• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Holandia kupuje torpedy dla swoich okrętów podwodnych. Nowe jednostki zbuduje Naval Group

17.06.2026 14:25 Źródło: Ministerstwo Obrony Holandii, Naval Group
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Holandia kupuje torpedy dla swoich okrętów podwodnych. Nowe jednostki zbuduje Naval Group
Fot. Naval Group

Ministerstwo Obrony Holandii poinformowało o podpisaniu umowy z francuskim koncernem Naval Group w sprawie przyszłych okrętów podwodnych dla sił morskich państwa. Mowa tu o nowych torpedach F21, które będą stanowiły uzbrojenie nowych jednostek. Pewnym paradoksem jest, że sa one typu Orka, nazywając się podobnie jak program zakupu okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej.

Umowa została podpisana 16 maja. Zakontraktowana broń stanie się częścią przyszłego systemu uzbrojenia sił podwodnych Królewskiej Marynarki Wojennej Holandii (Koninklijke Marine). Przypomnijmy, że decyzja o wyborze oferty francuskiej na konwencjonalne okręty serii Barracuda została ogłoszona w sierpniu 2024 roku. Mowa tu o czterech, nowych jednostkach, a pierwsza z nich otrzyma nazwę Orka. Zastąpią one starsze, przeznaczone do stopniowego wycofywania jednostki typu Walrus.

Plan zakłada, że następcy będą wchodzić do służby w latach 2033-2037, co oznacza że budowa pierwszego powinna ruszyć niebawem, o ile wykonawca chce dochować terminów. Zgodnie z informacją podaną przez holenderski resort obrony, program wymiany okrętów podwodnych znajduje się na ten moment w fazie inżynieryjnej. Projekt jednostek jest dalej rozwijany, w kierunku specyfikacji konstrukcyjnych. Zgodnie z harmonogramem budowa przyszłego HNLMS Orka powinna rozpocząć się w przyszłym roku. Podpisując kontrakt F21 władze podkreślają, że stanowi to przyszłościowe podejście do kwestii możliwości rozmieszczenia przyszłych zdolności okrętów podwodnych.

Ciężka torpeda F31, kierowana przewodowo, może zostać użyta przeciwko wrogim celom nawodnym i podwodnym. System uzbrojenia charakteryzuje się zaawansowanymi czujnikami, napędem elektrycznym i dużym zasięgiem. Aktualnie wchodzi on w skład uzbrojenia sił podwodnych Marynarki Wojennej Francji (Marine nationale). Akustyczny system automatycznego naprowadzania pozwala torpedzie podążać za celem w całkowitej autonomii. Szybkość i zasięg mają znacznie przekraczać możliwości dotychczas wykorzystywanego modelu F17, który jest zastępowany właśnie przez F21. W 2024 roku francuskie siły zbrojne przeprowadziły spektakularny test nowego uzbrojenia, w ramach którego zatopiły wycofany ze służby okręt, ex- Premier-Maître L'Her (F792). Więcej o tym pisaliśmy w tekście pt. Wyjątkowy test torpedy. Francuskie siły morskie w efektowny sposób zatopiły okręt.

Torpeda F21, fot. Ministerstwo Obrony Holandii

Holenderskie okręty podwodne typu Orka są oparte na typie określanym jako Barracuda. Ich długość ma wynosić 82 metry, a podawana wyporność to 3300 ton. Napęd ma stanowić diesel wspierany akumulatorami litowo-jonowymi, zapewniające wyższą autonomiczność. Zasięg działania ma wynosić do 15 000 mil morskich, a załoga ma liczyć ok. 35-43 osób, z możliwością dokwaterowania zespołu operatorów jednostek specjalnych, zwiększając ilość osób na pokładzie do 51-69. Do przenoszenia uzbrojenia będzie wykorzystywane sześć wyrzutni torped 533 mm. Okręt będzie zdolny do użycia zarówno torped, jak i pocisków manewrujących. Koszt czterech jednostek oscyluje na 4-6 mld euro.

Wybór francuskiej oferty wywołał w Holandii lawinę komentarzy, z racji na porażkę konsorcjum Saab—Damen. Pojawiły się obawy odnośnie niedostatecznego zaangażowania rodzimej branży stoczniowej i ogólnie przemysłu okrętowego i technologicznego w tym przedsięwzięciu, tracąc też szansę na pozyskanie cennych zdolności związanych z budową okrętów podwodnych. Francuski koncern zapewnia, że wspiera local content, a za przedsięwzięcie ma odpowiadać spółka, mająca siedzibę w Holandii. Do tego dochodzą oczekiwania holenderskiego resortu obrony, by branża morska zachowała autonomię przez cały okres eksploatacji wspomnianych jednostek.

Czytaj więcej: Tąpnięcie w Holandii. Francuski Naval wygrywa przetarg na niderlandzką "Orkę"

Wizualizacja okrętu podwodnego serii Barracuda, fot. Naval Group

Naval Group przypomina, że od ponad 30 lat aktywnie angażuje się i buduje solidne partnerstwo z holenderską bazą technologiczno-przemysłową (Defence Technological and Industrial Base, DTIB), która obecnie plasuje się wśród trzech największych dostawców firmy. To partnerstwo ma stale się rozwijać, a w ciągu ostatnich pięciu lat DTIB miała wygenerować 250 milionów euro przychodów, co stanowi podwojenie w porównaniu z poprzednim okresem pięcioletnim.

Zdaniem firmy łącznie ok. 40 holenderskich firm dostarcza sprzęt i usługi na różnych etapach programów morskich prowadzonych przez firmę. W 2017 roku powstał Naval Group Nederland, będący spółką zależną z siedzibą w Hadze i posiadający 100% udziałów, dążąc do wzmocnienia swojej obecności w kraju. Ponadto koncern wykorzystuje doświadczenie z współpracy z zagranicznymi nabywcami okrętów w kontekście rozwoju local content, tak w kwestii późniejszego serwisowania czy modernizowania, jak i ich budowy z wykorzystaniem rodzimych zakładów stoczniowych.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.