Prezydent Turcji Recep Erdogan ogłosił w piątek odkrycie największego dotąd złoża gazu ziemnego pod Morzem Czarnym. Zapowiedział, że dzięki surowcowi Turcja wkrótce stanie się eksporterem energii netto.
Złoże położone jest ok. 100 mil morskich na północ od miasta Zonguldak w północno-wschodniej części kraju i zawierać ma 320 miliardów metrów sześciennych gazu. Jak notuje agencja AP, sektor, w którym znaleziono surowiec, znajduje się blisko miejsca, gdzie gaz znalazła także Rumunia. Erdogan ocenił, że możliwe są dalsze odkrycia.
Turecki prezydent zapowiedział, że nowo odkryte złoża zapoczątkują "nową erę" dla kraju i pozwolą mu wyzwolić się z uzależnienia od importowanych źródeł energii. W ubiegłym roku import energii kosztował kraj 41 mld dolarów. Wydobycie mogłoby się rozpocząć w 2023 r.
Do odkrycia doszło w czasie zwiększonych napięć między Turcją i Grecją oraz Cyprem w sprawie złóż naftowych pod wodami Morza Śródziemnego, które Grecy i Cypryjczycy uznają za swoje. Napięcia zapoczątkowało wysłanie tureckiego statku badawczego w miejsce spodziewanych złóż.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei