Statek Vitus Bering, który wyruszył z Gdyni 12 kwietnia i płynął do Murmańska, skierował się do norweskiego Vardo. Ukraińscy członkowie załogi odmówili podróży do Rosji.
Vitus Bering to masowiec capesize o nośności 105 000 ton zbudowany w 2019 roku. Statek jest kontrolowany przez estońską spółkę Platano Eesti i pływa pod banderą Bahamów. Statek wyruszył z Polski do Murmańska, ale skierował się do norweskiego Vardo, by dokonać wymiany załogi. Jak przekazała norweska telewizja NRK, większość z 15-osobowej załogi to Ukraińcy, którzy odmówili podróży do Rosji w obawie o swoje bezpieczeństwo.
Jak podają norweskie media, nie wiadomo jeszcze, czy ukraińscy marynarze mają zamiar ubiegać się o azyl w Norwegii. Jednakże NRK poinformowała, że norweskie władze nie deportują ich do Ukrainy. Policja podaje, że status marynarzy wyjaśni się dopiero kiedy dotrą na brzeg.
Centrum ruchu morskiego w Vardo podało, że zostało poinformowane, że konieczna jest wymiana załogi poza Vardo i że zostało to zwyczajowo zgłoszone do Norweskiej Administracji Przybrzeżnej. Sam Vitus Bering najpewniej pozostanie na czas wymiany około 12 mil morskich od brzegu.
Nie wiadomo jak długo potrwa zorganizowanie wymiany załogi ani ilu dokładnie marynarzy zejdzie z pokładu Vitus Bering. W tej chwili statek znajduje się na północ od Vardo, a norweski port wciąż widnieje jako jego port docelowy.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora