowa infrastruktura przesyłowa, rozwijana w oparciu o odrębny proces inwestycyjny i regulacyjny. Choć proponowana trasa ma w dużej mierze przebiegać w korytarzu istniejącej infrastruktury Trans Mountain, projekt jest przedstawiany przez władze federalne i prowincjonalne jako nowy zachodni korytarz eksportowy dla kanadyjskiej ropy.
Według założeń inwestycja ma połączyć rejon Bruderheim w Albercie z terminalem na południowym wybrzeżu Kolumbii Brytyjskiej. Jej głównym celem jest zwiększenie dostępu kanadyjskich producentów do rynków globalnych, w szczególności do odbiorców azjatyckich, oraz ograniczenie strukturalnej zależności eksportu ropy od rynku amerykańskiego.
Projekt został już formalnie skierowany do federalnego procesu oceny jako przedsięwzięcie o znaczeniu strategicznym dla gospodarki i bezpieczeństwa gospodarczego Kanady. Władze podkreślają, że nowy ropociąg ma stać się jednym z filarów polityki dywersyfikacji eksportu, a jego realizacja ma wzmocnić odporność kanadyjskiej gospodarki na napięcia handlowe i ograniczenia infrastrukturalne w relacjach z USA.
Za realizację przedsięwzięcia odpowiadać ma nowa struktura projektowa tworzona z udziałem Trans Mountain Corporation, Alberta Petroleum Marketing Commission oraz Pembina Pipeline Corporation. Zgodnie z obecnymi założeniami budowa mogłaby rozpocząć się po zakończeniu procesu regulacyjnego i konsultacyjnego, przy czym ramy rządowe przewidują możliwość rozpoczęcia prac już w 2027 roku.
Planowany ropociąg ma więc znaczenie wykraczające poza sam sektor energetyczny. To projekt o wymiarze gospodarczym, handlowym i geopolitycznym — oparty na bardzo wysokiej przepustowości, nowej infrastrukturze przesyłowej i strategicznym zwrocie Kanady w kierunku rynków azjatyckich.
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem
Azbest w brytyjskich turbinach wiatrowych na morzu. Ich części pochodzą z Chin
Energa Wytwarzanie umacnia kompetencje w energetyce wiatrowej na lądzie
SolarDuck i MARIN otrzymały dotację na rozwój morskiej energetyki solarnej
DNV certyfikuje technologię pływających paneli fotowoltaicznych
PGE Baltica i PEJ wspólnie dla dostawców sektora offshore wind i energetyki jądrowej