25 października br. ze stoczni Remontowa Shipbuilding SA w Gdańsku na próby morskie wypłynął kolejny prom hybrydowy o napędzie elektrycznym dla norweskiego armatora Norled – Mannheller. To trzecia z serii czterech jednostek zamówionych w polskiej stoczni w 2018 roku.
Po powrocie z prób prom zostanie m.in. umyty, odświeżony i przygotowany do przekazania armatorowi, co ma nastąpić w 46 tygodniu.
– Po dopłynięciu do Norwegii, armator zamontuje na pokładzie pasażerskim swoje ostatnie urządzenia, a kilka dni później prom trafi na linię Mannheller – Fodnes, gdzie rozpocznie pracę – wyjaśnia Piotr Alboszta kierownik projektu.
Pod koniec czerwca br. stocznia Remontowa Shipbuilding SA przekazała armatorowi pierwszy prom, który na linię Festøya – Solavågen wszedł w połowie lipca br., drugi zaś wypłynął do Norwegii w połowie sierpnia. Oba bezawaryjnie kursują pomiędzy portami.
Projekt promów wykonało biuro projektowe LMG Marin, zaś dokumentację roboczą Remontowa Marine Design & Consulting (RMDC) z grupy Remontowa Holding. W ich budowę zaangażowane są także inne spółki tej grupy (Remontowa Electrical Solutions, Remontowa Hydroster Systems, Remontowa Coating & Equipment i Remontowa Lighting Technologies).
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei