Niezwykły widok mogli przez jakiś czas obserwować mieszkańcy niderlandzkiego Rotterdamu. Nad nabrzeżem stoczniowym górował podniesiony na swoich nogach na maksymalną wysokość 160-metrowy statek Wind Osprey.
Wind Osprey, jack-up do montażu farm wiatrowych należący do firmy Cadeler, otrzymał w ramach modernizacji w stoczni w Rotterdamie nowy cokół i platformę obrotowną. Wykonanie tych operacji wymagało uniesienia się statku na pełną wysokość swoich nóg, co było niecodziennym widokiem.
Prace modernizacyjne na Wind Osprey nie zostały jednak zakończone. Na montaż czeka jeszcze bramownica i wysięgnik. Dopiero wtedy dźwig zostanie podłączony.
Wind Osprey lub jego siostrzana jednostka Wind Orca będą wykorzystywane m.in. w pracach nad polskimi farmami wiatrowymi. Cadeler podpisał bowiem umowę na transport i instalację turbin na farmie Baltic Power Orlenu i Northland Power. Prace mają wystartować w tym roku. Całe przedsięwzięcie pochłonie 68-85 mln euro. Umowa dotyczy instalacji 76 morskich turbin wiatrowych Vestas o mocy 15 MW.
Obie jednostki klasy O - Wind Osprey i Wind Orca - są w trakcie modernizacji. Otrzymują nowe dźwigi o udźwigu 1600 ton, które umożliwią im pracę z turbinami najnowszej generacji.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei