Siedmiometrowy model Oceanbird został wyposażony w cztery żagle, co oznacza zakończenie ważnego etapu w procesie budowy jednostki.
Żagle skrzydłowe są ważną częścią projektu samochodowca, który ma być zasilany siłą wiatru, co pozwoli obciąć emisję o 90 procent. Prototyp jest wyposażony w wiele sensorów i pokładowy komputer do kontrolowania jednostki. Obecnie przebiegają jego testy.
Po zakończeniu tego ważnego etapu, studenci z szwedzkiego Królewskiego Instytutu Technologii (KTH), partnerujący w powstawaniu jednostki, mogą teraz skupić się na kolejnej fazie inwestycji.
Wraz z powstaniem w pełni funkcjonalnego modelu, studenci doktoralni oraz ich kadra wykładowcza mogą zintensyfikować testy, by zdobyć dane do badań i rozwoju pełnowymiarowego statku, który ma zostać dostarczony do końca 2024 roku.
- To niezwykle ekscytujące uczestniczyć w przejściu na zrównoważone systemy transportowe. Ten projekt jest prawdziwy, a nie tylko napędzany przez środowisko akademickie - powiedział profesor KTH, Jakob Kuttenkeuler.
Oprócz Wallenius Marine, która jest koordynatorem projektu, projekt jest realizowany przez Królewski Instytut Technologii (KTH) i SSPA. Jest wspierany przez Szwedzki Zarząd Transportu, który go współfinansuje.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei