• <
smartre_2023

Czy nowe dowody w sprawie pomogą wyjaśnić przyczynę katastrofy promu wycieczkowego “Estonia”?

27.11.2020 11:55 Źródło: Bluelife
Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie Czy nowe dowody w sprawie pomogą wyjaśnić przyczynę katastrofy promu wycieczkowego “Estonia”?

Partnerzy portalu

Czy nowe dowody w sprawie pomogą wyjaśnić przyczynę katastrofy promu wycieczkowego “Estonia”? - GospodarkaMorska.pl
fot. wikimedia commons

W szwedzkiej prokuraturze złożono wniosek o wznowienie dochodzenia w sprawie zatonięcia w 1994 roku promu MS "Estonia”.

Oficjalne śledztwo prowadzone przez szwedzką prokuraturę w sprawie katastrofy zaskoczyło się w 1997 roku. Ustalono wówczas, że prom zatonął podczas sztormu w wyniku awarii rampy dziobowej, która spowodowała zalanie pokładu samochodowego.

1995 roku rządy Estonii, Finlandii i Szwecji podpisały umowę o zakazie nurkowania na wraku, uznając go za masowy grób 852 ofiar katastrofy. Pomimo ochrony, jaka została roztoczona nad wrakiem, co jakiś czas zakaz ten jest łamany, ponieważ wrak znajduje się na wodach eksterytorialnych.

Gospodarka Morska
Dziura w kadłubie MS Estonia, fot.: dokument Henrika Evertssona/ Aftonbladet


Emitowany we wrześniu br. w sieci Discovery dokument, dotyczący katastrofy promu „Estonia”,  zawierał materiały podwodne z wraku. W tym, widoczną wyrwę czteromotorowej wysokości i ponad metrowej szerokości, rozciągająca się zarówno powyżej, jak i poniżej linii wody, w środkowej części prawej burty.

Zdaniem niektórych ocalałych i krewnych ofiar, sceny z filmu ujawniły niedostępne i niezbadane wcześniej materiały, które obecnie stały się podstawą do złożenia nowego wniosku o wszczęcie dochodzenia.

Gospodarka Morska
fot. YT


MS "Estonia", zatonęła w nocy z 27 na 28 września 1994 roku w ciągu 55 minut, na międzynarodowych wodach Bałtyku, na trasie rejsu z Tallinna w Estonii do Sztokholmu w Szwecji. Jednostka zniknęła z radarów w odległości około 22 mil morskich, od fińskiej wyspy Utö.
Prom spoczywa na głębokości od 74 do 85 metrów. Spośród 989 osób przebywających na pokładzie, uratowało się zaledwie 137 osób. W momencie tragedii wewnątrz statku było blisko 750 osób.

Do dziś zatonięcie promu uznawane jest za jedną z największych katastrof morskich końca XX wieku.

Źródło: Kamila Ostasz/Bluelife

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.