Oceanbird to koncepcja tradycyjnych statków napędzanych wiatrem, które są w stanie zredukować emisję zanieczyszczeń jednostek pływających nawet o 90 proc.
Jak czytamy na stronie projektu Oceanbird, jest to technicznie wymagająca koncepcja, w której takielunek i kadłub pracują razem jako jedna całość, aby wykorzystać siłę wiatru w w najbardziej efektywny sposób. Jest to połączenie technologii lotniczej i stoczniowej.
Koncepcja opiera się na samochodowcu mogącym przewieźć około 7000 aut. Płynąc ze średnią prędkością 10 węzłów, będzie potrzebował 12 zamiast 8 dni na przepłynięcie Atlantyku.
Rufy skrzydeł są dostosowane do statku towarowego o długości 200 metrów i szerokości 40 metrów. Istnieje możliwość zmniejszenia wysokości skrzydeł, co jest przydatne podczas przepływania pod mostami lub gdy trzeba zmniejszyć ich powierzchnię ze względu na silny wiatr.
Aby móc wpływać i wypływać z portów – a także jako środek bezpieczeństwa i możliwość dotrzymania harmonogramu – statek będzie również wyposażony w silnik pomocniczy, zasilany najlepszą dostępną obecnie alternatywą – nie wskazano tutaj o jaką chodzi.
Celem jest wypłynięcie pierwszego statku Oceanbird w 2025 roku, i jak na razie wygląda to obiecująco.
Konstruktorzy AlfaWall Oceanbird dostarczają platformy skrzydłowe dla nowych statków oceanicznych, ale również jednostek modernizowanych. W zależności od typu statku, jego wielkości, prędkości, trasy itp., platforma skrzydłowa będzie w stanie wygenerować całą potrzebną moc napędową, ale może być również stosowana jako uzupełnienie innych systemów napędowych.
Symulacje wykazują że jeśli statek Oceanbird ma średnią prędkość 10 węzłów, wymaga użycia tradycyjnego silnika tylko przez 10 proc. czasu. Nawet jeśli będzie on płynął kilka węzłów szybciej, to i tak jego użytkowanie zostanie znaczenie zredukowanie.
Żagle będą wykonane z mieszanki metalu i kompozytu. Obecnie projektanci skupiają się na szczegółach projektu żagli skrzydłowych, a kolejnym rozwiązaniem konstrukcyjnym podzielą się wiosną 2022 roku.
Wallenius Wilhelmsen, prywatna norwesko-szwedzka firma transportowa, ogłosiła w lutym 2021 roku, że zamierza wdrożyć koncepcję Oceanbird jako rzeczywisty statek pod nazwą Orcelle Wind. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, statek będzie użytkowany już w 2025 roku. Jak na razie projekt przebiega zgodnie z harmonogramem.
Żegluga musi stać się bardziej zrównoważona. Transport morski emituje około 940 milionów ton CO2 rocznie i odpowiada za około 2,5 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. Gdyby przemysł był krajem, byłby szóstym największym zanieczyszczającym państwem, przed np. Niemcami.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”