Według raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) „”1 światowa produkcja ryb, owoców morza i innych organizmów wodnych osiągnęła rekordowy poziom 235 mln ton. To istotne, gdyż na Ziemi będzie żyło blisko 10 mld ludzi do 2050 roku. FAO wskazuje zasoby rybne jako ważne, odnawialne i niskoemisyjne źródło żywności. Raport stanowi wyraźne przypomnienie, że zrównoważone rybołówstwo jest niezbędne dla bezpieczeństwa żywnościowego, utrzymania milionów ludzi oraz zdrowia oceanów.
Najnowszy raport FAO „Stan światowego rybołówstwa i akwakultury 2026” (SOFIA 2026) pokazuje, że globalna produkcja ryb i owoców morza osiągnęła rekordowy poziom. Jednocześnie rośnie presja na dzikie stada ryb spowodowana działalnością człowieka. To ogromne wyzwanie, wymagające szeregu wysiłków, które od blisko 30 lat wspiera międzynarodowa organizacja pozarządowa MSC.
Jest jednak druga strona medalu: rosnące zapotrzebowanie na ryby i owoce morza, oznacza coraz większą eksploatację ekosystemów morskich. Dlatego niezbędne jest odpowiedzialne zarządzanie połowami - fundament Standardu Zrównoważonego Rybołówstwa MSC (Marine Stewardship Council). Najnowsze dane FAO pokazują, że działania te są dziś potrzebne bardziej niż kiedykolwiek.
Ryby i owoce morza są dziś coraz ważniejszym elementem światowej diety. Dla ponad 3 mld ludzi stanowią jedno z kluczowych źródeł białka zwierzęcego4, a według FAO od początku lat 60-tych XX wieku ilość ryb i owoców morza konsumpcja wrosła niemal dwukrotnie szybciej niż liczba ludności na świecie.5
W 2024 roku na każdego mieszkańca świata przypadało średnio 21,3 kg ryb i owoców morza dostępnych do spożycia rocznie. To ponad dwa razy więcej niż w 1961 roku, kiedy wskaźnik ten wynosił 9,2 kg. FAO prognozuje dalszy wzrost w kolejnych latach.
Znaczenie ryb i owoców morza wykracza jednak daleko poza potrzeby żywieniowe. Rybołówstwo i akwakultura to także źródło pracy i dochodów dla milionów ludzi na całym świecie. W 2024 roku bezpośrednie zatrudnienie w tym sektorze znajdowało ponad 65 mln osób. Ponadto W tym samym roku wartość bezpośredniej sprzedaży ryb i owoców morza wyniosła 545 miliardów dolarów, czyli niemal 60% rocznego PKB Polski. Skala sektora jest ogromna, a wartość międzynarodowego handlu rybami i owocami morza jest porównywalna z wartością handlu mięsem zwierząt lądowych.
Co istotne, dane z najnowszego raportu FAO wskazują, że równocześnie coraz więcej światowych zasobów ryb jest przełowionych. Oznacza to, że pojawia się problem z utrzymaniem naturalnej odbudowy populacji, której jednocześnie nie będą zagrażały skutki zdrowotne wynikające ze zbyty małej różnorodności genetycznej. Dotyczy to już 37,6% stad ryb na świecie jest obecnie ponad 3,5 razy wyższy niż w połowie lat 70-tych XX wieku.
Problem przełowienia jest szczególnie alarmujący na obszarach wschodnio-centralnego Atlantyku oraz Morza Śródziemnego i Morza Czarnego, gdzie ponad 50% stad jest poławianych powyżej zrównoważonego poziomu.
– Zdrowe stada ryb to nie tylko kwestia środowiskowa. Stanowią fundament bezpieczeństwa żywnościowego, źródło utrzymania dla społeczności nadmorskich i warunek zachowania zdrowych oceanów. Najnowszy raport FAO wyraźnie pokazuje, że bez skutecznego zarządzania rybołówstwem nie zatrzymamy przełowienia ani nie odbudujemy stad ryb, które już dziś są pod silną presją. Zrównoważone rybołówstwo to znacznie więcej niż tylko liczba ryb pozostających w morzu. Liczy się również wpływ połowów na inne gatunki, siedliska oraz cały ekosystem morski. Dlatego tak ważne są wiarygodne standardy oparte na wiedzy naukowej, takie jak Standard Zrównoważonego Rybołówstwa MSC – podkreśla Marta Kalinowska, Country Manager na Polskę i Europę Centralną w organizacji pozarządowej MSC.
Standard Zrównoważonego Rybołówstwa MSC został stworzony we współpracy z szerokim gronem ekspertów, w tym naukowców, rybaków, przedstawicieli branży rybnej i organizacji ochrony przyrody. Aby rybołówstwo mogło otrzymać certyfikat MSC, musi wykazać nie tylko, że poławiane stado jest w dobrej kondycji, ale także, że połowy nie mają negatywnego wpływu na cały ekosystem morski, a rybołówstwo jest skutecznie zarządzane i potrafi reagować na zmieniające się warunki środowiskowe.
Dopiero takie połowy mogą zostać uznane za zrównoważone, a ryby pochodzące z certyfikowanych rybołówstw mogą być oznaczane niebieskim znakiem MSC. Obecnie ponad 700 rybołówstw jest zaangażowanych w Program MSC, co przekłada się na ok. 20% światowych połowów.
Potrzebę pilnej ochrony oceanów dostrzegają także polscy konsumenci. Wyniki badania przeprowadzonego na początku tego roku przez niezależną agencję GlobeScan wskazują, że aż 87% Polaków jest zaniepokojonych stanem oceanów. Zdecydowana większość (74%) uważa, że aby je chronić powinniśmy spożywać jedynie ryby i owoce morza pochodzące ze zrównoważonych połowów.
– W podejmowaniu takich decyzji pomaga program MSC. Nie trzeba być ekspertem, by przy sklepowej półce dokonać wyboru dobrego dla nas ii dla oceanów. Niebieski certyfikat MSC na opakowaniu pozwala od razu rozpoznać produkty z ryb i owoców morza pochodzące z odpowiedzialnych połowów. Dzięki temu konsumenci mogą podejmować odpowiedzialne wybory zakupowe i wspierać rybaków, którzy dbają o to, by ryb nie zabrakło w przyszłości – dodaje Marta Kalinowska z MSC.
Sięgając po produkty z niebieskim znakiem MSC, konsumenci wspierają rybołówstwa, które pomagają utrzymać zdrowe stada ryb i chronić oceany, by ich zasoby były dostępne także dla przyszłych pokoleń.
W 2024 roku światowe połowy dzikich ryb i owoców morza wyniosły blisko 92 mln ton.14 Oznacza to, że średnio w każdej minucie z mórz, oceanów i wód śródlądowych wyławiano blisko 175 ton dzikich organizmów wodnych – to masa, którą można porównać do ponad 400 tys. piłek nożnych.
Największe połowy w ujęciu gatunkowym dotyczyły sardeli peruwiańskiej, czyli anchowety (ponad 5 mln ton), tuńczyka bonito (ok. 3,6 mln ton) oraz mintaja alaskańskiego (ok. 3,6 mln ton). FAO zwraca też uwagę na rekordowe połowy tuńczyków jako grupy gatunków. W 2024 roku wyniosły one 9,3 mln ton i był to trzeci rok z rzędu, w którym osiągnęły najwyższy poziom w historii.
Raport pokazuje także ogromną różnorodność poławianych gatunków. Według FAO w globalnych połowach morskich raportowanych jest dziś blisko 3 tys. gatunków. Ta różnorodność daje większe możliwości dywersyfikacji niż w przypadku produkcji lądowej i pozwala na wstrzymanie połowów oraz konsumpcji konkretnych gatunków, które znajdują się w danym momencie w złej kondycji
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Tempo wzrostu wód oceanów podniosło się aż dwukrotnie w zaledwie 10 lat
Współpraca na rzecz ochrony środowiska. List intencyjny Nauty z Cleanergy i JT Ship Service
Dziki łosoś umacnia się w segmencie premium. W Polsce rośnie rynek ryb i owoców morza?
Pomorskie. W Kuźnicy plaża szersza o 70 metrów. Urząd Morski planuje kolejne prace
Humbak, który utknął na mieliźnie na niemieckim Bałtyku, uwolnił się
Poziom Bałtyku był najniższy w udokumentowanej historii. Badaczki z UG tłumaczą, o co chodzi z wlewami [WIDEO]