"Bezpieczeństwo transportu intermodalnego — szanse i zagrożenia" - to temat konferencji zorganizowanej przez Polski Rejestr Statków. Wnioski z dyskusji są proste - w branży intermodalnej potrzebne są inwestycje w infrastrukturę, automatyzację, ale krytycznie ważne jest też podnoszenie kompetencji pracowników na wszystkich etapach procesów logistycznych.
Dziś wszystkie podmioty zainteresowane śledzeniem przesyłek mają "jedno okienko" i dostęp do tych samych danych. Administracja - port - statek - spedytor - mają dostęp do tych samych informacji dotyczących zawartości poszczególnych kontenerów w połączeniach międzykontynentalnych i krótszych. Kolejnym krokiem będzie śledzenie dokładnej lokalizacji towarów skonteneryzowanych w czasie rzeczywistym, na wszystkich etapach transportu intermodalnego. Dziś takie narzędzia nie są jeszcze dostępne.
- W tym przypadku samo śledzenie danych nie jest największym wyzwaniem. Technologicznie wiemy już, jak to robić, tak jak wiemy gdzie znajdują się np. samochody wyposażone w odpowiednie systemy - mówi Gospodarce Morskiej Grzegorz Pettke, prezes PRS. - W tym przypadku największym wyzwaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa tych danych, zabezpieczenie przed cyberatakami. Takie dany byłyby dla świata przestępczego niezwykle cenne, a statki są przecież zagrożone np. piractwem.