W stoczni Naval Group mieszczącej się we francuskim Lorient odbyła się ceremonia wodowania drugiej fregaty interwencyjnej (FDI), Amiral Louzea, zamówionej przez francuską agencję ds. zamówień i technologii obronnych (DGA) dla francuskiej marynarki wojennej (Marine nationale). Wydarzenie to odbyło się w czasie, gdy szwedzkie władze ogłosiły wybór tej platformy dla swoich sił morskich.
W ceremonii wodowania okrętu wzięli udział adm. Nicolas Vaujour, szef sztabu francuskiej marynarki wojennej, przedstawiciele francuskiej agencji zamówień i technologii obronnych rządu francuskiego oraz Pierre Éric Pommellet, prezes i dyrektor generalny Naval Group. Dostawa okrętu jest zaplanowana na 2027 rok.
– Dziś świętujemy ważny kamień milowy dla programu BIZ, uruchamiając drugą francuską fregatę BIZ, wspólnie z naszymi partnerami, DGA i francuską marynarką wojenną, którym dziękujemy za zaufanie. Ta druga fregata dla Francji wzmocni flotę francuskiej marynarki wojennej, wspierając jej przewagę na morzu – przekazał Pierre Éric Pommellet.
L’Amiral Louzeau, deuxième frégate de défense et d’intervention (FDI) commandée par la @DGA pour la @MarineNationale , et 5e unité du programme FDI, a été mis à flot le 16 mai, 7 mois après la livraison de la FDI Amiral Ronarc’h. pic.twitter.com/MuBnYy5XZD
— Naval Group (@navalgroup) May 20, 2026
Wodowanie odbyło się poprzez zalanie doku w hali kadłubowej wodą i wyprowadzenie jednostki na zatokę. Dzięki takiemu umiejscowieniu obiektu, gdzie budowano okręt, proces był dużo szybszy niż w przypadku wielu innych stoczni, w których wpierw trzeba przetransportować kadłub z budynku do doku pływającego. Coś jednak za coś, gdyż zwodowana jednostka nie ma jeszcze zaimplementowanego charakterystycznego dla swojej serii antenomasztu, inaczej modułu czujników panoramicznych i wywiadu (Panoramic Sensors and Intelligence Module, PSIM). Ma on zapewniać najnowocześniejsze parametry technologiczne i operacyjne. Ten już jest jednak gotowy i znajduje się przy nabrzeżu, oczekując na umieszczenie na okręcie.
Fregaty te są określane jako obronno-interwencyjnej (Frégate de Défense et d'Intervention, FDI). Jednostka ma 122 metry długości i 4 460 ton wyporności. Wyróżniają się charakterystycznym, cienkim antenomasztem i „odwróconą” konstrukcją dziobu kadłuba. Załoga liczy 110 osób, z możliwością dokooptowania dodatkowych 15 w zależności od misji. Napęd stanowią dieslowe silniki o mocy 32 000 kW działające w systemie CODAD (Combined diesel and diesel). Maksymalna prędkość to 27 węzłów, a zachowując średnią 17 maksymalny zasięg wynosi do 5 000 mil morskich. Autonomiczność okrętu to 45 dób. Konstrukcja i zintegrowane systemy automatyczne na pokładzie FDI służą eksploatacji przez stosunkowo niedużą załogę, biorąc też pod uwagę wysoki poziom łatwości obsługi technicznej, skracając czas konserwacji i optymalizując dostępność operacyjną.
W wyposażeniu znajdują się wielofunkcyjny radar Thales Sea Fire działający w paśmie S, sonar kadłubowy Kingklip Mark 1115, sonar holowany CAPTAS-4 oraz systemy odpalania wabików SYLENA Mk1 do wabików przeciwtorpedowych CANTO. Uzbrojenie składa się z automatycznej armaty morskiej Oto Melara 76 mm Super Rapid, dwóch armat Leonardo LIONFISH 20 mm, czterech ośmiokomorowych wyrzutni Sylver A50 dla 32 pocisków przeciwpowietrznych MBDA Aster 15/30, wyrzutni Mk31dla rakiet RAM Block 2B, ośmiu przeciwokrętowych rakiet MBDA Exocet MM40 B3C, dwie podwójne wyrzutnie torpedowe z torpedami EuroTorp MU90 Impact, a także śmigłowiec MH-60R Seahawk i bezzałogowy Schiebel Camcopter S-100.
FDI mają być także okrętami natywnie chronionymi przed zagrożeniami cybernetycznymi, z redundantną architekturą IT opartą na dwóch centrach danych, które hostują, w sposób zwirtualizowany, dużą część aplikacji i systemów okrętu. Jeśli chodzi o innowacje operacyjne, fregata ma posiadać koncepcję tzw. bramy, dedykowanej zwalczaniu zagrożeń asymetrycznych. System ten umożliwi koordynację i prowadzenie walki z małymi, bliskimi zagrożeniami powietrznymi i nawodnymi. Dotyczy to platform bezzałogowych działających w morzu, powietrzu i pod wodą.
Pierwsze próby morskie Amiral Louzea rozpoczną się w 2027 roku, a dostawa do sił morskich Francji ma nastąpić w tym samym roku. Jak informuje Naval Group, do 2032 roku Marine nationale pozyska jeszcze trzy kolejne okręty tej serii, przy czym umowa na piąty została podpisana na początku kwietnia br. W służbie jest już pierwsza z fregat, Amiral Ronarc'h (D660). Oprócz tego francuski koncern odpowiada za dostawę czterech podobnych okrętów do Marynarki Wojennej Grecji. Pierwszy z nich, HS Kimon, jest już w regularnej służbie.
Co istotne, 19 maja władze Francji i Szwecji przekazały, że siły morskie tego drugiego kraju otrzymają cztery FDI. W ramach umowy międzyrządowej z kolei francuskie lotnictwo otrzyma samoloty zwiadowcze GlobalEye Airborne Early Warning and Control (AEW&C) od Saab. Biorąc pod uwagę tempo budowy fregat, pierwsza z nich trafi do służby po 2030 roku. Zdaniem wykonawcy konstrukcja pozwala na działanie na różnych akwenach, czego dowodem mają być wiedza pozyskana w trakcie trwających prób morskich i służby już zbudowanych jednostek tej serii, działających na wodach tak cieplejszych, jak i zimniejszych, przy jednocześnie różnych stanach morza.
Jednostki zaprojektowano i buduje się przy użyciu najnowszej generacji narzędzi cyfrowych. To także okręty korzystają z cyfrowej architektury na pokładzie, która umożliwić ma im ciągłe dostosowywanie się do rozwoju technologicznego i operacyjnego, z myślą radzenia sobie z obecnymi i przyszłymi zagrożeniami o wysokim spektrum, a także pokryciem całego obszaru wokół nich, we wszystkich pasmach częstotliwości i przetwarzać stale rosnącą ilość danych.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River