• <
port_service_2025

Rosja składa Norwegii ultimatum w sprawie rybołówstwa

Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Rosja składa Norwegii ultimatum w sprawie rybołówstwa
Statki rybackie w Tromso

Jeśli Norwegia nie cofnie sankcji wobec rosyjskich firm połowowych, Moskwa zakaże norweskim rybakom wstępu na jej wody.

Moskwa dała Norwegii wybór: albo Oslo wycofa się z sankcji, jakimi objęte są firmy Norebo i Murman Seafood, albo norwescy rybacy nie będą mogli wpływać na rosyjskie wody, co umożliwia im porozumienie z 1976 roku – ogłosił Ilja Szestakow, szef Federalnej Agencji ds. Rybołówstwa Federacji Rosyjskiej. 

Jego zdaniem takie postawienie sprawy jest konsekwencją „niewywiązywania się przez Norwegię z istniejących umów”. Media precyzują, że ma na myśli wprowadzone przez Oslo embargo na połowy w wyłącznej strefie ekonomicznej Norwegii, jakimi objęte zostały rosyjskie przedsiębiorstwa Norebo i Murman Seafood. Według Moskwy, embargo narusza porozumienie w sprawie rybołówstwa z 1976 roku. Norebo i Murman Seafood znalazły się na norweskiej czarnej liście jako firmy podejrzane o prowadzenie działalności szpiegowskiej i „mogącej sprzyjać sabotażom”.

Nie wiadomo jednak, czy ewentualne zamknięcie wód strefy rosyjskiej przed norweskimi rybakami miałoby jakiekolwiek konsekwencje dla norweskiego przemysłu. Jak podaje Barents Observer powołując się na dane Dyrekcji Rybołówstwa Norwegii z 2023 roku, norweskie statki na wodach rosyjskich złowiły wtedy tylko 2024 tony ryb. Tymczasem w tym samym roku rosyjskie statki na wodach norweskich wyłowiły 61 109 ton dorsza. 

Niemniej jednak potencjalna decyzja o zamknięciu wód rosyjskich dla jednostek norweskich może pociągnąć odpowiedź ze strony rządu w Oslo. Tym samym porozumienie z 1976 roku de facto przestałoby być w mocy. W tej chwili wciąż obowiązuje i reguluje wspólne połowy na Morzu Barentsa i Morzu Norweskim, w tym ustala kwoty połowowe dla różnych gatunków ryb, zasady działalności połowowej i naukowej. Naukowcy boją się, że ewentualne wypowiedzenie umowy doprowadzi do wzrostu kłusownictwa, ale też obniży znacznie możliwości monitoringu stanu stad i kontroli ich liczebności. 

fot. Depositphotos


Dziękujemy za wysłane grafiki.