• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Rosja. Rozpoczęto budowę nowego atomowego lodołamacza „Stalingrad”

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Rosja. Rozpoczęto budowę nowego atomowego lodołamacza „Stalingrad”
Rosatomflot - wizualizacja lodołamacza Stalingrad

W środę, 18 listopada, w Stoczni Bałtyckiej w Sankt-Petersburgu rozpoczęła się budowa siódmego i ostatniego atomowego lodołamacza serii Project 22220, nazwanego „Stalingrad”. Ceremonię położenia stępki uroczyście zainicjował prezydent Rosji Władimir Putin, podkreślając strategiczne znaczenie projektu dla rozwoju Północnej Szlaku Morskiego i wzmocnienia pozycji Rosji w Arktyce. Putin na ceremonii "obecny był" zdalnie.

To wydarzenie oznacza kulminację programu modernizacji rosyjskiej floty lodołamaczy, który ma zapewnić niezakłóconą żeglugę w warunkach arktycznych. „Stalingrad” będzie służył do eskorty konwojów handlowych, wspomagania eksploatacji zasobów naturalnych oraz badań naukowych na Północy. Jak zaznaczył Putin podczas wideokonferencji, nowy statek to „potężny hołd dla bohaterstwa naszych przodków i gwarancja przyszłości”. 

Kiedy w 2013 roku Rosja położyła stępkę pod pierwszy lodołamacz nowej generacji, Arktykę , podjęto decyzję, aby wszystkim statkom nadawać nazwy geograficzne pochodzące od regionów północnych. Polityka ta uległa zmianie, gdy wybuchła wojna z Ukrainą. Podjęto wówczas decyzję, że dwa kolejne lodołamacze zostaną nazwane imionami dwóch miast, które odegrały znaczącą rolę w II Wojnie Światowej. Kamczatka stała się Stalingradem , a  Sachalin przemianowano na Leningrad. Pierwsza jednostka (Arktika) z tej serii jest użytkowana od 2020 r. W mediach pojawiają się rozbieżności, co do długości produkowanej serii. Rosyjskie źródła nie wliczają bowiem pierwszej jednostki do serii traktując ją jako "prototyp".  

2 reaktory na statku

Budowa, realizowana przez państwową korporację Rosatom, potrwa około czterech lat, a wodowanie planowane jest na 2029 rok, z wejściem do służby w 2030 r. 

Projekt 22220, znany również jako seria „Arktika”, rewolucjonizuje żeglugę arktyczną dzięki unikalnej konstrukcji umożliwiającej operacje w ekstremalnych warunkach. Lodołamacz „Stalingrad” będzie wyposażony w zaawansowany napęd nuklearny oparty na 2 reaktorach, co pozwoli na autonomiczne rejsy trwające do 7 miesięcy bez uzupełniania paliwa. Długość całkowita jednostki to 173,3 m, szerokość 34 m, zanurzenie 8,5–10,5 m (zmienne). Napęd stanowić będą da reaktory RITM-200 (każdy 175 MW termicznego, łącznie 350 MWt); turbo-elektryczny z 3 wałami (60 MW mocy roboczej). Przewidywana prędkość to węzły (na otwartych wodach); 1,5–2 węzły w lodzie o grubości 2,8 m. Zdolność lodołamania zakłada ciągłe łamanie lodu do 2,8 m grubości (klasa Icebreaker9). Załogę stanowić będą 53 osoby z opcją zabrania 75 pasażerów.

Najwyższa klasa lodowa


Klasa lodowa nr 9 (ang. Ice Class 9 lub Icebreaker9) to najwyższy poziom wzmocnienia statku do operacji w ekstremalnych warunkach lodowych, stosowany głównie w klasyfikacji rosyjskiego rejestru morskiego. Jest to oznaczenie dla lodołamaczy przeznaczonych do samodzielnej nawigacji w arktycznym lodzie o grubości do 4 metrów (13 stóp) w okresie zimowo-wiosennym.

Statki tej klasy mają grubszą konstrukcję kadłuba, wzmocnione elementy maszynowni, śruby i stery, a także specjalne systemy chłodzenia i ochrony przed zamarzaniem. Oznaczenie "Icebreaker9" jest najwyższe w skali Icebreaker6–Icebreaker9 dla lodołamaczy arktycznych.


VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.