• <
PGZ_baner_2025

"Miecznik" po szwedzku. Naval Group dostarczy do Svenska Marinen nowe fregaty

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo "Miecznik" po szwedzku. Naval Group dostarczy do Svenska Marinen nowe fregaty
Fot. Naval Group

Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w social mediach, że Szwecja dokonała wyboru fregat, które wzmocnią potencjał jej floty. Mowa tu o jednostkach serii FDI, znanych jako "fregaty obronno-interwencyjne". Budowane przez Naval Group stanowią jeden z jej "towarów eksportowych" a pierwsze jednostki tej serii już służą w siłach morskich Grecji i Francji.

Pierwotnie Szwedzka Agencja Materiałowa (Försvarets MaterielVerk, FMV) rozpoczęła prace nad pozyskaniem czterech korwet jeszcze w 2021 roku. W II poł. ub.r. zakończono fazę definiowania produktu. Jej zadaniem było opracowanie nowego typu okrętu oraz określenie wymagań technicznych i funkcji, jakie powinny one spełniać. Dokonano tu przeklasyfikowania na fregaty. Wiadomo, że nowe jednostki mają nazywać się Halmstad, Luleå, Norrköping i Trelleborg. O kontrakt, obok Naval Group, starały się też hiszpańska Navantia (F-110) oraz brytyjski Babcock wraz z szwedzkim Saab (Arrowhead 120)

Co istotne, obok spełnienia wymagań sił zbrojnych, ważnym aspektem przedsięwzięcia było stworzenie infrastruktury z myślą o serwisowaniu i modernizowaniu tych jednostek w kraju. To oznacza, że jak najwięcej kompetencji w tym względzie ma znajdować się w Szwecji.

Należy tu zauważyć, jak wynika z wypowiedzi prezydenta Francji, jednocześnie też do tego kraju trafią samoloty zwiadowcze GlobalEye Airborne Early Warning and Control (AEW&C) produkcji szwedzkiego koncernu Saab. Celem jest odnowy francuskiej floty rozpoznania radarowego (Awacs). Fakt, że oba kraje dokonują wzajemnych zakupów uzbrojenia ma świadczyć o zaufaniu i potencjale na rozwój współpracy.

Naval Group podkreśla, że okręt tej serii, wyróżniający się charakterystycznym, cienkim antenomasztem i „odwróconą” konstrukcją dziobu kadłuba, łączy w sobie funkcje umożliwiające działanie zarówno w ramach pojedynczej jednostki, jak i w ramach zespołu okrętów, biorąc też pod uwagę gotowość do walki z zagrożeniami w środowisku wielodomenowym. Bierze się tu pod uwagę ataki nawodne, podwodne, powietrzne, a także cybernetyczne, co wynika z nasycenia jednostek morskich systemami podłączonymi do Sieci. Z tego powodu fregata jest wyposażona w zaawansowane technologie cyfrowe i przetwarzania danych. Zdaniem wykonawcy konstrukcja pozwala na działanie na różnych akwenach, czego dowodem mają być wiedza pozyskana w trakcie trwających prób morskich i służby już zbudowanych jednostek tej serii, działających na wodach tak cieplejszych, jak i zimniejszych, przy jednocześnie różnych stanach morza.

Fregaty te są określane jako obronno-interwencyjnej (Frégate de Défense et d'Intervention, FDI). Jednostka ma 122 metry długości i 4 460 ton wyporności. Załoga liczy 110 osób, z możliwością dokooptowania dodatkowych 15 w zależności od misji. Napęd stanowią dieslowe silniki o mocy 32 000 kW działające w systemie CODAD (Combined diesel and diesel). Maksymalna prędkość to 27 węzłów, a zachowując średnią 17 maksymalny zasięg wynosi do 5 000 mil morskich. Autonomiczność okrętu to 45 dób. Konstrukcja i zintegrowane systemy automatyczne na pokładzie FDI służą eksploatacji przez stosunkowo niedużą załogę, biorąc też pod uwagę wysoki poziom łatwości obsługi technicznej, skracając czas konserwacji i optymalizując dostępność operacyjną.

Fot. Naval Group

W wyposażeniu znajdują się wielofunkcyjny radar Thales Sea Fire działający w paśmie S, sonar kadłubowy Kingklip Mark 1115, sonar holowany CAPTAS-4 oraz systemy odpalania wabików SYLENA Mk1 do wabików przeciwtorpedowych CANTO. Uzbrojenie składa się z automatycznej armaty morskiej Oto Melara 76 mm Super Rapid, dwóch armat Leonardo LIONFISH 20 mm, czterech ośmiokomorowych wyrzutni Sylver A50 dla 32 pocisków przeciwpowietrznych MBDA Aster 15/30, wyrzutni Mk31dla rakiet RAM Block 2B, ośmiu przeciwokrętowych rakiet MBDA Exocet MM40 B3C, dwie podwójne wyrzutnie torpedowe z torpedami EuroTorp MU90 Impact, a także śmigłowiec MH-60R Seahawk i bezzałogowy Schiebel Camcopter S-100.

Naval Group ma dostarczyć w sumie pięć fregat do sił morskich Francji i cztery dla Grecji. Dwie jednostki, francuski Amiral Ronarc'h oraz grecki HS Kimon już znajdują się w służbie operacyjnej. Ta seria fregat ma stanowić również „towar eksportowy” Naval Group, oferowany różnym krajom. Wybranie tych okrętów przez Szwecję w obliczu sinej konkurencji z innych krajów może stanowić przyszły atut podczas kolejnych postępowań związanych ze sprzedażą do kolejnych, potencjalnych nabywców.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.