Kilkadziesiąt interwencji straży, brak poszkodowanych i wspólna akcja mieszkańców przy zabezpieczaniu plaż – to bilans ostatnich godzin w powiecie nowodworskim po przejściu wichur i sztormu. Choć sytuacja się stabilizuje, służby wciąż monitorują stan wód z powodu ostrzeżeń IMGW.
Jak poinformowała PAP w czwartek po południu rzeczniczka Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Gdańskim kpt. Anna Piechowska, sytuacja powoli się stabilizuje, a strażacy zakończyli już najpilniejsze działania.
– Od wczoraj na terenie powiatu nowodworskiego interweniowaliśmy łącznie 42 razy w związku z silnym wiatrem. Działania polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów, które zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców, użytkowników dróg oraz obiektom – przekazała kpt. Piechowska.
Jednym z zadań strażaków było również zabezpieczenie infrastruktury na samym wybrzeżu. – Prowadziliśmy działania m.in. przy zabezpieczeniu nadmorskiej restauracji w Krynicy Morskiej – dodała rzeczniczka.
W kulminacyjnym momencie walki ze skutkami żywiołu na terenie powiatu zaangażowane były znaczne siły ratownicze. W akcjach brały udział trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej (8 strażaków) oraz dziesięć zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych, czyli łącznie 55 druhów. W wyniku nawałnic nikt nie ucierpiał.
Choć wiatr osłabł i strażacy nie otrzymują obecnie nowych zgłoszeń, służby wciąż pozostają w gotowości. Na tym obszarze nadal obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMGW dotyczące wezbrania wód z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. – Na bieżąco monitorujemy tę sytuację – zapewniła kpt. Anna Piechowska.
Najtrudniejsza sytuacja była na Mierzei Wiślanej, gdzie silny wiatr i spiętrzona woda uderzyły najmocniej. Media i portale społecznościowe obiegły nagrania wzburzonego morza, zalewanych plaż i barów, uginających się drzew.
Policjanci, samorządowcy, urzędnicy, przedsiębiorcy i mieszkańcy działali ramię w ramię, zabezpieczając plaże i nadmorską infrastrukturę przed skutkami żywiołu. W Krynicy Morskiej, Sztutowie, Kątach Rybackich, Stegnie układano worki z piaskiem, tworząc prowizoryczne bariery przed naporem wody i silnym sztormem. Chodziło przede wszystkim o to, by ograniczyć zniszczenia.
Starosta powiatu nowodworskiego Barbara Ogrodowska powiedziała PAP, że skala zniszczeń i strat po wichurach nie została jeszcze dokładnie oszacowana. Zastrzegła, że sytuacja będzie omawiana z włodarzami gmin, gdy wiatr całkowicie ustanie. Jak dodała, według dotychczasowych informacji w powiecie nie doszło do poważniejszych zdarzeń. Wśród odnotowanych szkód wskazała m.in. uszkodzenia jednego z barów w gminie Sztutowo.
– Nikt nie ucierpiał, nie ma żadnych ofiar, więc to jest najważniejsze – podkreśliła Ogrodowska.
Zwróciła uwagę, że powiat przygotowywał się do załamania pogody z wyprzedzeniem. Dzień przed kulminacją wichury zebrał się zespół zarządzania kryzysowego z udziałem samorządowców i służb. Omawiano m.in. sytuację obozów harcerskich i możliwe działania prewencyjne.
Zaznaczyła, że w czasie sztormu szczególnie ważna była współpraca lokalnych społeczności. Odnosząc się do sytuacji w Krynicy Morskiej, mówiła o „pospolitym ruszeniu” mieszkańców, przedsiębiorców, samorządowców, strażaków i policjantów.
Według Ogrodowskiej sytuacja powinna się stopniowo uspokajać. Prognozy wskazują, że wiatr będzie się jeszcze utrzymywał, natomiast jego siła będzie słabnąć.
– Mam nadzieję, że już niebawem wszystko zacznie wracać do normy. Czekamy na pogodę i turystów – powiedziała.
W czwartek burmistrz Krynicy Morskiej Sylwia Szczurek podziękowała na portalu społecznościowym wszystkim, którzy włączyli się w zabezpieczanie kurortu przed skutkami sztormu.
„To był czas, który pokazał, że potrafimy działać razem. Z odpowiedzialnością, spokojem i wzajemną troską” – napisała Szczurek na Facebooku.
Załamanie pogody na Pomorzu zostało spowodowane przez niż Bernadette, który przyniósł huraganowe porywy wiatru na Wybrzeżu. W związku z zagrożeniem sztormowym, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał wcześniej dla powiatów puckiego i nowodworskiego najwyższy, trzeci stopień alertu. (PAP)
anm/ dsok/ kcz/
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic
Przecinkowiec cholery nawet w Bałtyku
Brak wody na szwedzkiej wyspie. Turyści kąpią się w morzu
Tasmania ma problem. Co roku słoń morski Neil powraca na wyspę i sieje chaos
Bałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliska